Przejdź do treści
NBP Prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z UW: Postawienie Prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu może wiązać się z poważnym ryzykiem dla interesów narodowych i finansów państwa.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Ważne Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wydał stanowisko w sprawie brutalnej interwencji policji wobec męża dziennikarki Telewizji Republika, Danuty Holeckiej. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
Ważne Wyjątkowa kolekcja 72 bajek Tomasza Sakiewicza w limitowanym wydaniu kolekcjonerskim! Szczegóły pod numerem telefonu: 22 232 37 70
22:01 Zbigniew Kapiński, Pierwszy Prezes SN: nie mam żadnej wątpliwości z czyjej strony była przemoc. To Korwin Piotrowska zaatakowała Prezydenta. To rzecz zupełnie niedopuszczalna w cywilizowanym państwie
21:15 Marcin Przydacz i Bartosz Grodecki podkreślili podczas briefingu, że nie ma możliwości legalnego wprowadzenia stanu wyjątkowego, ale "Tusk rządzi przy pomocy pałki policyjnej"
20:51 PILNE: jak podało Radio WNET o północy ma nastąpić pacyfikcja i likwidacja miasteczka oporu przed Trybunałem Konstytucyjnym
19:50 Domniemany zleceniodawca podpalenia naziemnej stacji Starlinków w Polsce został zatrzymany w powiecie Reutlingen k. Stuttgartu - poinformowały we wtorek Krajowy Urząd Kryminalny (LKA) w Badenii-Wirtembergii
18:47 Profesor Andrzej Nowak: "To jest zamach stanu. Zamach na trójpodział władzy. Zamach na Polskę"
17:41 Sąd Najwyższy wyraził sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania państwa
17:00 Kolejny szwindel oszustów Tuska. Zgromadzenie uzurpatorów w Trybunale Konstytucyjnym zmieniło sobie ustawową wielkość kworum. Bo brakowało im osób na sali obrad
16:10 Karol Nawrocki: postanowiono bezprawnie przejąć Trybunał Konstytucyjny, wykorzystując moją nieobecność w Polsce
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Opoczno oraz Poseł Robert Telus zapraszają na spotkanie z Szefem Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewem Boguckim. 4 listopada, godz. 17:30 w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Opocznie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wrocław zaprasza na „Patriotyczne śpiewanie”. 4 listopada, godz. 18:00. Sala kinowa NOT przy ul. Piłsudskiego 74, Wrocław
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Św. za Ojczyznę. 4 listopada, godz.18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg
Wydarzenie Zapraszamy na zgromadzenie w obronie suwerenności Polski. Rzeszów, plac przed Urzędem Wojewódzkim, środa, 4 listopada, godz. 18:00
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie oraz poseł Andrzej Śliwka zapraszają na spotkanie z prof. Sławomirem Cenckiewiczem i red. Michałem Rachoniem 4.11 środa, godz. 18.00, Braniewskie Centrum Kultury, sala widowiskowo-kinowa
Wydarzenie W środę 4 listopada Warmińsko-Mazurskie PiS wraz z Klubem Gazety Polskiej Olsztyn zapraszają na manifestację przeciwko zamachowi stanu. Godz. 15.30 pod Urzędem Wojewódzkim w Olsztynie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na "Patriotyczne Śpiewanie". 5 listopada, godz. 18:00. Dzierżoniowski Ośrodek Kultury. Sala "Pegaz" ul. Świdnicka 26, Dzierżoniów
WYDARZENIE Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na Mszę św. za Ojczyznę i Prezydenta Karola Nawrockiego. 5 listopada, godz. 16:00, kościół św. Stanisława Kostki, Warszawa-Żoliborz. Mszę odprawią ks. Karol Oparcik i ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Słupsk oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 6 listopada, godz. 17:00. Karczma pod Kluką, ul. Kaszubska 22 w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z red. Cezarym Gmyzem (TV Republika). Piątek, 6 listopada g. 17.30 Zajazd Pocztowy, przy ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą "Czy będzie Polska", 7 listopada godz. 17:00, szkoła REMEDIUM, ul. Chopina 3, Pruszcz Gdański
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdynia oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłami: Agnieszką Soin, Lidią Czechak, Violettą Kulpą oraz Jarosławem Krajewskim 9 listopada, godz. 17:30 w hotelu Antares Gdynia-Grabówek, ul. Komandorska 59
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Teresin zaprasza na Mszę św. sprawowaną przez ks. Jarosława Wąsowicza w Bazylice Mniejszej, ul. św. Kolbego 5, Paprotnia/Teresin. 6 listopada, godz. 18:00. Po Mszy Św. odbędzie się spotkanie z ks. Jarosławem Wąsowiczem w Sali Mister
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na Mszę Świętą w intencji Ojczyzny oraz Prezydenta RP Karola Nawrockiego. 8 listopada, godz. 20:30 w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 8 listopada, godz. 16:00. Miejski Dom Kultury, ul. Parkowej 1, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na koncert „Dla Niepodległej” Pawła Piekarczyka. 9 listopada, godz. 16:00 w Auli przy parafii WNMP w Bytomiu. Po koncercie o godz. 18:00 zapraszamy na Mszę Św. za Ojczyznę w Sanktuarium Matki Boskiej Bytomskiej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu
Wydarzenie Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa. Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Posłem na Sejm Edwardem Siarką. 22 listopada, godz. 18:00. Spółdzielczy Dom Kultury, al. Mikołaja Kopernika 12, Nowy Targ
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Toruń zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika oraz Pawłem Piekarczykiem. 3 grudnia, godz. 18:00. Centrum Dialogu im. Jana Pawła II, Pl. bł. Stefana W. Frelichowskiego 1, Toruń

