Kolejny dziennikarz Republiki nękany przez służby. Nagle pojawił się dzielnicowy
Trwa proces nękania dziennikarzy Republiki. Tym razem funkcjonariusz zawitał do Marcina Dobskiego, dziennikarza magazynu śledczego "Ściśle Jawne". Do rozmowy nie doszło, ponieważ dziennikarza nie było wówczas w domu.
Marcin Dobski podzielił się tą informacją poprzez platformę X. Jak poinformował dziennikarz, w miejscu zamieszkania pojawił się dzielnicowy, a powodem mają być... nadmierne hałasy.
Przypomnijmy, że od kilku dni trwają ataki na dziennikarzy Republiki. Pojawiają się fałszywe doniesienia o rzekomych rpzestępstwach dokonywanych w miejscach zamieszkania dziennikarzy. Dwa dni temu policjanci wdarli sie do mieszkania Tomasza Sakiewicza, prezesa Republiki, a dziś wieczorem doszło do kolejnego alarmu wywołanego fałszywą informacją o bombie która miała się znaleźć w budynku telewizji.
O tej sprawie pisaliśmy TUTAJ
Sakiewicz: nie było żadnego powodu do policyjnej interwencji - CZYTAJ WIĘCEJ.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X