Kownacki o przejęciu zespołu TR przez PiS: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie
- Skoro powstał zespół do spraw tak istotnych, to chcieliśmy wziąć udział w jego pracach. Wspomóc go swoją wiedzą – stwierdził w rozmowie z „Wprost” poseł PiS Bartosz Kownacki, który po wczorajszym przejęciu zespołu parlamentarnego TR mającego zbadać skutki działalności Komisji Weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza objął jego szefostwo.
- Wszyscy parlamentarzyści mają taką samą siłę głosu. Skoro powstał zespół do spraw tak istotnych, to chcieliśmy wziąć udział w jego pracach. Wspomóc go swoją wiedzą – mówił Kownacki. Jak też dodał: - Nie rozumiem, czemu posłowie Twojego Ruchu uciekli pośpiesznie z posiedzenia zespołu. To zaskakujące, że ktoś przygotowuje prace, a potem zabiera notatki i ucieka.
Zdaniem posła PiS zdarzały się już takie sytuacje, kiedy posłowie Twojego Ruchu chcieli zakłócić posiedzenia zespołu Antoniego Macierewicza. - Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Niech liczą się z tym, że demokracja ma swoje reguły i w takich sytuacjach każdy poseł ma prawo skorzystać ze swoich uprawnień – wyjaśniał Kownacki.
Natomiast pytany o to, czy celem przejęcia zespołu parlamentarnego była obrona Macierewicza, Kownacki stwierdził, że to kompletne nieporozumienie. - Chcemy pokazania prawdy o weryfikacji WSI. Chcemy, by opinia publiczna poznała fakty. Na pewno nie pozwolimy na to, by kogoś bezprawnie pomawiano. A mamy wrażenie, że taki właśnie był cel działania tego zespołu, skoro posłowie Twojego Ruchu uciekli z posiedzenia, jak tylko dowiedzieli się, że nie będą mogli realizować swoich założeń – mówił.
Kownacki zapewniał też, że zespół będzie kontynuował swoje prace. Wedle jego opinii weryfikacja nigdy nie została zakończona i w związku z tym wiele kwestii należy sprawdzić. - Liczymy, ze posłowie Twojego Ruchu trochę ochłoną, przestaną się bać, może skorzystają z pomocy psychologa i będą mogli wrócić do pracy – stwierdził.
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Jest nowa liderka rankingu WTA! Koniec panowania Aryny Sabalenki
Francja czeka na pielgrzymkę papieską. Frekwencja może być wyższa niż zakładana
Żurek zablokował wejście do ministerstwa dr. Michałowi Sopińskiemu