Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
15:15 W wieku 72 lat zmarł aktor Jan Frycz. O śmierci artysty jako pierwszy poinformował Teatr Narodowy w Warszawie
14:41 DRK: Ponad 2,3 tys. ofiar najtragiczniejszej epidemii eboli w historii kraju
14:32 Rosja: Zatrzymania przed Sądem Najwyższym, gdzie trwa posiedzenie ws. udziału opozycji w wyborach
13:24 Węgry: Dziewięć osób z polskiego autokaru jest w szpitalu w Miszkolcu, dwie w stanie zagrażającym życiu
13:12 IMGW: Najbliższe dni burzowe, z temperaturą do 28 st. C
12:45 Wielkopolskie: Zarzuty dla 51-latka ws. postrzelenia kobiety w Swarzędzu
12:34 Wielkopolskie: Koniec utrudnień na DK10 po śmiertelnym wypadku w pow. pilskim
12:24 Włochy: Ponowne ograniczenia przylotów na lotnisku w Katanii
12:12 Prokuratura: w środę youtuber Stuu zostanie przesłuchany
11:17 Warszawa: Zebrano 40 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania władz miasta
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!

Kowal zaapelował do ukraińskich posłów o potępienie ataku policji na Euromajdan

Źródło: PraskiDozorca/CC

Europoseł Paweł Kowal z PJN, szef delegacji Parlamentu Europejskiego do Komisji Współpracy Parlamentarnej Unia Europejska-Ukraina zaapelował do posłów do ukraińskiej Rady Najwyższej o bezwarunkowe potępienie użycia siły wobec uczestników pokojowej demonstracji poparcia integracji Ukrainy z Unią Europejską.

Ukraińska milicja brutalnie rozpędziła w nocy w Kijowie kilkuset uczestników Euromajdanu - demonstracji poparcia na rzecz integracji europejskiej Ukrainy. Kowal podkreślił w swoim oświadczeniu, że "wśród demonstrantów było mnóstwo młodzieży i studentów, a ich postulaty były zgodne z oficjalnymi deklaracjami rządu Ukrainy w ostatnich latach". Kowal oświadczył, że solidaryzuje się z uczestnikami demonstracji i potępia atak policji. Zwrócił się do władz Ukrainy o "zagwarantowanie wszystkim uczestnikom wielotysięcznych pokojowych demonstracji bezpieczeństwa".

- Wobec brutalności sił porządkowych wobec demonstrantów powinniśmy, jako wybrani przedstawiciele – parlamentarzyści mówić jednym głosem. Dlatego apeluję do przyjaciół posłów do Rady Najwyższej z wszystkich partii, którzy nie zabrali w tej sprawie głosu, o jednoznaczne stanowisko i bezwarunkowe potępienie użycia siły. To kluczowy element naszej wiarygodności w wykonywaniu mandatu poselskiego - podkreślił Kowal.

Zapowiedział, że w związku z ostatnio wydarzeniami oraz wynikami rozmów unijno-ukraińskich podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego będzie wnioskował o pilne zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Współpracy Parlamentarnej Unia Europejska - Ukraina. Z kolei były premier, obecnie eurposeł PO Jerzy Buzek wezwał w swoim oświadczeniu ukraińskie władze do "natychmiastowego zaprzestania przemocy".

- Dziś, Ukraińcy obudzili się w ponurej rzeczywistości. Nie tylko dlatego, że wczoraj w Wilnie władze ukraińskie zignorowały geopolityczny wybór swoich obywateli. Ale przede wszystkim dlatego, że pod osłoną nocy policja użyła siły wobec pokojowych demonstrantów na kijowskim Euromajdanie - głównie studentów i dziennikarzy. Ukraina cofnęła się do czasów sprzed Pomarańczowej Rewolucji - ocenił Buzek.

Według byłęgo premiera, "atakując pokojowo nastawionych zwolenników europejskich wartości" prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz "wymierzył policzek wszystkim Europejczykom". - Unia Europejska nie pozostawi tej bezsensownej przemocy bez reakcji. Wzywamy ukraińskie władze do natychmiastowego zaprzestania przemocy. Życzę Ukraińcom siły i odwagi w ich walce o lepsze jutro - napisał Buzek.

Protesty na Ukrainie wybuchły 21 listopada, kiedy rząd ogłosił, że wstrzymuje przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Porozumienie miało być zawarte na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Gdy wczoraj po południu media przekazały, że obecny w Wilnie prezydent Janukowycz jednak nie podpisał umowy, w centrum Kijowa pojawiły się liczne oddziały milicji, w tym funkcjonariusze specjalnej formacji Berkut. Doszło do przepychanek. Politycy opozycji ogłosili wówczas, że protesty będą kontynuowane.

Premier Donald Tusk odnosząc się do rozpędzenia przez ukraińską milicję demonstracji zwolenników integracji europejskiej podkreślił, że opinia publiczna w Polsce i opinia międzynarodowa na pewno nie będzie akceptowała tego typu drastycznych zdarzeń. Zapowiedział, że strona polska będzie oczekiwała wyjaśnień od strony ukraińskiej w sprawie pobicia polskich obywateli, ktorzy uczestniczyli w demonstracji. Premier zaznaczył jednocześnie, że „odpowiedzią na tego typu sytuacje, jaka zdarzyła się w Kijowie, musi być dialog”.

Oświadczenie w sprawie wypadków w Kijowie wydało też polskie MSZ. Wyrażono w nim solidarność z przedstawicielami społeczeństwa ukraińskiego pokojowo demonstrującymi na rzecz europejskiej przyszłości ich kraju. - Pacyfikacja pokojowych demonstracji nie służy integracji europejskiej Ukrainy. Przestrzegamy władze ukraińskie przed stosowaniem rozwiązań siłowych, bo mogą one mieć nieobliczalne i nieodwracalne konsekwencje - napisał w oświadczeniu rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

PAP