NASZ NEWS: Mówił, że ratujący Żydów bali się Polaków! Został p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki

Źródło: Materiały prasowe / MKiDN / Danuta Matloch (kolaż własny)

Najpierw Łukasz Mieszkowski stwierdził, że rotmistrz Witold Pilecki został „w jakimś stopniu wrobiony” w misję do Auschwitz. Potem zapowiedział, że Instytut Pileckiego będzie „bardzo mocno” podkreślał, iż ratujący Żydów „nie bali się Niemców, bali się Polaków”. Koalicja 13 grudnia nie uznała tych słów za przeszkodę w dalszej karierze. Marta Cienkowska właśnie powierzyła Mieszkowskiemu funkcję p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki. Kontrowersyjny urzędnik dostał kolejny państwowy gabinet, bez konkursu i bez publicznego rozliczenia swoich wypowiedzi.

Kontrowersyjny wybór minister Cienkowskiej 

3 września 2026 roku Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki ogłosił, że dr Łukasz Mieszkowski został pełniącym obowiązki dyrektora. Decyzję podjęła minister kultury Marta Cienkowska. Mieszkowski zastąpił prof. Bolesława Stelmacha i ma kierować instytucją do czasu przeprowadzenia procedury powołania dyrektora. Resort podał, że Stelmacha odwołano za niedopełnienie obowiązków administracyjnych, w tym nieprzedłożenie sprawozdania finansowego jednostki za 2025 rok.

Nowy p.o. dyrektora jest historykiem i artystą plastykiem, absolwentem historii na Uniwersytecie Warszawskim oraz grafiki na warszawskiej ASP. Był stypendystą Fulbrighta, w latach 2013–2022 pracował jako projektant w pracowni architektonicznej, współtworzył Muzeum i Miejsce Pamięci w Sobiborze. Ta realizacja zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie architektoniczno-krajobrazowym, specjalne wyróżnienie European Museum of the Year Award 2024 i nagrodę Sybilla. Nie jest więc człowiekiem bez żadnego związku z architekturą czy projektowaniem pamięci.

