Bosak: widzimy przygotowania do zamykania oddziałów, wycofywanie się samorządu z odpowiedzialności za szpitale
- Oficjalnie słyszymy o wzrastających o miliardy, o dziesiątki miliardów wydatkach, w praktyce widzimy przygotowania do zamykania oddziałów, zamykanie oddziałów, konsolidowanie szpitali, wycofywanie się samorządu z odpowiedzialności za te szpitale, przerzucanie tej odpowiedzialności i abdykację polityków partii rządzącej z zadania, jakim jest zapewnienie dostępu do ochrony zdrowia obywatelom - mówił podczas konferencji w Mielcu jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
"Nie są skuteczni, nie są profesjonalni, nie zasługują na zaufanie"
Krzysztof Bosak mówił o sytuacji szpitala w Mielcu, która jest "szczególna, bowiem jest to szpital, który w latach '23-'24 wykazywał zyski, ale obecnie zarządzany przez polityka Platformy Obywatelskiej, podkarpackiego radnego Pawła Pazdana, przynosi rekordowe od lat straty". - W '25 roku 18 milionów złotych straty, w pierwszym kwartale tego roku już 8 milionów złotych straty i teraz Rada Powiatu w czerwcu przegłosowuje uchwałę o konsolidacji ze szpitalem w Rzeszowie - podkreślał.
Ta sytuacja w Mielcu to jest tylko obraz, generalny przykład tego, w jakiej sytuacji jest cała ochrona zdrowia w Polsce. Oficjalnie słyszymy o wzrastających o miliardy, o dziesiątki miliardów wydatkach, w praktyce widzimy przygotowania do zamykania oddziałów, konsolidowanie szpitali, wycofywanie się samorządu z odpowiedzialności za te szpitale, przerzucanie tej odpowiedzialności i abdykację polityków partii rządzącej z zadania, jakim jest zapewnienie dostępu do ochrony zdrowia obywatelom
- zwracał uwagę Bosak.
Zaznaczał przy tym, że Konfederacja nie zgodzi się "żeby taki proces odbywał się i żeby ci, którzy są temu winni (...) żeby ci ludzie chodzili w glorii chwały jako rzekomo skuteczni politycy".
Nie są skuteczni, nie są profesjonalni, nie zasługują na zaufanie i nie zasługują na odnowienie mandatów ani w sejmikach wojewódzkich, ani w radach powiatów, ani tutaj w Sejmie, ani w Radzie Ministrów i my tych ludzi od tego koryta odsuniemy po to, żeby wreszcie ochrona zdrowia była organizowana w interesie mieszkańców
- zaznaczył.
Afera Kacprzyka, afera KO
Podczas rządów koalicji 13 grudnia doszło do pogorszenia sytuacji w służbie zdrowia. Wiele szpitali znajduje się na granicy bankructwa, a kolejki do lekarzy wydłużają się. W ostatnim czasie głośno było o aferze Dawida Kacprzyka, który jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Dzisiaj Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy Telewizji Republika, opublikował na naszym portalu kolejne informacje dotyczące Dawida Kacprzyka. Z ujawnionej wewnętrznej korespondencji pracowników Szpitala Południowego ma wynikać, że zajmował się on sprawami związanymi z funkcjonowaniem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, analizował skargi pacjentów oraz domagał się wyjaśnień w różnych kwestiach, mimo że prawo wykonywania zawodu uzyskał dopiero kilka miesięcy później.
W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u.
Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Trwają kontrole w szpitalach prowadzone przez stołeczny ratusz i Narodowy Fundusz Zdrowia. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP. Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej przeprowadzenie kontroli w SOR-ach Warszawskiego Szpitala Południowego i Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.
Wczoraj informowaliśmy zaś, że w Szpitalu Południowym miał być prowadzony zakład pogrzebowy, choć obowiązujące przepisy tego zabraniają. Według ustaleń szef prosektorium miał promować zakład pogrzebowy należący do swojej wspólniczki z innej spółki, a rodzinom wybierającym konkurencyjne firmy utrudniać odbiór ciał bliskich. W internecie publikuje również drastyczne fotografie przedstawiające poćwiartowane ludzkie zwłoki.
CZYTAJ WIĘCEJ: Prokuratura po przesłuchaniu dr. Jędrzejewskiego: będą kolejne zabezpieczenia dokumentów i nowe przesłuchania
„Całe zło skupia się w jednym miejscu”. Goście Republiki o Szpitalu Południowym
Odpowiedzialność polityczna czy tuszowanie faktów? Mroczne kulisy szpitalnej afery
Źródło: Republika, X, PAP, DGP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Źródło: Republika, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Bosak: widzimy przygotowania do zamykania oddziałów, wycofywanie się samorządu z odpowiedzialności za szpitale
Bogucki: miliony Polaków patrzą z obrzydzeniem na to, co działo się w Szpitalu Południowym
NASZ NEWS: Szef BBN Bartosz Grodecki spotka się w Waszyngtonie z Elbridge’em Colbym z Departamentu Obrony USA