Wrzesień to czas na grzyby. Co zrobić z pełnym koszykiem? 3 proste pomysły
Wrzesień to jeden z najlepszych momentów na grzybobranie. W polskich lasach można znaleźć teraz m.in. prawdziwki, podgrzybki, koźlarze i maślaki. Co jednak zrobić, gdy po udanym spacerze wracamy do domu z pełnym koszykiem? Świeże grzyby można wykorzystać znacznie ciekawiej niż tylko do tradycyjnego sosu.
Jesień nieodłącznie kojarzy się z grzybobraniem. To właśnie we wrześniu i październiku w polskich lasach pojawia się szczególnie dużo popularnych gatunków jadalnych. W tym okresie zbierane są przede wszystkim podgrzybki, borowiki szlachetne, koźlarze czy maślaki.
Po powrocie z lasu grzyby najlepiej jak najszybciej przebrać i oczyścić. Zebranych okazów nie powinno się długo przechowywać, szczególnie w foliowych torbach. Na grzybobranie najlepiej zabierać przewiewny koszyk. Jeśli nie mamy pewności, z jakim gatunkiem mamy do czynienia, grzyba nie należy jeść.
Najprostszy klasyk – grzyby smażone z cebulą
To jeden z najłatwiejszych sposobów na wykorzystanie świeżych zbiorów.
Składniki:
- 500 g świeżych grzybów leśnych,
- 1 duża cebula,
- 2 łyżki masła,
- sól,
- pieprz,
- opcjonalnie natka pietruszki.
Grzyby dokładnie oczyść i pokrój na mniejsze kawałki. Na patelni rozpuść masło i zeszklij pokrojoną cebulę. Dodaj grzyby i smaż przez kilkanaście minut, aż odparuje nadmiar wody. Na koniec dopraw solą i pieprzem.
Tak przygotowane grzyby można podać z pieczywem, ziemniakami albo wykorzystać jako farsz do naleśników czy pierogów.
Kremowy sos grzybowy
Jeżeli grzybów jest więcej, warto przygotować z nich prosty sos.
Potrzebujesz:
- około 400 g grzybów,
- 1 cebulę,
- 200 ml śmietanki 30 proc.,
- 1 łyżkę masła,
- sól i pieprz,
- natkę pietruszki lub koperek.
Na maśle podsmaż cebulę, a następnie dodaj oczyszczone i pokrojone grzyby. Smaż około 10–15 minut. Wlej śmietankę i gotuj jeszcze kilka minut na małym ogniu, aż sos zgęstnieje. Dopraw do smaku.
Sos świetnie pasuje do makaronu, kopytek, placków ziemniaczanych albo mięsa.
A może grzyby do słoików?
Jeżeli zbiory naprawdę dopisały, część grzybów można zamarynować.
Do marynaty wystarczą woda, ocet, cukier, sól, liście laurowe, ziele angielskie i cebula. Oczyszczone grzyby należy wcześniej ugotować, a następnie przełożyć do wyparzonych słoików i zalać gorącą marynatą.
Tak przygotowane grzyby przydadzą się później jako dodatek do sałatek, kanapek czy przekąsek na świąteczny stół.
O tym trzeba pamiętać podczas grzybobrania
Eksperci przypominają, aby zbierać wyłącznie grzyby, które potrafimy bezpiecznie rozpoznać. Nie należy oceniać jadalności grzyba tylko po kolorze, zapachu czy miejscu, w którym wyrósł. W przypadku wątpliwości najlepiej pozostawić okaz w lesie albo skonsultować zebrane grzyby z grzyboznawcą.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X