Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 05.10 (poniedziałek) „Na straży trójpodziału władzy”: sędziowie Mikołaj Pawlak i Adam Jaworski. Prowadzenie: Adrian Borecki
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
18:25 Wojska Obrony Terytorialnej przygotowały 70 dodatkowych terminów szkoleń „wGotowości”. Wystarczy mieć skończone 13 lat i zapisać się przez mObywatela
17:11 Ukraina: W Żytomierzu zakończyły się w niedzielę Dni Kultury Polskiej, jedna z największych imprez mniejszości polskiej w tym kraju, która w tym roku zgromadziła ponad 200 uczestników
16:40 Sport: Novak Djoković pokonał Niemca Alexandra Zvereva w szlagierowym ćwierćfinale turnieju ATP 500 w Pekinie. Serbski tenisista w stolicy Chin jest niepokonany. To był jego 32. z rzędu wygrany mecz
15:52 USA: Prezydent Donald Trump ogłosił, że utworzy „Siły Superinteligencji”, zespół urzędników mających koordynować politykę w sprawie AI. Na ich czele stanie Dyrektor Wywiadu Narodowego Jay Clayton
15:00 Ukraina: Kanclerz Niemiec ogłosił w Kijowie pomoc wojskową na ponad miliard euro. Obejmie ona finansowanie produkcji dronów, dostawy broni dalekiego zasięgu i sprzętu satelitarnego
14:39 Lubelskie: Po śmiertelnym wypadku zablokowana A2 w kierunku Warszawy
14:05 Warmińsko-mazurskie: Z prywatnej posesji w Orzyszu uciekł serwal sawannowy
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Szczecin zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 5 października, godz. 17:00, ul. Mickiewicza 69, Szczecin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie po Mszy Św., 7 października, godz. 18 w budynku poklasztornym przy Parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Łukowie. Podczas spotkania będą zbierane podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI"
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Filadelfia, Twitter oraz Komitet Smoleńsko-Katyński zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, prezesem TV Republika, 8 października, godz. 8 PM Dom Polski „Cracovia” 196 Main Ave, Wallington, NJ 07057, USA
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubinie zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża 8 października, godz. 17:00 Lubin, Rynek, Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

Kamiński: Migranci przebywający w Michałowie nie byli zainteresowani pobytem w Polsce

Źródło: Fot. PAP/Radek Pietruszka

Grupa migrantów, przebywająca przez moment w Michałowie, nie była zainteresowana pobytem w Polsce. Rodzice tych dzieci poinformowali funkcjonariuszy SG, że chcą trafić do Niemiec i tam złożyć wniosek. Zostali zawróceni do granicy z Białorusią - powiedział polskatimes.pl szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Niedawno "Gazeta Wyborcza" pisała, że "funkcjonariusze straży granicznej odstawili na granicę polsko-białoruską ponad 20 osób, w tym ośmioro dzieci. Grupa w poniedziałek 27 września tkwiła przed placówką SG w Michałowie". Według "GW" były to osoby z Iraku oraz tureccy Kurdowie. Miało tam dochodzić do "dramatycznych scen". Jak piszą dziennikarze, migranci "usiedli na ziemi, objęli się, złapali za ramiona, przytulili dzieci. Składali ręce jak do modlitwy. Skandowali: "Poland!", nie mając zamiaru się stąd ruszać".

Rzeczniczka SG, ppor. Anna Michalska pytana w TVN24 o to, co stało się z rodzinami migrantów z Michałowa, odpowiedziała, że wszyscy dostali jedzenie i napoje oraz zostali zawróceni do linii granicy zgodnie z rozporządzeniem ministra SWiA.

- Żadna z tych rodzin, żadna z tych dorosłych osób nie chciała złożyć wniosku o ochronę międzynarodową w Polsce. Wszyscy mówili, że chcą złożyć te wnioski w Niemczech, to jest kraj ich docelowej migracji - powiedziała Michalska.

Minister spraw wewnętrznych i administracji pytany przez polskatimes.pl, o to gdzie są dzieci z Michałowa i czy służby miały prawo odesłać je na Białoruś, odpowiedział:

- Reżim Łukaszenki do osiągnięcia swoich celów, czyli zdestabilizowania Polski i całej UE, nie cofnie się przed niczym. Świadomie i cynicznie wykorzystuje do tego celu niestety także dzieci. Ściąga na Białoruś całe rodziny, obiecując im łatwe przedostanie się na teren UE, gdzie ma czekać na nich dostatnie życie. Tymczasem funduje tym ludziom wielodniowe koczowanie w lesie i pryaę nielegalnego przekroczenia zielonej granicy.

- Znane są przypadki, że białoruskie służby rozdają tym ludziom tabletki, które rzekomo mają działanie uspakajające. Na Litwie odnotowany został przypadek kobiety, która podała te środki swoim dzieciom. Potem okazało się, że nie jest w stanie ich obudzić. Były nieprzytomne. Lekarze, którzy uratowali je w ostatniej chwili, twierdzą, że środek, które przyjęły to metadon - budzący wątpliwości lek wykorzystywany przy leczeniu osób uzależnionych od narkotyków. Te zdarzenia mówią wprost o standardach stosowanych przez reżim Łukaszenki. Odnosząc się natomiast bezpośrednio do pytania, to należy jasno powiedzieć, że grupa migrantów, przebywająca przez moment w Michałowie, nie była zainteresowana pobytem w Polsce. Rodzice tych dzieci poinformowali funkcjonariuszy Straży Granicznej, że chcą trafić do Niemiec i tam złożyć wniosek. W takiej sytuacji grupa została zawrócona do granicy z Białorusią, gdzie wcześniej przebywała legalnie. Podkreślam - to opiekunowie zadecydowali, że wraz ze swoimi dziećmi nie chcą zostać w naszym kraju - poinformował Kamiński.

