Po środowym meczu z Anglią, żona Kamila Glika, który na boisku wykazał się bojową postawą wobec rywali, stała się obiektem ataku angielskich kiboli. Treść wiadomości, które kobieta otrzymała, jest szokująca.
Pod koniec pierwszej połowy meczu na Stadionie Narodowym w Warszawie, Kamil Glik wdał się w sprzeczkę z Kyle'm Walkerem. Podczas przepychanek polski obrońca złapał zawodnika z Anglii za brodę. Wkrótce do starcia dołączyli inni piłkarze.
Sędzia pokazał żółtą kartkę Glikowi i Harry'emu Maguire'owi. Anglicy oskarżyli polskich piłkarzy o rasizm. Sprawą ma zająć się FIFA.
Anglicy oskarżający Glika o rasizm. pic.twitter.com/iIBuBbvPBc
— Conrad (@conrado42730219) September 10, 2021
Żona Kamila Glika ujawniła, jakie wiadomości otrzymała w mediach społecznościowych od angielskich pseudokibiców.
„J….a świnio, mam nadzieję, że twojemu chłopakowi stanie się coś naprawdę złego”, „Chce patrzeć jak twoja rodzina umiera”, „zdychaj”, „obsz….y smrodzie, mam nadzieję, że twoja rodzina będzie cierpieć”, „twój chłopak jest martwym piłkarzem”, „mam nadzieję że skoczysz ze spadochronem i się nie otworzy” - to tylko niektóre z nich.
oto groźby, które napłynęły na konto samej Marty Glik z powodu tego, że jej mąż rzekomo śmiał powiedzieć coś rasistowskiego o angielskim lekko kawowym piłkarzu
— Adrián Caracán (@BurokPastewny) September 10, 2021
jak widać, tam wystarczy oskarżyć kogoś o rasizm i już puszczają wszelkie hamulce wobec niego oraz jego rodziny pic.twitter.com/Ab6Rx7gcOb