Szef MON nie gryzł się w język. Uderzył w Bąkiewicza i Telewizję Republika
Pytanie reportera Wojciech Szymczaka z Telewizji Republika o brutalne działania niemieckiej policji wobec polskich patriotów w Berlinie wywołało ostrą reakcję szefa MON. Władysław Kosiniak-Kamysz oskarżył Telewizję Republika o budowaniu "atmosfery, która nie przystoi dbaniu o bezpieczeństwo". Oberwało się również Robertowi Bąkiewiczowi. W opinii posła PSL-u działania Bąkiewicza "skutkują zniszczeniu wspólnoty narodowej w Polsce".
Szef MON-u do Republiki: budujecie atmosferę, która nie służy bezpieczeństwu
Dzisiaj, 17 czerwca br. w Warszawie odbyło się spotkanie Władysława Kosiniaka-Kamysza wicepremiera- ministra obrony narodowej Polski z ministrem obrony Republiki Federalnej Niemiec Borisem Pistoriusem w trakcie, którego podpisano umowę o współpracy w dziedzinie obronności.
Na konferencji prasowej Wojciech Szymczak reporter Telewizji Republika zadał pytanie na temat brutalnego ataku niemieckiej policji na polskich patriotów, którzy chcieli w Berlinie uhonorować pomordowanych rodaków z czasów II wojny światowej.
Czy Niemiecka policja tak samo zachowałaby się wobec Żydów, którzy chcieliby upamiętnić ofiary Holocaustu
- zadał pytanie Szymczak?
W pierwszych słowach Władysław Kosiniak-Kamysz zaatakował Telewizję Republikę.
Od dawna budujecie jako telewizja atmosferę, która nie przystoi po prostu dbaniu o bezpieczeństwo. To nie jest tak, że za bezpieczeństwo odpowiedzialni są tylko politycy, żołnierze, policjanci i urzędnicy. Za bezpieczeństwo i budowanie bezpieczeństwa Polski odpowiedzialni są również ci, którzy pracują w mediach i zajmują się informacją
- mówił szef MON-u.
Lider PSL-u dodał, że "jak ktoś bierze krzyż, symbol miłości, żeby używać go do walki, to na pewno nie ma dobrych intencji. A ta obsługa konsularna, jeszcze raz to powtórzę, na każdym etapie będzie wspierać polskich obywateli. Nawet jeżeli, niestety, działają prowokacyjnie i robią głupie rzeczy, bo taki jest obowiązek państwa polskiego. Konsul się z tego wywiązuje".
Ale jako chrześcijanie nie może się pan redaktor zgodzić się na to, żeby krzyż był narzędziem walki, a nie symbolem miłości. Jeżeli ktoś chce upamiętnić ofiary, to nie idzie po to, żeby walczyć, tylko po to, żeby je upamiętnić
– twierdził Kosiniak-Kamysz.
Następnie wicepremier PSL-u mówił o tym, że działania Roberta Bąkiewicza są szkodliwe.
Te prowokacje, które pan Bąkiewicz realizuje w Polsce, w Niemczech, pewnie również w innych miejscach, to nie jest żadna ochrona granic. To jest wszystko działanie na zniszczenia wspólnoty narodowej w Polsce. Pokłócenie nas z sojusznikami i sąsiadami to doprowadzenie do tego, żeby Polska była osamotniona. Ja na to nie pozwolę. My na to nie pozwolimy
- skończył Kosiniak-Kamysz.
Źródło: Republika, X.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Rozwód Michała i Poli Wiśniewskich ruszył. Pierwsze spotkanie w sądzie już za nimi
Były oficer wywiadu USA oczekuje, że Polska wezwie ambasadora Niemiec
Referendum o odwołanie prezydenta Krakowa jest ważne. Sąd oddalił protest