Takie kompetencje mogą być w NIAiU przydatne: instytut nie zajmuje się wyłącznie techniką budowlaną, lecz także wystawami, edukacją i historią architektury. Nie one budzą największy sprzeciw. Problemem jest sposób obsadzenia stanowiska oraz fakt, że resort wybrał osobę, której najgłośniejsze publiczne wystąpienie jako wicedyrektora innej narodowej instytucji pozostaje niewyjaśnione.

Tyle że nominacji nie można odrywać od dwóch spraw. Pierwszą jest bałagan koalicji 13 grudnia wokół obsady NIAiU. Drugą jest bilans Mieszkowskiego jako zastępcy dyrektora Instytutu Pileckiego, odpowiedzialnego za historię w przestrzeni publicznej. Właśnie na tym stanowisku opowiadał o Witoldzie Pileckim jako człowieku „w jakimś stopniu wrobionym” w misję do Auschwitz, a pośrednią relację dotyczącą Ireny Sendlerowej przerobił na zbiorczą tezę o ratujących Żydów, którzy mieli nie bać się Niemców, lecz Polaków.

Najpierw wadliwy konkurs, potem następny pełniący obowiązki

Konkurs na dyrektora NIAiU ogłoszono 20 sierpnia 2025 roku. Kandydatury można było składać do 30 września, a komisja po dwóch posiedzeniach zarekomendowała ponowne powołanie Bolesława Stelmacha. Nie doszło do niego, ponieważ regulamin przygotowany przez resort kultury zawierał sprzeczne reguły głosowania. Jeden przepis przewidywał głosowanie nad każdym kandydatem, drugi jeden głos na jedną wybraną osobę. W regulaminie znalazło się także błędne odesłanie do innego paragrafu. Rzecznik ministerstwa przyznał, że zapisy mogły powodować rozbieżności interpretacyjne, a Cienkowska unieważniła całe postępowanie.

Nie był to konkurs bez kandydatów ani postępowanie zakończone remisem. Komisja głosowała nad pięcioma osobami. Stelmach otrzymał sześć głosów „tak”, dwa „nie” i jeden wstrzymujący się; drugi wynik należał do Kacpra Kępińskiego, który dostał pięć głosów poparcia. Był zatem wynik i była formalna rekomendacja. Do kosza trafiły nie dlatego, że komisja nie potrafiła wybrać, lecz dlatego, że organizator nie potrafił zapisać jednej jasnej metody głosowania. Koszt tego błędu ponieśli kandydaci, instytucja i opinia publiczna. Polityczną odpowiedzialność zachowała minister, która wadliwą procedurę uruchomiła, a następnie sama ją unieważniła.

Stelmach został wówczas p.o. dyrektora. Resort zapowiadał następne postępowanie w drugim kwartale 2026 roku. Termin minął. 3 września instytut nie przedstawił nazwiska dyrektora wyłonionego w nowym konkursie, lecz kolejnego pełniącego obowiązki. W oficjalnym komunikacie nie ma daty rozpoczęcia ani zakończenia przyszłej procedury.

To nie Mieszkowski napisał wadliwy regulamin. Odpowiedzialność spada na kierownictwo ministerstwa. Jego nominacja jest jednak finałem tej sekwencji: spartaczony konkurs, wielomiesięczna zwłoka, odwołanie dotychczasowego szefa i wskazanie następcy bez otwartego porównania programów. Koalicja 13 grudnia zbudowała kadrowy prowizoryczny most, a potem ogłosiła, że nowy nominat zapewni „stabilne, przejrzyste funkcjonowanie” instytutu. Przejrzystość zaczynałaby się od podania terminu konkursu, składu komisji i zasad, których tym razem nie trzeba będzie unieważniać.

NIAiU nie jest urzędem technicznym do przeczekania kilku miesięcy. Instytut prowadzi edukację architektoniczną, wystawy, badania, archiwizuje zbiory i wydaje książki o architekturze, urbanistyce i projektowaniu. Sam określa przestrzeń jako dobro wspólne. Tym bardziej decyzja personalna powinna wynikać z jawnego sporu o program. Zamiast tego ministerstwo po raz kolejny oferuje stan tymczasowy i własną obietnicę, że właściwa procedura dopiero nadejdzie.

