Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 27.09 (niedziela) zapraszamy na koncert Pawła Piekarczyka
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
02:40 Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a Monika Piątkowska – 29,91 proc.
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Pracował z najlepszymi, stworzył dziesiątki wybitnych ról. Pożegnanie Jana Frycza

Źródło: TVP Warszawa (screenshot)

Bliscy i przyjaciele w poniedziałek na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim pożegnali zmarłego 15 sierpnia Jana Frycza. Na pogrzeb przybyli przyjaciele, wybitni twórcy i fani talentu aktora. Uroczystość miała charakter świecki.

Cienkowska: potrafił z jednego spojrzenia zrobić całą historię człowieka

W liście skierowanym do uczestników uroczystości, odczytanym przez wiceministra Sławomira Rogowskiego, szefowa resortu kultury napisała, że „trudno żegnać aktora, którego głos, twarz i sposób bycia zapisały się tak mocno w naszej pamięci”. 

Przez niemal pięć dekad wychodził na scenę, stworzył dziesiątki niezapomnianych ról. Pracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami. Był obecny w teatrze, kinie i telewizji, ale liczby i tytuły nie mówią o nim najważniejszego, bo Jana Frycza nie dało się pomylić z nikim innym - wskazała.

 

Jak zaznaczyła, Frycz miał „niezwykłą sceniczną obecność, potrafił z ciszy zrobić scenę, z jednego spojrzenia - całą historię człowieka”. 

Nie grał po to, żebyśmy podziwiali aktora. Grał po to, żebyśmy zobaczyli człowieka. Jego bohaterowie często byli trudni, niejednoznaczni, czasem mroczni, ale zawsze prawdziwi - podkreśliła.

 

Jan Frycz pozostał człowiekiem teatru do końca. Jego ostatnią rolą był Król w »Termopilach polskich« Jana Klaty na scenie Teatru Narodowego. Niedługo przed śmiercią uczestniczył jeszcze w próbach kolejnego spektaklu - »Oresteja« - przypomniała Cienkowska. 

 

To bardzo symboliczne, bo dla aktora scena jest czymś więcej niż miejscem pracy, jest domem - dodała.

 

Grabowski: „powiedziałem – składaj papiery”

Co mogę powiedzieć o tobie, osobie tak bliskiej, obecnej w moim życiu ponad 50 lat? W roku 1974 przyszedłeś do mnie, niezwykle przystojny, i aksamitnym barytonem powiedziałeś: nazywam się Jan Frycz i proszę przygotować mnie do egzaminu do szkoły teatralnej. Zapłacę panu. A ja po kilku spotkaniach zdałem sobie sprawę, że chyba niewiele cię nauczę, bo ty wszystko umiesz. I powiedziałem: składaj papiery - wspominał Mikołaj Grabowski, reżyser, aktor, pedagog, profesor sztuk teatralnych.

 

Englert: „Nigdy nie wiedziałem, co mnie spotka ze strony Janka, i to było fantastyczne”

Jana Frycza żegnał również aktor oraz wieloletni dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie Jan Englert. 

Uważałem się za zawodowego starszego brata Jana Frycza. Myślę, że to była świadomość jednostronna - on nigdy nie czuł się ode mnie młodszy. Bardzo trudną jest rzeczą dla starszego brata stwierdzić, że młodszy jest zdolniejszy. Wielokrotnie tego doświadczyłem - mówił.

 

Podkreślił, że mówimy o „fenomenie aktorstwa Jana Frycza”. 

Rzadko z nim grałem. Tak się złożyło, że częściej go reżyserowałem, więc relacja tego starszego brata z młodszym bratem powinna być zachowana. Nigdy nie wiedziałem, co mnie spotka ze strony Janka, i to było fantastyczne - przyznał Englert.

Nigdy nie wiedziałem, co mnie spotka ze strony Janka. To było fantastyczne. Nie wiedziałem, co zaproponuje. Czasami, jak już graliśmy przedstawienia, nie wiedziałem, co zagra: czy będzie dzisiaj zgorzkniałym starcem, czy entuzjastą młodości. Wymykał się kategoriom - wspominał Jan Englert.

