Obecny ordynator w Południowym: Kacprzyk nie był szefem SOR, on tylko pomagał
Telewizja TVN24, wpisana na listę strategicznych medialnych podmiotów rządu Donalda Tuska, postanowiła sprawdzić co w tej chwili dzieje się na słynnym już w całym kraju Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Szpitalu Południowym. Padły słowa, których się nie spodziewaliśmy.
Dr Piotr Szenk, obecny ordynator chirurgii Szpitala Południowego, udzielił krótkiej wypowiedzi stacji TVN24. Z jego słów wynika, że na oddziale jest obecnie stabilnie.
Twierdzi też, że część „afery” wokół szpitala wzięła się z niedomówienia, ponieważ Dawid Kacprzyk... nigdy nie był szefem SOR.
Szefem SOR-u jest tutaj od paru lat, od wielu lat Adam Macech, to jest bardzo doświadczony chirurg, lekarz medycyny ratunkowej, człowiek, który może być wzorem kierownika SOR-u – powiedział dr Szenk.
Dodał, że szef SOR jest bardzo dobry merytorycznie, dlatego pod jego kierownictwem oddział funkcjonuje „bardzo dobrze”. Odniósł się także do lekarza-milionera Dawida Kacprzyka, który do niedawna pracował w Szpitalu Południowym i zarabiał grube pieniądze.
Dawid był bardzo sprawnym organizatorem, on pomagał dr. Macochowi w organizowaniu ludzi i pisaniu grafiku, więc on był bardziej brygadzistą niż koordynatorem - powiedział ordynator chirurgii w Południowym.
Na pytanie czy mogło się zdarzać, że szef SOR-u nie wiedział, co dzieje się na oddziale.
No pewnie, (…) przecież my nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkich zachowań, a SOR to jest takie indywidualne, 24-godzinne prowadzenie pacjenta. Pewnie, że mógł nie wiedzieć - usłyszeliśmy w TVN24.
Ordynator przyznał, że nie mogło dochodzić do nieprawidłowości, ponieważ „to później wychodzi”.
Źródło: Republika, TVN24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X