Nagonka rządzących na Fundusz Sprawiedliwości uderza w ofiary przestępstw
W 2026 roku pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości nie dostaną ofiary wypadków, oszustw, gwałtów, przestępstw przeciwko zdrowiu. Potrzebują one nie tylko leków i pomocy psychologicznej, ale czasami także podstawowych środków do życia. pomocy nie otrzyma także niebieska linia - alarmuje jeden z użytkowników portalu "X".
Ofiary przestępstw bez wsparcia prawnego i psychologicznego
Kilka dni temu poseł Marcin Warchoł odniósł się do sytuacji wokół Funduszu Sprawiedliwości, który nie działa tak jak powinien ze względu na kolejne zaniedbania i celowe ataki resortu dowodzonego przez Waldemara Żurka.
Wstrzymanie finansowania wsparcia dla ofiar przemocy to nie tylko moralne dno. To także przestępstwo niedopełnienia obowiązków (231 § 2 kk) i naruszenie dyscypliny finansów publicznych
- napisał na portalu "X" poseł PiS.
Z kolei w rozmowie z Telewizją Republika Marcin Romanowski zauważył, że "pseudoafera Funduszu Sprawiedliwości polega na tym, że kryminalizuje się działalność, która jest zwykłym podejmowaniem decyzji administracyjnych".
Efekt jest taki, że dzisiaj urzędnicy boją się podejmowania jakichkolwiek decyzji w tej kwestii i od stycznia osoby pokrzywdzone, ofiary przestępstw, pozostaną bez żadnego wsparcia prawnego i psychologicznego
– powiedział Romanowski.
Jeden z z użytkowników portalu "X" również wskazał, że w 2026 roku pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości nie dostaną ofiary wypadków, oszustw, gwałtów, przestępstw przeciwko zdrowiu.
Potrzebują one nie tylko leków i pomocy psychologicznej, ale czasami także podstawowych środków do życia. Pomocy nie otrzyma także niebieska linia
- napisał użytkownik korzystający z pseudonimu "karmelowy markiz".
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X