Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o 17:30 spotkania w miasteczku przed TK. 25 września (piątek): wykład pt. "Rola suwerena w kształtowaniu władzy sądowniczej, z udziałem sędziów: dra Łukasza Piebiaka, Łukasza Zawadzkiego oraz Michała Lasoty. Prowadzenie: Adrian Stankowski
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
14:30 Podlaskie: Ruszył proces apelacyjny ws. dużej grupy oskarżonych o obrót narkotykami
13:53 Policja: do incydentu na torach w Jedlance przyczynił się 12-latek
13:36 Warszawa: W czwartek wieczorem ulica Szaserów zostanie zamknięta; drogowcy dokończą jej asfaltowanie
13:08 Minister obrony i wywiad wojskowy Danii: spodziewamy się poważnych ataków hybrydowych ze strony Rosji
12:39 Śląskie: Areszt dla 31-latka, który atakował nożem przejeżdżające samochody
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z posłami, Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, 26 września godz. 17:00, Aula Collegium Salezjanum, ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdynia zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 26 września, godz. 16:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klubu „Gazety Polskiej” Rawa Mazowiecka II zaprasza na spotkanie z Katarzyną Helik z łódzkiego IPN pt. „Życie, działalność i kult św. Maksymiliana Marii Kolbego”. 27 września, godz. 11:00 CSiD, plac Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i Stowarzyszenie Pamięć Polskich Kresów zapraszają na XVIII Uroczystości Kresowe. Początek g. 9:30 (msza święta); 10:40 (uroczystości patriotyczne), 27 września (niedziela), ul. Kościelna, Zielona Góra - Łężyca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bojanowo zaprasza na spotkanie z posłem Janem Dziedziczakiem. 27 września, godz. 12:15 Sala nad remizą OSP ul. Szkolna 2, Bojanowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zbiera podpisy pod projektem ustawy "Stop banderyzmowi" w piątek 25 września w godz. 8.00-11.00 przy targowisku miejskim, ul. Adama Mickiewicza, wejście od strony parkingu samochodowego
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI 25 września w godz. 8:00-17:00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie XI Przystanek Niepodległość w dniach 25-27 września w Lewinie Kłodzkim – szczegóły: przystanekniepodleglosc.pl
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Szczecinie zaprasza na spotkanie z posłami Dariuszem Mateckim i Mariuszem Goskiem, w dn 26 września, godz. 17.00 ul. Św. Jana Bosko 1, Szczecin, Aula Collegium Salezjanum
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00

NASZ NEWS: Mówił, że ratujący Żydów bali się Polaków! Został p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki

Źródło: Materiały prasowe / MKiDN / Danuta Matloch (kolaż własny)

Najpierw Łukasz Mieszkowski stwierdził, że rotmistrz Witold Pilecki został „w jakimś stopniu wrobiony” w misję do Auschwitz. Potem zapowiedział, że Instytut Pileckiego będzie „bardzo mocno” podkreślał, iż ratujący Żydów „nie bali się Niemców, bali się Polaków”. Koalicja 13 grudnia nie uznała tych słów za przeszkodę w dalszej karierze. Marta Cienkowska właśnie powierzyła Mieszkowskiemu funkcję p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki. Kontrowersyjny urzędnik dostał kolejny państwowy gabinet, bez konkursu i bez publicznego rozliczenia swoich wypowiedzi.

Kontrowersyjny wybór minister Cienkowskiej 

3 września 2026 roku Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki ogłosił, że dr Łukasz Mieszkowski został pełniącym obowiązki dyrektora. Decyzję podjęła minister kultury Marta Cienkowska. Mieszkowski zastąpił prof. Bolesława Stelmacha i ma kierować instytucją do czasu przeprowadzenia procedury powołania dyrektora. Resort podał, że Stelmacha odwołano za niedopełnienie obowiązków administracyjnych, w tym nieprzedłożenie sprawozdania finansowego jednostki za 2025 rok.