Mieszkowski atakuje pamięć o rotmistrzu Pileckim

Mieszkowski wszedł do kierownictwa Instytutu Pileckiego 1 lutego 2025 roku z nominacji ówczesnej minister kultury Hanny Wróblewskiej. Dwa i pół miesiąca później wystąpił w Muzeum POLIN podczas dyskusji „Odwaga w czasie wojny i pokoju”, zorganizowanej przy prezentacji książki „Jan Karski w cudzej pamięci”. Spotkanie prowadził Jacek Żakowski; w panelu uczestniczyli także Agnieszka Holland, Mirosław Skórka i Dariusz Pastor.

Na dostępnym nagraniu Mieszkowski mówił o Pileckim, że ten „w jakimś stopniu został wrobiony” w misję do Auschwitz. To nie jest niewinna zabawa słowem. „Wrobiony” zostaje ktoś podstępnie obciążony, wciągnięty bez pełnej wiedzy albo postawiony przed faktem dokonanym. Tymczasem opis misji publikowany przez Instytut Pamięci Narodowej jest jednoznaczny: jesienią 1940 roku Pilecki, po uzyskaniu zgody gen. Stefana Roweckiego „Grota”, pozwolił się aresztować Niemcom i ochotniczo zgłosił się do rozpoznania sytuacji w Auschwitz. W obozie stworzył Związek Organizacji Wojskowej i przekazywał raporty na zewnątrz.

Zgoda dowódcy, wojskowe zadanie i ochotnicza decyzja mogą występować równocześnie. Żołnierz nie przestaje być ochotnikiem dlatego, że jego misję zatwierdza przełożony. Co więcej, 31 stycznia 2025 roku, dzień przed nominacją Mieszkowskiego, sam Instytut Pileckiego opublikował materiał o „dobrowolnej misji rotmistrza w KL Auschwitz” i o tym, że dobrowolnie dał się wywieźć do obozu, aby dokumentować niemieckie zbrodnie. Wicedyrektor nie „zniuansował” więc opisu przyjętego przez kierowaną przez siebie instytucję. Użył słowa, które zmienia sens decyzji patrona i odbiera jej świadomy charakter.

Podczas tej samej dyskusji Mieszkowski połączył Sprawiedliwych wśród Narodów Świata z uczestnikami programu „Zawołani po imieniu”, mówiąc, że ci drudzy „rekrutują się z szeregów Sprawiedliwych”. Oficjalny opis programu nie stawia jednak odznaczenia Yad Vashem jako warunku. „Zawołani po imieniu” upamiętniają obywateli II Rzeczypospolitej, Polaków oraz osoby innych narodowości i grup etnicznych, zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom. Kategorie mogą się przecinać, czego przykładem jest rodzina Ulmów, ale nie są to nazwy zamienne. Od historyka zarządzającego publiczną pamięcią wolno wymagać, by tak podstawowego rozróżnienia nie zacierał.

Kontrowersyjne tezy Mieszkowskiego podczas pracy w Instytucie Pileckiego

Najmocniej zabrzmiała deklaracja dotycząca kierunku pracy Instytutu Pileckiego. Mieszkowski powiedział: „Chcemy podkreślać bardzo mocno (...) to, co mówiła Irena Sendlerowa: oni się nie bali Niemców, oni się bali Polaków”. W jednym zdaniu wicedyrektor przeszedł od wspomnienia jednej osoby do „nich”, czyli ratujących Żydów jako zbiorowości. Z porównania stopnia lęku zrobił zaś twierdzenie o braku lęku przed Niemcami.

