Kolejne zawiadomienie Jabłońskiego do prokuratury. W tle raport za prawie 200 tys. zł
Poseł Paweł Jabłoński wysłał do do Prokuratury Okręgowej w Warszawie pismo uzupełniające wcześniejsze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw w związku z raportem "Polaków Portret Własny". Jabłoński załączył przy tym wniosek o bardzo pilne zabezpieczenie nośników danych w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
Podejrzenie fałszowania dowodów i poświadczenia nieprawdy. Jabłoński zawiadamia prokuraturę
Poseł PiS Paweł Jabłoński poinformował w piątek, 21 sierpnia o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w związku ze sprawą raportu „Polaków Portret Własny”. W zawiadomieniu wskazuje Barbarę Mróz-Gorgoń, ministra sportu i turystyki Jakuba Rutnickiego oraz sekretarza stanu w tym resorcie Piotra Borysa:
Składam zawiadomienie do prokuratury wskazując na bardzo uzasadnione podejrzenie popełnienia przez troje ministrów rządu D. Tuska przestępstw z art. 286 § 1, art. 297 § 1 oraz art. 231 § 1 i 2 kodeksu karnego
– napisał Jabłoński.
Sprawa dotyczy dokumentu „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska”, przygotowanego przez Fundację Marka Polska Think Tank. Badania oraz opracowanie ich wyników zostały zlecone w ramach zadania publicznego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Na ten cel przeznaczono prawie 200 tys. zł. Pracami kierowała Barbara Mróz-Gorgoń, która pod koniec lipca została powołana na stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski w randze sekretarza stanu.
Czytaj więcej: Paweł Jabłoński zawiadamia prokuraturę. Chodzi o raport Mróz-Gorgoń za niemal 200 tys. zł
Dzień później poseł Jabłoński złożył zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia kolejnych przestępstw – tym razem tworzenia fałszywych dowodów i poświadczenia nieprawdy w dokumentach (239 i 271 k.k.). W zawiadomieniu znajduje się również wniosek o bardzo pilne zabezpieczenie komputerów, dysków twardych i innych nośników danych w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
To kluczowe. Bo oczywiście jest możliwe, że metadane w plikach zamieszczonych na stronie ministerstwa to przypadek – że ktoś po prostu akurat przedwczoraj zrobił nagle kopię plików, które istniały wcześniej... no ale może jednak nie? Jak Państwo sądzicie? Ja np. nie wiem – choć się domyślam... Ale trzeba to sprawdzić w śledztwie
- napisał poseł Jabłoński.
Źródło: Republika, X.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pierwsza Dama wspiera zawodniczki na Podkarpackim Festiwalu Piłki Nożnej Kobiecej
Gawkowski pochwalił się nowym wzorem aktu małżeństwa. Internauci nie zdzierżyli
Ekspert podkreśla: gwałtowne deszcze nie zlikwidują suszy