Nowy p.o. dyrektora jest historykiem i artystą plastykiem, absolwentem historii na Uniwersytecie Warszawskim oraz grafiki na warszawskiej ASP. Był stypendystą Fulbrighta, w latach 2013–2022 pracował jako projektant w pracowni architektonicznej, współtworzył Muzeum i Miejsce Pamięci w Sobiborze. Ta realizacja zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie architektoniczno-krajobrazowym, specjalne wyróżnienie European Museum of the Year Award 2024 i nagrodę Sybilla. Nie jest więc człowiekiem bez żadnego związku z architekturą czy projektowaniem pamięci.

Takie kompetencje mogą być w NIAiU przydatne: instytut nie zajmuje się wyłącznie techniką budowlaną, lecz także wystawami, edukacją i historią architektury. Nie one budzą największy sprzeciw. Problemem jest sposób obsadzenia stanowiska oraz fakt, że resort wybrał osobę, której najgłośniejsze publiczne wystąpienie jako wicedyrektora innej narodowej instytucji pozostaje niewyjaśnione.

Tyle że nominacji nie można odrywać od dwóch spraw. Pierwszą jest bałagan koalicji 13 grudnia wokół obsady NIAiU. Drugą jest bilans Mieszkowskiego jako zastępcy dyrektora Instytutu Pileckiego, odpowiedzialnego za historię w przestrzeni publicznej. Właśnie na tym stanowisku opowiadał o Witoldzie Pileckim jako człowieku „w jakimś stopniu wrobionym” w misję do Auschwitz, a pośrednią relację dotyczącą Ireny Sendlerowej przerobił na zbiorczą tezę o ratujących Żydów, którzy mieli nie bać się Niemców, lecz Polaków.

Najpierw wadliwy konkurs, potem następny pełniący obowiązki

Konkurs na dyrektora NIAiU ogłoszono 20 sierpnia 2025 roku. Kandydatury można było składać do 30 września, a komisja po dwóch posiedzeniach zarekomendowała ponowne powołanie Bolesława Stelmacha. Nie doszło do niego, ponieważ regulamin przygotowany przez resort kultury zawierał sprzeczne reguły głosowania. Jeden przepis przewidywał głosowanie nad każdym kandydatem, drugi jeden głos na jedną wybraną osobę. W regulaminie znalazło się także błędne odesłanie do innego paragrafu. Rzecznik ministerstwa przyznał, że zapisy mogły powodować rozbieżności interpretacyjne, a Cienkowska unieważniła całe postępowanie.

Nie był to konkurs bez kandydatów ani postępowanie zakończone remisem. Komisja głosowała nad pięcioma osobami. Stelmach otrzymał sześć głosów „tak”, dwa „nie” i jeden wstrzymujący się; drugi wynik należał do Kacpra Kępińskiego, który dostał pięć głosów poparcia. Był zatem wynik i była formalna rekomendacja. Do kosza trafiły nie dlatego, że komisja nie potrafiła wybrać, lecz dlatego, że organizator nie potrafił zapisać jednej jasnej metody głosowania. Koszt tego błędu ponieśli kandydaci, instytucja i opinia publiczna. Polityczną odpowiedzialność zachowała minister, która wadliwą procedurę uruchomiła, a następnie sama ją unieważniła.

Stelmach został wówczas p.o. dyrektora. Resort zapowiadał następne postępowanie w drugim kwartale 2026 roku. Termin minął. 3 września instytut nie przedstawił nazwiska dyrektora wyłonionego w nowym konkursie, lecz kolejnego pełniącego obowiązki. W oficjalnym komunikacie nie ma daty rozpoczęcia ani zakończenia przyszłej procedury.

To nie Mieszkowski napisał wadliwy regulamin. Odpowiedzialność spada na kierownictwo ministerstwa. Jego nominacja jest jednak finałem tej sekwencji: spartaczony konkurs, wielomiesięczna zwłoka, odwołanie dotychczasowego szefa i wskazanie następcy bez otwartego porównania programów. Koalicja 13 grudnia zbudowała kadrowy prowizoryczny most, a potem ogłosiła, że nowy nominat zapewni „stabilne, przejrzyste funkcjonowanie” instytutu. Przejrzystość zaczynałaby się od podania terminu konkursu, składu komisji i zasad, których tym razem nie trzeba będzie unieważniać.

