Do Wenezueli lecą ratownicy z całego świata. Kierwiński milczy
W ramach pomocy po środowym podwójnym trzęsieniu ziemi w Wenezueli wiele krajów wysyła tam ekipy z wyszkolonymi psami ratowniczymi, które mogą odegrać olbrzymią rolę w poszukiwaniu ludzi uwięzionych pod gruzami. W piątek za zaginione uważa się wciąż tysiące osób.
Cały świat pomaga. Tysiące osób pod gruzami
W drodze na obszar dotknięty trzęsieniami są obecnie ekipy z psami ratowniczymi z Niemiec, Szwajcarii i Meksyku, a kolejne, z Chile, Kolumbii, Holandii i innych krajów, szykują się do wyjazdu – przekazała PAP Daniela Rupp z Międzynarodowej Organizacji Psów Poszukiwawczo-Ratowniczych (IRO).
Podkreśliła, że zespoły z psami mogą odegrać kluczową rolę we wczesnej fazie odpowiedzi na kataklizm, zwłaszcza tam, gdzie zawaliło się wiele budynków i istnieje potrzeba przeszukania dużego obszaru w krótkim czasie.
Czas jest najważniejszym czynnikiem po dużym trzęsieniu ziemi. Jak najszybsze użycie wykwalifikowanych zespołów poszukiwawczo-ratowniczych z psami znacznie zwiększa szanse na znalezienie ocalałych. Dlatego międzynarodowe zespoły pracują przez całą dobę, by jak najszybciej zmobilizować siły – zaznaczyła Rupp.
Inna przedstawicielka IRO Nicola Puchelt powiedziała stacji BBC, że kluczowe są pierwsze 72 godziny po trzęsieniu, ale „zawsze jest nadzieja” na odnalezienie żywych, nawet po kilku dniach.
O wysłaniu lub gotowości wysłania do Wenezueli ekip z psami ratowniczymi informowały też między innymi Stany Zjednoczone, Turcja, Hiszpania, Ekwador i Argentyna.
Dlaczego Polacy nie lecą do Wenezueli?
Już w czwartek ważne pytanie w sprawie polskiej pomocy postawił Andrzej Bartkowiak, były komendant Państwowej Straży Pożarnej. Wystąpił też z istotnym apelem.
Patrzę od kilku godzin co się dzieje w Wenezueli jaki wielki dramat tam się rozgrywa w związku z trzęsieniem ziemi! Pytam zatem, dlaczego nie pomagamy? Mamy najlepszą ekipę ratowniczej na świecie! USAR to nasza duma narodowa❤️🇵🇱. Kiedy obudzi się MSWiA kiedy wreszcie zacznie działać kg PSP? Pamiętacie Turcję !!! 10 istnień ludzkich uratowanych w tym cała rodzina !!! Jak można być obojętnym? Apeluje o pilne działanie – napisał Bartkowiak.
Niestety, mimo że od tego apelu minęła prawie doba, do chwili obecnej nie ma zapowiedzi wyjazdu polskiej ekipy do Wenezueli. Media społecznościowe Marcina Kierwińskiego i resortu, którym kieruje, milczą na ten temat.
Statystyki coraz bardziej tragiczne
Rośnie również oficjalny bilans ofiar. W czwartek pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez poinformowała, że potwierdzono śmierć 589 osób, a prawie 3 tys. zostało rannych. Tysiące osób uznawane są za zaginione. Na jednej z nieoficjalnych stron internetowych ze zgłoszeniami o osobach zaginionych figurowało w czwartek około 50 tys. nazwisk.
Źrodło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X