Berek wybrany do Trybunału Konstytucyjnego. Przydacz punktuje KO: „Też będzie dla nich sędzią-dublerem?”
Sejm wybrał polityka władzy Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Decyzję ostro skomentował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, który zwrócił uwagę na to, czy politycy Koalicji Obywatelskiej zastosują wobec byłego ministra własną argumentację dotyczącą tzw. sędziów-dublerów.
Przydacz pyta o „sędziego-dublera”
Maciej Berek, do niedawna minister w rządzie Donalda Tuska, został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej. W głosowaniu uczestniczyło 437 posłów, a bezwzględna większość wynosiła 219 głosów. Berka poparło 226 parlamentarzystów. Kontrkandydat zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość, Artur Kotowski, otrzymał 184 głosy.
Do wyboru Berka odniósł się Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP. Polityk zwrócił uwagę na to, czyje miejsce w Trybunale ma zająć były minister:
— Czyje miejsce miałby w TK zająć minister M. Berek? Otóż sędziego Justyna Piskorskiego, którego cała Koalicja Obywatelska nazywała sędzią-dublerem, tylko dlatego, że był wybrany na miejsce sędziego Lecha Morawskiego — napisał Przydacz.
Następnie przedstawiciel Kancelarii Prezydenta postawił pytanie o konsekwencję polityków obecnej większości parlamentarnej:
— Czy w takim razie pan minister Berek też będzie dla nich sędzią-dublerem czy nastąpił cud ozdrowienia tej sytuacji przez sam wybór „prawej ręki” Donalda Tuska? — zapytał.
Berek był związany z obecnym rządem od początku jego funkcjonowania. Od grudnia 2023 roku pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów oraz szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. W marcu 2025 roku stanął na czele rządowego zespołu ds. deregulacji, a podczas rekonstrukcji gabinetu w lipcu 2025 roku został ministrem odpowiedzialnym za nadzór nad wdrażaniem polityki rządu. Wcześniej przez lata zajmował stanowiska w administracji publicznej. W latach 2007–2015 kierował Rządowym Centrum Legislacji, a jednocześnie w latach 2008–2015 był sekretarzem Rady Ministrów. Pracował również m.in. w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, Najwyższej Izbie Kontroli oraz Centrum Informacyjnym Senatu.
Najnowsze
Berek wybrany do Trybunału Konstytucyjnego. Przydacz punktuje KO: „Też będzie dla nich sędzią-dublerem?”
W Niemczech rośnie ryzyko cyberataków. Szczególnie groźne włamania i wycieki danych
Karol Nawrocki: "literatura ma moc przenoszenia polskości przez pokolenia". Do akcji włączył się prezydent Litwy