NIAiU nie jest urzędem technicznym do przeczekania kilku miesięcy. Instytut prowadzi edukację architektoniczną, wystawy, badania, archiwizuje zbiory i wydaje książki o architekturze, urbanistyce i projektowaniu. Sam określa przestrzeń jako dobro wspólne. Tym bardziej decyzja personalna powinna wynikać z jawnego sporu o program. Zamiast tego ministerstwo po raz kolejny oferuje stan tymczasowy i własną obietnicę, że właściwa procedura dopiero nadejdzie.

Mieszkowski atakuje pamięć o rotmistrzu Pileckim

Mieszkowski wszedł do kierownictwa Instytutu Pileckiego 1 lutego 2025 roku z nominacji ówczesnej minister kultury Hanny Wróblewskiej. Dwa i pół miesiąca później wystąpił w Muzeum POLIN podczas dyskusji „Odwaga w czasie wojny i pokoju”, zorganizowanej przy prezentacji książki „Jan Karski w cudzej pamięci”. Spotkanie prowadził Jacek Żakowski; w panelu uczestniczyli także Agnieszka Holland, Mirosław Skórka i Dariusz Pastor.

Na dostępnym nagraniu Mieszkowski mówił o Pileckim, że ten „w jakimś stopniu został wrobiony” w misję do Auschwitz. To nie jest niewinna zabawa słowem. „Wrobiony” zostaje ktoś podstępnie obciążony, wciągnięty bez pełnej wiedzy albo postawiony przed faktem dokonanym. Tymczasem opis misji publikowany przez Instytut Pamięci Narodowej jest jednoznaczny: jesienią 1940 roku Pilecki, po uzyskaniu zgody gen. Stefana Roweckiego „Grota”, pozwolił się aresztować Niemcom i ochotniczo zgłosił się do rozpoznania sytuacji w Auschwitz. W obozie stworzył Związek Organizacji Wojskowej i przekazywał raporty na zewnątrz.

Zgoda dowódcy, wojskowe zadanie i ochotnicza decyzja mogą występować równocześnie. Żołnierz nie przestaje być ochotnikiem dlatego, że jego misję zatwierdza przełożony. Co więcej, 31 stycznia 2025 roku, dzień przed nominacją Mieszkowskiego, sam Instytut Pileckiego opublikował materiał o „dobrowolnej misji rotmistrza w KL Auschwitz” i o tym, że dobrowolnie dał się wywieźć do obozu, aby dokumentować niemieckie zbrodnie. Wicedyrektor nie „zniuansował” więc opisu przyjętego przez kierowaną przez siebie instytucję. Użył słowa, które zmienia sens decyzji patrona i odbiera jej świadomy charakter.

Podczas tej samej dyskusji Mieszkowski połączył Sprawiedliwych wśród Narodów Świata z uczestnikami programu „Zawołani po imieniu”, mówiąc, że ci drudzy „rekrutują się z szeregów Sprawiedliwych”. Oficjalny opis programu nie stawia jednak odznaczenia Yad Vashem jako warunku. „Zawołani po imieniu” upamiętniają obywateli II Rzeczypospolitej, Polaków oraz osoby innych narodowości i grup etnicznych, zamordowanych przez Niemców za pomoc Żydom. Kategorie mogą się przecinać, czego przykładem jest rodzina Ulmów, ale nie są to nazwy zamienne. Od historyka zarządzającego publiczną pamięcią wolno wymagać, by tak podstawowego rozróżnienia nie zacierał.

Kontrowersyjne tezy Mieszkowskiego podczas pracy w Instytucie Pileckiego

Najmocniej zabrzmiała deklaracja dotycząca kierunku pracy Instytutu Pileckiego. Mieszkowski powiedział: „Chcemy podkreślać bardzo mocno (...) to, co mówiła Irena Sendlerowa: oni się nie bali Niemców, oni się bali Polaków”. W jednym zdaniu wicedyrektor przeszedł od wspomnienia jednej osoby do „nich”, czyli ratujących Żydów jako zbiorowości. Z porównania stopnia lęku zrobił zaś twierdzenie o braku lęku przed Niemcami.

