Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
09:42 Na terenie objętym pożarem lasu w powiecie wołomińskim na Mazowszu pojawiają się drobne zarzewia ognia; strażacy je dogaszają, polewają pogorzelisko wodą i monitorują miejsca o podwyższonej temperaturze - poinformował w sobotę rzecznik Komendy Głównej PSP
08:52 Co najmniej dwie osoby zginęły, a około 10 zostało rannych w następstwie rosyjskich ataków na Ukrainę w ciągu ostatniej doby - powiadomiły w sobotę władze
07:39 Niemal 80-letni prezydent USA Donald Trump cieszy się doskonałym zdrowiem i jest w pełni zdolny do wykonywania wszystkich obowiązków naczelnego dowódcy oraz głowy państwa – poinformował w piątek lekarz prezydenta w notatce opublikowanej przez Biały Dom
06:43 Litewskie siły zbrojne tworzą nową jednostkę pod nazwą Autonomiczne Zdalne Operacje Bezzałogowe (ANBO), która ma rozwijać zdolności armii w zakresie wykorzystania dronów dalekiego zasięgu
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zaprasza na spotkanie z red. Rafałem Ziemkiewiczem. 30 maja, godz. 18:30. Region Małopolski NSZZ Solidarność, Plac Szczepański 5, 4 piętro, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Krośniewice zaprasza 30 maja na Ogólnopolski Dzień Bohaterów pod patronatem Kancelarii Prezydenta RP. Początek na Stadionie Miejskim godz. 14.30. Mszę Św. odprawi ks. Jarosław Wąsowicz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słubice zaprasza na Festyn rodzinny 30 maja, godz. 15:00-21:00 PLAC BOHATERÓW, SŁUBICE
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Międzyrzeczu organizuje spotkanie z Jarosławem Wróblewskim, autorem ksiazki o Witoldzie Pileckim w sobotę 30 maja, o 15:30 na Zamku w Miedzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 2 czerwca, godz. 17:30. Restauracja Kaczorowski ul. Grabowa 14/16, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul.11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg

Paweł Kukiz dla „Gazety Polskiej Codziennie”: Opozycja to tylko anty-PiS. Nic ich poza tym nie łączy

Źródło: Gazeta Polska

Jedynym spoiwem bloku opozycyjnego jest anty-PiS. Jeśli okazałoby się, że wybory parlamentarne wygrałaby opozycja, to to spoiwo zaczęłoby się wyczerpywać, aż wreszcie doszłoby do rozłamu. Mówiąc najprościej – jeśli opozycja pójdzie do wyborów w jednym bloku i wygra je, to za kilkadziesiąt miesięcy będziemy mieli przyspieszone wybory, bo oni nie będą w stanie porozumieć się na tyle, aby skutecznie rządzić. To byłby chaos zakończony rozłamem – mówi „GPC” poseł Paweł Kukiz, lider Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia, w rozmowie z Janem Przemyłskim.

Czy możemy już powiedzieć, że ugrupowanie Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia wystartuje w jesiennych wyborach parlamentarnych z list Zjednoczonej Prawicy?

Od dłuższego czasu te rozmowy są prowadzone w dobrej atmosferze i jesteśmy bardzo blisko osiągnięcia końcowego porozumienia. Wszystkie kluczowe dla naszej grupy politycznej postulaty są akceptowane przez pana prezesa Kaczyńskiego. Mówię tu przede wszystkim o zmianie ordynacji wyborczej na model mieszany z JOW, o sędziach pokoju, zniesieniu immunitetu formalnego parlamentarzystów i sędziów, kwestii dotyczącej referendów oraz o rozszerzeniu działania ustawy antykorupcyjnej. Co do tych wszystkich rzeczy mamy osiągnięte porozumienie, które teraz trzeba jeszcze ostatecznie doprecyzować.

Ilu kandydatów na posłów planuje wystawić Pana ugrupowanie na listach Zjednoczonej Prawicy?

