Tusk czy władze szpitala? Polacy wskazali odpowiedzialnych za głośną aferę
Polacy nie są zgodni co do tego, kto powinien ponieść polityczne konsekwencje afery wokół Warszawskiego Szpitala Południowego. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje wyraźny podział opinii. Część badanych wskazuje na kierownictwo placówki, inni obarczają odpowiedzialnością rząd Donalda Tuska.
Kontrola po głośnych publikacjach
Afera wokół Szpitala Południowego nabrała rozgłosu po publikacjach portalu Zero, który dotarł do wewnętrznych dokumentów placówki oraz grafików dyżurów lekarza Dawida Kacprzyka, wcześniej związanego z Koalicją Obywatelską. Opisywane w materiałach kwestie dotyczyły m.in. wysokości wynagrodzenia medyka, liczby przepracowanych godzin oraz rozbieżności pomiędzy dokumentacją szpitalną a wykazem jego aktywności zawodowej.
W reakcji na medialne doniesienia kontrolę w placówce rozpoczął Narodowy Fundusz Zdrowia. Sprawa szybko stała się przedmiotem ogólnopolskiej debaty, wywołując pytania o sposób funkcjonowania szpitala i nadzór nad publicznymi placówkami ochrony zdrowia.
W kolejnych publikacjach portal Zero informował również o możliwym uprzywilejowanym traktowaniu polityków Koalicji Obywatelskiej oraz osób z nimi związanych. Według tych doniesień mieli oni być przyjmowani na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym poza standardową kolejnością.
Kogo Polacy obarczają odpowiedzialnością?
W sondażu przeprowadzonym dla Wirtualnej Polski ankietowanych zapytano, czy ich zdaniem afera w Szpitalu Południowym obciąża politycznie cały rząd, resort zdrowia, lokalnych polityków, władze Warszawy czy wyłącznie kierownictwo placówki.
Najwięcej respondentów wskazało właśnie na władze szpitala. Taką odpowiedź wybrało 36 proc. uczestników badania. Niewiele mniej, bo 33,4 proc., uznało, że odpowiedzialność ponosi cały rząd Donalda Tuska.
Znacznie rzadziej wskazywano na inne instytucje i środowiska polityczne. Odpowiedzialnością władz Warszawy obciążyło 17,4 proc. badanych. Z kolei 3,4 proc. respondentów uznało, że konsekwencje powinny dotyczyć przede wszystkim minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Jeszcze mniej osób – 2,7 proc. – wskazało na lokalne struktury Koalicji Obywatelskiej.
Niezdecydowani stanowili 7,1 proc. ankietowanych, wybierając odpowiedź „nie wiem” lub „trudno powiedzieć”.
Wyraźny podział opinii
Wyniki badania pokazują, że Polacy są mocno podzieleni w ocenie politycznych skutków afery. Choć najliczniejsza grupa respondentów uważa, że sprawa powinna pozostać problemem władz szpitala, niemal identyczny odsetek badanych dostrzega w niej odpowiedzialność całego obozu rządzącego. To sprawia, że kontrowersje wokół Szpitala Południowego pozostają nie tylko tematem związanym z ochroną zdrowia, ale także elementem szerszej debaty politycznej.
Źródło: Republika, WP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Tusk czy władze szpitala? Polacy wskazali odpowiedzialnych za głośną aferę
Uwaga: ogłoszono alerty II stopnia przed burzami dla dziewięciu województw na południowym wschodzie kraju
HIT DNIA
Historyczny awans TV Republika. Jesteśmy już w TOP 5 polskich mediów