Drugi raz i deportacja – Czarnek chce zaostrzenia prawa migracyjnego
Profesor Przemysław Czarnek w Kędzierzynie Koźlu zaprezentował projekt ustawy "Zero Taryfy Ulgowej" dla cudzoziemców. Jeżeli obcokrajowcy popełnią po raz drugi wykroczenie, będą bezwzględnie deportowani z naszego kraju. -Chcesz być w Polsce, ale musisz przyjąć nasze zasady, nasze wartości, a przede wszystkim nasz szanować. Szanować porządek w Polsce -mówił kandydat PiS na premiera.
Czarnek zapowiada projekt „Zero tolerancji” dla cudzoziemców łamiących prawo
Podczas spotkania w Kędzierzynie-Koźlu prof. Przemysław Czarnek mówił o tym, że Polska za rządów Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia stała się "Polską chaosu, kłamstwa manipulacji, polityki, która z działaniem na rzecz dobra wspólnego nie ma nic wspólnego".
Następnie prof. Czarnek zaprezentował projekt ustawy "Zero Taryfy Ulgowej" dla przestępczości z udziałem cudzoziemców.
My nie wierzymy Tuskowi, my nie wierzymy koalicji 13 grudnia dlatego tutaj w Kędzierzynie Koźlu tu na tym stole kładę nasz projekt ustawy, który możemy nazwać: Zero tolerancji na przestępstwa i wykroczenia cudzoziemców. Projekt ustawy dla bezpieczeństwa Polaków. Domagamy się natychmiastowego procedowania tej ustawy. Wprowadza ona zero tolerancji dla wykroczeń o charakterze chuligańskim, popełnianych przez cudzoziemców, czy zakłócanie porządku publicznego na ulicach polskich miast. Drugie wykroczenie - automatyczna deportacja
- mówił prof. Przemysław Czarnek.
Kandydat PiS-u na premiera domaga się natychmiastowego procedowania tej ustawy już na następnym posiedzeniu Sejmu.
Jak przypomniał polityk PiS bycie obywatelem Polski to duma, na którą trzeba zasłużyć, dlatego utrudnić trzeba możliwość uzyskania polskiego paszportu.
Wprowadzamy inne zasady. Nie trzy lata, a 10 lat pobytu. Nie trzy lata po ślubie, ale sześć lat po ślubie. Nie znajomość języka polskiego na B1 a na poziomie C1 i państwowy egzamin ze znajomości polskiej kultury i historii. Bo bycie Polakiem to także zobowiązanie do szanowania polskości
- wskazał prof. Czarnek.
Podczas swojego wystąpienia poseł PiS-u mówił, że "nie chcemy tego co dzieje się na ulicach wielu europejskich miast, dla których bezpieczeństwo przestało istnieć i już nie wróci".
My chcemy tutaj normalności, bezpieczeństwa dla Polaków, pracy w pierwszej kolejności dla Polaków, bo to oni utrzymują państwo. Ci sami Polacy muszą czuć się bezpiecznie na innych płaszczyznach. Polacy nie mogą, utrzymując każdego miesiąca NFZ, natrafiać na takie limity i przeszkody, jakie zasponsorowała im ta władza
- zaznaczył.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X