Jeszcze za wcześnie jest na takie szczegóły. Zdradzę, że do tej pory prawie w ogóle nie rozmawialiśmy o listach i miejscach na nich. Pierwszorzędną sprawą dla mnie zawsze były, są i będą postulaty naprowadzające Polskę na drogę państwa o demokracji obywatelskiej w miejsce partyjnej.

Przed poprzednimi wyborami wszedł Pan w koalicję z PSL. Jak wyglądają różnice między tymi negocjacjami z ludowcami sprzed czterech lat a obecnymi z PiS?

Przypomnę, że w 2019 r. w pierwszej kolejności rozmawiałem o starcie z list Zjednoczonej Prawicy. Podczas jednego ze spotkań usłyszałem, że taka możliwość jest, ale bez żadnych warunków, czyli mogliśmy zająć kilka miejsc na listach Zjednoczonej Prawicy, ale nie mogliśmy żądać żadnych deklaracji programowych. Wówczas przyszedł PSL, który zagwarantował, że wszystkie nasze postulaty wpisze do swojego programu. No ale czas pokazał, że to nie miało żadnego przełożenia na rzeczywistość powyborczą, bo PSL nie zamierzał realizować tego, na co się umówiliśmy, czyli mówiąc wprost – po prostu nas oszukał. Jeśli natomiast chodzi o efekty współpracy z PiS w obecnej kadencji, to mogę powiedzieć tyle, że Jarosław Kaczyński jest jedynym politykiem, jakiego spotkałem na swojej politycznej drodze, który wywiązał się całkowicie z zawartej ze mną programowej umowy, a więc mam podstawy, by wierzyć, że potencjalna przyszła współpraca będzie przynosiła pozytywne dla obywateli i dla mnie rezultaty.

Do wyborów zostały ponad cztery miesiące, co oznacza, że zaraz wejdziemy w najbardziej gorącą fazę kampanii wyborczej. Jak Pana zdaniem będzie ona wyglądała?

Już kilka tygodni temu uprzedziłem swoją rodzinę, aby przygotowała się na totalny hardcore. Nie ma wątpliwości, że to będzie bardzo brutalna kampania wyborcza i nie będzie żadnych hamulców. Widzimy to chociażby po jednej z ostatnich aktywności naczelnego sympatyka Platformy Obywatelskiej, pana Tomasza Lisa. Jego wpis o komorach, które później próbował jakoś absurdalnie tłumaczyć, był po prostu ohydny. Z drugiej strony odpowiedź PiS uważam za, mówiąc delikatnie, niestosowną. W ogóle dziwię się decyzji o wchodzeniu z Lisem w dysputę publiczną.

Czy Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia ma już przygotowany kompleksowy plan na kampanię wyborczą?

Więcej szczegółów na ten temat będzie można powiedzieć, gdy sformalizujemy porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością.

W takim razie przejdźmy do tematu opozycji. Czy według Pana Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz pozostaną nieugięci wobec Donalda Tuska i nie dadzą mu się namówić na jedną listę wyborczą?

Sądzę, że Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia zaczynają się obawiać, czy na pewno uda im się przekroczyć próg ośmiu procent, który jest wymagany dla koalicji. Proszę zauważyć, że poparcie dla tego projektu politycznego nie rośnie, a systematycznie maleje. Nie sądzę, aby ta sytuacja uległa zmianie do wyborów. Zresztą obserwując Szymona Hołownię, mam przekonanie, że został on już całkowicie wciągnięty przez system. Coś na zasadzie „być w Sejmie, żeby tylko być”. W programie Polski 2050 nie widzę żadnych rzeczy, które znacząco by się różniły od tego, co proponują inne byty polityczne na opozycji. Z kolei jeśli chodzi o PSL, to dla nich niewejście do Sejmu oznaczałoby poważne problemy dla nich na wielu płaszczyznach. Nie mogą sobie na to pozwolić. Dlatego też sądzę, że topniejące poparcie w sondażach, a także ta histeria, która wytworzyła się przy okazji dyskusji o komisji do spraw badania wpływów rosyjskich, mogą sprawić, że temat jednej listy wyborczej opozycji znowu zaistnieje.

 

Cały wywiad w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

niezalezna.pl