Prof. Sadurski o usunięciu prezesa TK: Same środki policyjne nie wystarczą
Prof. Wojciech Sadurski przedstawił w TVN24 kontrowersyjny plan „pozytywnej strategii” wobec Trybunału Konstytucyjnego. Zamiast policyjnego usuwania obecnego prezesa, proponuje, by siedmiu prawidłowo wybranych sędziów (wkrótce ośmiu) ukonstytuowało się jako właściwy TK poza siedzibą instytucji i zmarginalizowało obecne kierownictwo. Stowarzyszenie Veritas Et Ius oceniło propozycję jako potencjalne przygotowanie do przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego.
W rozmowie z Piotrem Kraśko w TVN24 prof. Wojciech Sadurski ostro skrytykował obecne władze Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślił, że same środki policyjne nie wystarczą. Zdaniem profesora Andrzej Święczkowski, prezes TK, popełnia fundamentalne i ciągłe przestępstwo urzędnicze, nie dopuszczając prawidłowo wybranych sędziów, działając w porozumieniu z Karolem Nawrockim. Sadurski przyznał, że takie zachowanie kwalifikuje się do policyjnego usunięcia, ale ostrzegł, że na miejsce Święczkowskiego przyjdzie jego zastępca – członek tej samej „koterii”, sędzia Sochański.
Zamiast tego zaproponował strategię pozytywną i konstruktywną. Siedmiu (wkrótce ośmiu po odejściu Justyna Piskorskiego-Dublera) prawidłowo wybranych sędziów powinno ukonstytuować się jako właściwy Trybunał Konstytucyjny.
Nie muszą tego robić nawet w budynku Trybunału Konstytucyjnego. Mogą gdzie indziej – powiedział Sadurski.
Dodał, że z jego informacji wynika, iż co najmniej dwóch sędziów nominowanych przez PiS prawdopodobnie przejdzie na „dobrą stronę mocy”. W ten sposób powstanie pełnoprawny skład, który zacznie orzekać, a obecne kierownictwo – Święczkowski, Sochański, Piotrowicz – zostanie całkowicie zmarginalizowane.
Stowarzyszenie prawnicze Veritas Et Ius w Służbie Narodowi zareagowało na te słowa stanowczo, publikując na platformie X szczegółową ocenę. Nazwało propozycję „Planem Sadurskiego” i wezwało do pilnej oceny prawnokarnej.
Według stowarzyszenia koncepcja nie jest już tylko akademicką krytyką. Zakłada bowiem stworzenie alternatywnego składu TK, przejęcie jego funkcji, przekazanie akt i środków finansowych oraz wyeliminowanie obecnego kierownictwa. Taki scenariusz może – zdaniem prawników – wypełniać znamiona przygotowania do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu państwa albo przejęcia jego funkcji, co penalizuje art. 128 § 2 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy również działań z użyciem groźby bezprawnej.
Veritas Et Ius podkreśla szczególnie niepokojące elementy:
- postulaty policyjnego usuwania osób z siedziby TK,
- odcięcia dotychczasowych władz od dokumentów
- oraz przekierowania wynagrodzeń i infrastruktury do konkurencyjnego składu.
Jeżeli tego rodzaju wypowiedzi przestałyby być publicystyczną hipotezą, a stały się elementem rzeczywistych uzgodnień, podziału ról lub organizowania środków służących siłowemu przejęciu funkcji Trybunału, mogłyby wejść w obszar odpowiedzialności karnej – ostrzega stowarzyszenie.
Prawnicy przypominają, że zgodnie z Konstytucją Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję, a Prezesa i Wiceprezesa powołuje Prezydent.
Nie wolno zacierać granicy między reformą prawa a faktycznym przejęciem konstytucyjnego organu metodą faktów dokonanych – podkreślają.
Stowarzyszenie nie przesądza odpowiedzialności karnej żadnej osoby – o tym może zdecydować wyłącznie sąd – ale apeluje, by organy ścigania profesjonalnie i bezstronnie zbadały, czy mamy do czynienia jedynie z medialną wypowiedzią, czy elementem realnie przygotowywanego mechanizmu przejęcia funkcji konstytucyjnego organu państwa.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X