Jarosław Kaczyński: czas rozliczyć aferę Zondacrypto. "My tej prawdy się nie boimy"
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński opublikował w mediach społecznościowych nagranie poświęcone aferze Zondacrypto. Lider PiS przekonuje, że sprawy nie powinna badać kolejna sejmowa komisja śledcza. Zamiast tego proponuje powołanie apolitycznej komisji złożonej z ekspertów, wyposażonej w szerokie uprawnienia. "Prawo i Sprawiedliwość nie boi się tej prawdy" – podkreślił.
Kaczyński krytycznie o komisjach śledczych
Jarosław Kaczyński zamieścił w środę rano w mediach społecznościowych nagranie opatrzone krótkim komentarzem: „Czas rozliczyć tę aferę!”. Prezes PiS odniósł się w nim do sprawy Zondacrypto i propozycji powołania sejmowej komisji śledczej.
Zdaniem prezesa PiS dotychczasowe doświadczenia z komisjami śledczymi obecnej kadencji Sejmu nie dają podstaw, by sądzić, że taki organ będzie w stanie bezstronnie wyjaśnić sprawę:
– Szanowni Państwo, jest dzisiaj w Polsce sprawa, którą trzeba wyjaśnić. Chodzi o aferę Zondacrypto. Są propozycje, żeby powołać komisję śledczą Sejmu, no ale przecież widzieliśmy, jak to działało. Przedstawiciele opozycji byli wyrzucani z sali, zabierano im głos, często w ogóle ich eliminowano. Po prostu nie było żadnej woli dojścia do prawdy i obawiam się, że w tym wypadku też tak będzie – powiedział Kaczyński.
Lider największej partii opozycyjnej stwierdził następnie, że już "na pierwszy rzut oka" można ocenić, kto może obawiać się wyjaśnienia sprawy:
– Na pierwszy rzut oka wiadomo, kto tutaj ma najwięcej do ukrycia. My nie mamy do ukrycia nic – zaznaczył.
Kaczyński wskazał jako przykład komisję zajmującą się warszawską reprywatyzacją. Zaproponował powołanie organu, w którym nie zasiadaliby politycy, lecz eksperci. Pomysł Komisji Zaufania Publicznego PiS przedstawiło już dzień wcześniej; zgodnie z zapowiedziami ugrupowania miałaby ona zostać powołana w drodze ustawy:
– Taka komisja na przykład w sprawie afery mieszkaniowej w Warszawie się jednak w wielkiej mierze sprawdziła i w związku z tym chcemy takiej apolitycznej komisji. Tam byli politycy, tutaj nie chcemy polityków, chcemy tylko ekspertów. Chcemy daleko idących uprawnień, szczególnie jeżeli chodzi o wzywanie, przesłuchiwanie świadków – mówił prezes PiS.
Według Kaczyńskiego komisja powinna mieć również możliwość przekazywania odpowiednich spraw organom ścigania i przyglądania się działaniom prokuratury:
– Chcemy także, żeby taka komisja mogła kierować różnego rodzaju sprawy, których sama nie może załatwić, do prokuratury i jednocześnie, żeby mogła, można powiedzieć, zerkać na to, co prokuratura robi albo czego nie robi, i informować o tym opinię publiczną. To byłaby też nowa kontrola, nowy mechanizm kontroli – wyjaśnił.
Prezes PiS przekonywał, że właśnie taki mechanizm stwarza obecnie największą szansę na wyjaśnienie afery. Jednocześnie zadeklarował, że jego ugrupowanie nie obawia się ustaleń dotyczących Zondacrypto:
– To jest najlepsze dzisiaj rozwiązanie, jedyne, które daje szansę, chociaż tylko szansę, nie pewność, że dojdziemy do prawdy. My tej prawdy się nie boimy. Prawo i Sprawiedliwość nie boi się tej prawdy – podkreślił Kaczyński.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Czarnek przed stacją paliw: "Dziś mamy drożyznę jak nigdy". PiS żąda reakcji rządu
Hołownia chce pośredniczyć między Nawrockim a Tuskiem. "Chętnie się w tej roli odnajdę"
Jabłczyńska odpowiada Szelągowskiej. Pokazała wiadomość od Grocholi: „Jestem cholernie zmęczona”