Archiwum Instytutu Pileckiego zawiera relację Elżbiety Ficowskiej z 2022 roku. W opisie nagrania zapisano, że Sendlerowa wspominała, iż „bardziej niż Niemców bała się Polaków, którzy rozpoznawali Żydów na ulicy”. To źródło nie pozwala twierdzić, że Sendlerowa nigdy nie wyraziła takiej myśli. Nie pozwala też powtarzać wersji Mieszkowskiego bez zastrzeżeń. Relacja Ficowskiej jest pośrednia, dotyczy Sendlerowej i wskazuje konkretną grupę: Polaków mogących rozpoznać ukrywających się Żydów. Nie mówi, że wszyscy ratujący nie bali się Niemców. Nie zmienia „bardziej niż” w „wcale”. Nie zdejmuje sprawstwa z niemieckiego państwa okupacyjnego.

Sama Sendlerowa w relacji udostępnionej przez United States Holocaust Memorial Museum opowiadała, że w 1943 roku przyszło po nią Gestapo. Niemcy ją bili, torturowali i wydali na nią wyrok śmierci. Nie ujawniła nazwisk dzieci ani współpracowników, a z więzienia wyszła dzięki łapówce zorganizowanej przez Żegotę. Zdanie o rzekomym braku lęku przed Niemcami brzmi wobec tego jak retoryczna szarża, nie opis okupacyjnej rzeczywistości.

Szmalcownicy, konfidenci i donosiciele byli śmiertelnym zagrożeniem. Niemieckie rozporządzenie z 15 października 1941 roku przewidywało karę śmierci dla Żydów opuszczających getta oraz dla osób świadomie udzielających im schronienia; później podobne akty wydano w kolejnych dystryktach Generalnego Gubernatorstwa. Represje w praktyce były różne, od pobicia i konfiskaty mienia po więzienie, obóz i śmierć. Szmalcownik mógł wskazać ofiarę. Niemiecki aparat okupacyjny, który ustanawiał prawo terroru, aresztował, torturował i zabijał, należał do Niemców. Usunięcie tego porządku przyczynowego z opowieści nie jest zwiększaniem wiedzy o okupacji, lecz jej spłaszczaniem.

Awans bez rozliczenia

Nic nie usprawiedliwia publicznych słów Mieszkowskiego z okresu, gdy odpowiadał w Instytucie Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego za upowszechnianie historii. Wprost przeciwnie, wysokie stanowisko to większa odpowiedzialność przed opinią publiczną. Dyrektor instytucji kultury nie występuje wyłącznie jako prywatny komentator, zwłaszcza gdy zapowiada, co „chcemy podkreślać”.

Minister Cienkowska nie wyjaśniła w komunikacie, dlaczego po nieudanym konkursie wybrała właśnie jego, z kim porównała jego program ani kiedy ruszy procedura prowadząca do stałej obsady. Ten sam komunikat nie odnosi się do wypowiedzi o Pileckim i Sendlerowej. Zamiast odpowiedzi mamy gotową nominację i zapewnienie nowego p.o. dyrektora o stabilności oraz przejrzystości.

Koalicja 13 grudnia przenosi więc Mieszkowskiego z Instytutu Pileckiego do NIAiU bez publicznego rozliczenia słów, które wypowiadał jako członek kierownictwa pierwszej z tych instytucji. Zmienia się gabinet, zostaje metoda: najpierw decyzja kadrowa, później obietnica prawidłowej procedury. Państwowy instytut nie jest przechowalnią nominatów, a historia nie jest plasteliną, którą urzędnik ugniata pod aktualną opowieść.

Jeżeli Marta Cienkowska chce dowieść, że nie chodzi o kolejny odcinek kadrowej karuzeli koalicji 13 grudnia, powinna natychmiast podać harmonogram jawnego postępowania. Jeżeli Łukasz Mieszkowski chce budować wiarygodność NIAiU, powinien najpierw precyzyjnie wyjaśnić własne słowa: na jakiej podstawie Pilecki miał zostać „wrobiony” oraz dlaczego wspomnienie o lęku przed rozpoznaniem przez Polaków zmienił w tezę, że ratujący Żydów nie bali się Niemców. Bez tych odpowiedzi jego awans wygląda jak nagroda za ideologicznie użyteczne skróty, a nie jak początek zapowiadanej przejrzystości.

Źródło: Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, @Jan_Pawlicki (Portal X), Portal Telewizji Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X