 

Lupa o sekrecie nieśmiertelności aktora i stworzonych przez niego postaci

Reżyser Krystian Lupa w liście odczytanym podczas uroczystości napisał, że Jan Frycz miał „niezwykły ciężar i moc gestów i słów, które wydobywał, wyrzucał na zewnątrz ze swoich nawiedzających go wyobrażeń”. - Wtedy przez jego ciało, przez jego twarz przebiegał osobliwy pierwotny skurcz. Nie wiem jak go nazwać - pierwotny, zwierzęcy, szamański. Wyobrażenie wydobywało się jak wyrzucony w przestrzeń kamień i lądowało bezpośrednio w ciele widza - wskazał. - Mam pewność, że jego nieprzemijająca aktorska moc zasadza się w tym trudnouchwytnym rejonie - ocenił.

Janek Frycz - tak trudno mi powiedzieć Jan - ze swoim nieuleczalnym niepokojem marzyciela, z duszą poety, wędrującego trubadura to, jak myślę i jak wierzę, sekret jego nieśmiertelności, a przynajmniej sekret nieśmiertelności urodzonych przez niego postaci - zaznaczył.

 

Sylwetka Jana Frycza

Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 r. w Krakowie. W 1978 r. został absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. W tym samym roku zadebiutował w „Damach i huzarach” wg Aleksandra Fredry w reż. Mikołaja Grabowskiego w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

 

Przez wiele lat był podporą Starego Teatru w Krakowie, grając m.in. w spektaklach Andrzeja Wajdy, Jerzego Jarockiego oraz Jerzego Grzegorzewskiego.

 

Najważniejsze kreacje - m.in. Iwana w „Braciach Karamazow” wg Dostojewskiego, Escha w obu częściach „Lunatyków” wg Brocha, Poncjusza Piłata w „Mistrzu i Małgorzacie” wg Bułhakowa, a później w „Wycince” wg Bernharda. Stał się jednym emblematycznych aktorów. W ubiegłym sezonie, 12 lat po premierze, powrócił do roli Aktora Teatru Narodowego w „Wycince”, pierwotnie zrealizowanej w Teatrze Polskim we Wrocławiu, a wznowionej w Teatrze Polskim w Podziemiu. Miał zagrać ją jesienią na festiwalach teatralnych w Katowicach i Krakowie.

 

Na ekranie zaczął pojawiać się pod koniec lat 70., jednak wówczas jeszcze skupiał się na teatrze. W 1986 r., zapytany o swoje role filmowe, odparł: „A cóż ja takiego zagrałem w kinie? Nie lubię filmu, boję się filmu, nie wierzę w film”. Później to się zmieniło. Stworzył niezapomniane kreacje nieszczęśliwie zakochanego młodego pisarza w „Pożegnaniu jesieni” i porucznika Jefimowa w „Łagodnej” Mariusza Trelińskiego. Był Józefem w „Pestce” Krystyny Jandy, apodyktycznym ojcem w „Pręgach” Magdaleny Piekorz, bezwzględnym pułkownikiem Wasiakiem w „Różyczce” Jana-Kidawy Błońskiego, a także mecenasem Wilczkiem w „Bezmiarze sprawiedliwości” Wiesława Saniewskiego. W ostatnich latach zagrał również głośne role Daria w serialu „Ślepnąc od świateł” Krzysztofa Skoniecznego i więźnia „Starego” w filmie „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy” Jana Holoubka.

 

Artysta miał na swoim koncie wiele nagród, wśród nich zdobytą w 2003 r. podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni statuetkę dla najlepszego aktora drugoplanowego za „Pornografię” Jana Jakuba Kolskiego oraz trzy Polskie Nagrody Filmowe Orły - za kreacje w „Pornografii”, „Pręgach” i „25 latach niewinności. Sprawie Tomka Komendy”. W 2005 r. został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2005 r. uhonorowano go Srebrnym, a w 2015 r. - Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

 

Choć w ostatnich latach zmagał się z ciężką chorobą, pozostawał aktywny zawodowo. Zmarł w wieku 72 lat.

Źródło: Republika, PAP

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X