Archiwum Instytutu Pileckiego zawiera relację Elżbiety Ficowskiej z 2022 roku. W opisie nagrania zapisano, że Sendlerowa wspominała, iż „bardziej niż Niemców bała się Polaków, którzy rozpoznawali Żydów na ulicy”. To źródło nie pozwala twierdzić, że Sendlerowa nigdy nie wyraziła takiej myśli. Nie pozwala też powtarzać wersji Mieszkowskiego bez zastrzeżeń. Relacja Ficowskiej jest pośrednia, dotyczy Sendlerowej i wskazuje konkretną grupę: Polaków mogących rozpoznać ukrywających się Żydów. Nie mówi, że wszyscy ratujący nie bali się Niemców. Nie zmienia „bardziej niż” w „wcale”. Nie zdejmuje sprawstwa z niemieckiego państwa okupacyjnego.

Sama Sendlerowa w relacji udostępnionej przez United States Holocaust Memorial Museum opowiadała, że w 1943 roku przyszło po nią Gestapo. Niemcy ją bili, torturowali i wydali na nią wyrok śmierci. Nie ujawniła nazwisk dzieci ani współpracowników, a z więzienia wyszła dzięki łapówce zorganizowanej przez Żegotę. Zdanie o rzekomym braku lęku przed Niemcami brzmi wobec tego jak retoryczna szarża, nie opis okupacyjnej rzeczywistości.

Szmalcownicy, konfidenci i donosiciele byli śmiertelnym zagrożeniem. Niemieckie rozporządzenie z 15 października 1941 roku przewidywało karę śmierci dla Żydów opuszczających getta oraz dla osób świadomie udzielających im schronienia; później podobne akty wydano w kolejnych dystryktach Generalnego Gubernatorstwa. Represje w praktyce były różne, od pobicia i konfiskaty mienia po więzienie, obóz i śmierć. Szmalcownik mógł wskazać ofiarę. Niemiecki aparat okupacyjny, który ustanawiał prawo terroru, aresztował, torturował i zabijał, należał do Niemców. Usunięcie tego porządku przyczynowego z opowieści nie jest zwiększaniem wiedzy o okupacji, lecz jej spłaszczaniem.

Awans bez rozliczenia

Nic nie usprawiedliwia publicznych słów Mieszkowskiego z okresu, gdy odpowiadał w Instytucie Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego za upowszechnianie historii. Wprost przeciwnie, wysokie stanowisko to większa odpowiedzialność przed opinią publiczną. Dyrektor instytucji kultury nie występuje wyłącznie jako prywatny komentator, zwłaszcza gdy zapowiada, co „chcemy podkreślać”.

Minister Cienkowska nie wyjaśniła w komunikacie, dlaczego po nieudanym konkursie wybrała właśnie jego, z kim porównała jego program ani kiedy ruszy procedura prowadząca do stałej obsady. Ten sam komunikat nie odnosi się do wypowiedzi o Pileckim i Sendlerowej. Zamiast odpowiedzi mamy gotową nominację i zapewnienie nowego p.o. dyrektora o stabilności oraz przejrzystości.

Koalicja 13 grudnia przenosi więc Mieszkowskiego z Instytutu Pileckiego do NIAiU bez publicznego rozliczenia słów, które wypowiadał jako członek kierownictwa pierwszej z tych instytucji. Zmienia się gabinet, zostaje metoda: najpierw decyzja kadrowa, później obietnica prawidłowej procedury. Państwowy instytut nie jest przechowalnią nominatów, a historia nie jest plasteliną, którą urzędnik ugniata pod aktualną opowieść.

Jeżeli Marta Cienkowska chce dowieść, że nie chodzi o kolejny odcinek kadrowej karuzeli koalicji 13 grudnia, powinna natychmiast podać harmonogram jawnego postępowania. Jeżeli Łukasz Mieszkowski chce budować wiarygodność NIAiU, powinien najpierw precyzyjnie wyjaśnić własne słowa: na jakiej podstawie Pilecki miał zostać „wrobiony” oraz dlaczego wspomnienie o lęku przed rozpoznaniem przez Polaków zmienił w tezę, że ratujący Żydów nie bali się Niemców. Bez tych odpowiedzi jego awans wygląda jak nagroda za ideologicznie użyteczne skróty, a nie jak początek zapowiadanej przejrzystości.

Źródło: Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, @Jan_Pawlicki (Portal X), Portal Telewizji Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X