Czarzasty odcina się od Tuska? Lewica chce radykalnych zmian w służbie zdrowia
Lewica zapowiada, że jednym z najważniejszych tematów w rozmowach z rządem będą głębokie reformy systemu ochrony zdrowia. Włodzimierz Czarzasty przedstawił propozycje dotyczące m.in. wynagrodzeń lekarzy, czasu pracy oraz funkcjonowania publicznych szpitali.
Ucieczka Lewicy do przodu
Marszałek Sejmu i przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zapowiedział w Sejmie, że jego ugrupowanie po aferze Dawida Kacprzyka będzie oczekiwało zdecydowanych zmian w obszarze ochrony zdrowia. Jak podkreślił podczas rozmowy z dziennikarzami, propozycje nowych rozwiązań prawnych zostały już przygotowane, a teraz Lewica oczekuje inicjatywy ze strony minister zdrowia:
— Lewica będzie miała na pewno oczekiwania co do zmian w ogóle bardzo radykalnych w służbie zdrowia. Zresztą te zmiany i propozycje już zostały ogłoszone, czekamy na inicjatywę pani minister zdrowia. Te nasze zmiany dotyczą wprowadzenia maksymalnego wynagrodzenia dla lekarzy i uważamy, że to chyba byłoby rozsądne. Po drugie, bardzo dokładnej weryfikacji czasu pracy — powiedział Włodzimierz Czarzasty.
Polityk przekonywał również, że konieczne jest uporządkowanie relacji między publiczną i prywatną ochroną zdrowia oraz lepsze wykorzystanie sprzętu medycznego znajdującego się w szpitalach:
— Uważam, że trzeba podjąć poważną rozmowę na temat oddzielenia praktyki prywatnej od publicznej. Uważamy też, że trzeba bardzo dobrze kontrolować wykorzystanie sprzętu. W Polsce w szpitalach jest bardzo dobry sprzęt i uważamy, że to jest źle, że ten sprzęt nie jest wykorzystywany przez cały czas dlatego, że na przykład brakuje środków na badania — mówił Czarzasty.
Zapowiedzi Czarzastego wydają się próbą odcięcia od skandalicznych praktyk byłego radnego KO w warszawskim Szpitalu Południowym, które zostały w ostatnich dniach ujawnione przez media.
Afera wokół Kacprzyka rozpoczęła się od publikacji portalu Zero.pl dotyczących jego działalności jako koordynatora SOR-u w placówce. Media informowały o bardzo wysokich zarobkach lekarza, sięgających około 1,6 mln zł rocznie, a także o funkcjonowaniu w placówce tzw. „saloniku VIP”, z którego mieli korzystać politycy władzy. Sprawą zajęła się już prokuratura, a władze Warszawy rozpoczęły własne działania wyjaśniające. Sprawa stała się jeszcze bardziej bulwersująca po głośnym wywiadzie dr. Emila Jędrzejewskiego dla Kanału Zero. Były ordynator chirurgii Szpitala Południowego, który wcześniej miał alarmować kierownictwo placówki o nieprawidłowościach, przedstawił bardzo poważne oskarżenia dotyczące funkcjonowania SOR-u.
Jędrzejewski twierdzi, że na oddziale dochodziło do błędów medycznych skutkujących ciężkimi powikłaniami, a nawet śmiercią pacjentów. Według jego relacji niektóre osoby miały pozostawać bez właściwej opieki przez wiele godzin, a część przypadków kończyła się tragicznie. Lekarz sugerował również, że dokumentacja medyczna mogła być modyfikowana w celu ukrycia błędów popełnionych podczas leczenia.
Źródło: Republika, 300polityka.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czarzasty odcina się od Tuska? Lewica chce radykalnych zmian w służbie zdrowia
Niemcy blokują polską gęś. Spór o prestiżowy unijny certyfikat
HIT DNIA
Jeszcze nie ucichła afera... Posłanka KO pojawiła się na Dniu Zdrowia [ZDJĘCIA]