Kamiński w odniesieniu do jego wspólnej konferencji prasowej z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomaszem Pragą, na której zaprezentowano dość drastyczne materiały pochodzące z telefonów komórkowych nielegalnych imigrantów, został zapytany, czy taka konferencja była potrzebna.

- To, co pokazaliśmy na konferencji prasowej to niewielki wycinek tego, co ustaliły nasze służby. Materiały pochodzą z urządzeń należących do osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Po zatrzymaniu przez Straż Graniczną imigranci zostali skierowani do zamkniętych ośrodków. Tam osoby są szczegółowo weryfikowane. Musimy mieć gwarancję, że te osoby nie stanowią dla naszego państwa i jego obywateli żadnego zagrożenia. Doświadczenia innych krajów pokazują, że wśród nielegalnych imigrantów znajdowały się osoby mające powiązania z organizacjami terrorystycznymi. Dlatego między innymi analizowana jest zawartość telefonów komórkowych. Na 200 sprawdzonych urządzeń w 50 znaleźliśmy tresci budzące nasze wątpliwości, co do rzeczywistych intencji, którymi kierują się te osoby - powiedział Kamiński.

Na pytanie, czy podziela stanowisko Konferencji Episkopatu Polski, które głosi, że "prawo i obowiązek obrony granic państwowych daje się pogodzić z niesieniem pomocy ludziom, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji", odpowiedział: "warto podkreślić, że to właśnie funkcjonariusze Straży Granicznej niejednokrotnie takiej pomocy udzielali".

- Nie tak dawno, wspólnie ze strażakami, żołnierzami i policjantami, prowadzili akcję ratowniczą. W rozlewisku rzeki Supraśl, przy granicy polsko-białoruskiej w bagnie ugrzęzło 8 nielegalnych imigrantów. Gdyby nie ratownicy sytuacja miałaby z pewnością dramatyczny finał. Ostatnio w okolicach  Dworu funkcjonariusze SG zlokalizowali dużą grupę nielegalnych imigrantów. Wśród nich była kobieta w ciąży, która źle się czuła. Na miejsce został wezwany zespół ratownictwa medycznego. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie kilka godzin później urodziła. Takich przykładów jest dużo - wymieniał Kamiński.

- Jeśli cudzoziemiec nielegalnie przekroczy granicę, a jego stan zdrowia tego wymaga, to w każdym takim przypadku udzielana jest pomoc medyczna. Na miejsce zostaje wezwany zespół ratownictwa medycznego, a jeśli są takie wskazania, to ci ludzie trafiają do szpitala. Cudzoziemcy mogą też liczyć na profesjonalne wsparcie w ośrodkach. Mają zapewniony dach nad głową, wyżywienie i kształcenie dzieci. Problem w tym, że w ogromnej większości nie są tym zainteresowani. Polska jest dla nich krajem tranzytowym, a docelowym krajem do którego zmierzają są Niemcy - wskazał.

W kontekście coraz częstych wiadomości o prowokacjach białoruskich służb wymierzonych w polskie służby i wojsko szef MSWiA został zapytany o to "le ich już było" oraz "jakiego typu są to prowokacje".

- To różne sytuacje, które mają eskalować napięcie na granicy. Ich zwiększoną liczbę stwierdziliśmy podczas manewrów wojskowych Zapad 2021. Brali w nich udział białoruscy i rosyjscy żołnierze, w tym oddziały specjalne. Przykładów prowokacji jest wiele. Białoruskie służby mierzą z broni do naszych funkcjonariuszy, oddają puste strzały, a w ostatni piątek padł pierwszy strzał z użyciem ślepej amunicji. Ale to nie wszystko. Ostatnio jakimiś przedmiotami został obrzucony pojazd obserwacyjny polskiej Straży Granicznej. Przy granicy podłożona została atrapa ładunku wybuchowego. Wystawały z niej przewody, a znajdujący się obok zegarek miał włączony charakterystyczny alarm dźwiękowy. Tamtejsze służby rozdawały imigrantom umundurowanie białoruskich pograniczników. Udzielają też wsparcia przy próbach nielegalnego przekroczenia granicy. Niszczą płot i dostarczają imigrantom drabiny. Korzystają z dronów, żeby ustalić, gdzie są patrole naszych pograniczników. Próbują znaleźć luki i tam prowadzą imigrantów. W bezpośrednim sąsiedztwie naszej granicy znajdują się strażnice białoruskiej służby granicznej, w których gromadzeni są imigranci. Potem w mniejszych grupach próbują dostać się do naszego kraju - powiedział Kamiński.

Dopytywany, o czym może to świadczyć, wskazał:

- To pokazuje, że to akcja zorganizowana przez aparat państwowy Białorusi. Nie możemy pokazać słabości, bo zostanie to wykorzystane przeciwko Polsce i Unii Europejskiej - zaznaczył.

 

PAP