Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
17:53 DORSZ: rosyjski dron ponownie uderzył po ukraińskiej stronie granicy w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku
17:09 Prokuratura: były szef CBA usłyszał zarzuty związane z wykorzystywaniem lokali konspiracyjnych do celów innych niż służbowe
16:22 Warszawa: Uznany za polską stratę wojenną obraz „Zima - Odwrót Napoleona spod Moskwy" Alfreda Wierusza-Kowalskiego trafił w poniedziałek do Muzeum Narodowego w Warszawie
16:00 Ukraina: W trakcie operacji kontrofensywnej Vivaldi w obwodzie donieckim siły ukraińskie wyzwoliły pięć miejscowości i wzięły do niewoli ponad 250 rosyjskich wojskowych
15:22 Prokurator Generalny powołał w Prokuraturze Krajowej zespół prokuratorów do dalszego prowadzenia śledztwa ws. Zondacrypto
14:57 Mjanma: Co najmniej 33 osoby zginęły w ataku powietrznym sił rządowych
14:37 Polska: Zmarł powstaniec warszawski Ryszard Kniaź ps. Janusz II
14:24 Jarosław: W poniedziałek i wtorek uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego ks. Stanisława
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na manifestację sprzeciwu wobec planowanego składowiska odpadów w kopalni soli w Kłodawie! 2 października godz. 12.00, parking przed wejściem do kopalni (na przeciwko sklepu firmowego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Spotkanie klubu Gazety Polskiej w Iławie z Piotrem Matczukiem Iława ul. Niepodległości 13A Sala Konferencyjna Kino Pasja. 30.09.2026 Godz. 18.00
Wydarzenie Stowarzyszenie Solidarność Walcząca zaprasza 30 września na upamiętnienie 7 rocznicy śmierci Kornela Morawieckiego w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Osób Represjonowanych w Warszawie ul. Rakowiecka 37, godz 17.30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 2 października, godz. 17:00. Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie ROG zaprasza na spotkanie z dr Oskarem Kidą dot. sporu o Trybunał Konstytucyjny, 4.10 (niedziela), godz. 14:00, Sala konferencyjna Lubomierskiego Centrum Kultury, Plac Wolności 66a, Lubomierz - wejście obok kościoła

Kamiński: Migranci przebywający w Michałowie nie byli zainteresowani pobytem w Polsce

Źródło: Fot. PAP/Radek Pietruszka

Grupa migrantów, przebywająca przez moment w Michałowie, nie była zainteresowana pobytem w Polsce. Rodzice tych dzieci poinformowali funkcjonariuszy SG, że chcą trafić do Niemiec i tam złożyć wniosek. Zostali zawróceni do granicy z Białorusią - powiedział polskatimes.pl szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Niedawno "Gazeta Wyborcza" pisała, że "funkcjonariusze straży granicznej odstawili na granicę polsko-białoruską ponad 20 osób, w tym ośmioro dzieci. Grupa w poniedziałek 27 września tkwiła przed placówką SG w Michałowie". Według "GW" były to osoby z Iraku oraz tureccy Kurdowie. Miało tam dochodzić do "dramatycznych scen". Jak piszą dziennikarze, migranci "usiedli na ziemi, objęli się, złapali za ramiona, przytulili dzieci. Składali ręce jak do modlitwy. Skandowali: "Poland!", nie mając zamiaru się stąd ruszać".

Rzeczniczka SG, ppor. Anna Michalska pytana w TVN24 o to, co stało się z rodzinami migrantów z Michałowa, odpowiedziała, że wszyscy dostali jedzenie i napoje oraz zostali zawróceni do linii granicy zgodnie z rozporządzeniem ministra SWiA.

- Żadna z tych rodzin, żadna z tych dorosłych osób nie chciała złożyć wniosku o ochronę międzynarodową w Polsce. Wszyscy mówili, że chcą złożyć te wnioski w Niemczech, to jest kraj ich docelowej migracji - powiedziała Michalska.

Minister spraw wewnętrznych i administracji pytany przez polskatimes.pl, o to gdzie są dzieci z Michałowa i czy służby miały prawo odesłać je na Białoruś, odpowiedział:

- Reżim Łukaszenki do osiągnięcia swoich celów, czyli zdestabilizowania Polski i całej UE, nie cofnie się przed niczym. Świadomie i cynicznie wykorzystuje do tego celu niestety także dzieci. Ściąga na Białoruś całe rodziny, obiecując im łatwe przedostanie się na teren UE, gdzie ma czekać na nich dostatnie życie. Tymczasem funduje tym ludziom wielodniowe koczowanie w lesie i pryaę nielegalnego przekroczenia zielonej granicy.

- Znane są przypadki, że białoruskie służby rozdają tym ludziom tabletki, które rzekomo mają działanie uspakajające. Na Litwie odnotowany został przypadek kobiety, która podała te środki swoim dzieciom. Potem okazało się, że nie jest w stanie ich obudzić. Były nieprzytomne. Lekarze, którzy uratowali je w ostatniej chwili, twierdzą, że środek, które przyjęły to metadon - budzący wątpliwości lek wykorzystywany przy leczeniu osób uzależnionych od narkotyków. Te zdarzenia mówią wprost o standardach stosowanych przez reżim Łukaszenki. Odnosząc się natomiast bezpośrednio do pytania, to należy jasno powiedzieć, że grupa migrantów, przebywająca przez moment w Michałowie, nie była zainteresowana pobytem w Polsce. Rodzice tych dzieci poinformowali funkcjonariuszy Straży Granicznej, że chcą trafić do Niemiec i tam złożyć wniosek. W takiej sytuacji grupa została zawrócona do granicy z Białorusią, gdzie wcześniej przebywała legalnie. Podkreślam - to opiekunowie zadecydowali, że wraz ze swoimi dziećmi nie chcą zostać w naszym kraju - poinformował Kamiński.

Kamiński w odniesieniu do jego wspólnej konferencji prasowej z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomaszem Pragą, na której zaprezentowano dość drastyczne materiały pochodzące z telefonów komórkowych nielegalnych imigrantów, został zapytany, czy taka konferencja była potrzebna.

- To, co pokazaliśmy na konferencji prasowej to niewielki wycinek tego, co ustaliły nasze służby. Materiały pochodzą z urządzeń należących do osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Po zatrzymaniu przez Straż Graniczną imigranci zostali skierowani do zamkniętych ośrodków. Tam osoby są szczegółowo weryfikowane. Musimy mieć gwarancję, że te osoby nie stanowią dla naszego państwa i jego obywateli żadnego zagrożenia. Doświadczenia innych krajów pokazują, że wśród nielegalnych imigrantów znajdowały się osoby mające powiązania z organizacjami terrorystycznymi. Dlatego między innymi analizowana jest zawartość telefonów komórkowych. Na 200 sprawdzonych urządzeń w 50 znaleźliśmy tresci budzące nasze wątpliwości, co do rzeczywistych intencji, którymi kierują się te osoby - powiedział Kamiński.

Na pytanie, czy podziela stanowisko Konferencji Episkopatu Polski, które głosi, że "prawo i obowiązek obrony granic państwowych daje się pogodzić z niesieniem pomocy ludziom, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji", odpowiedział: "warto podkreślić, że to właśnie funkcjonariusze Straży Granicznej niejednokrotnie takiej pomocy udzielali".

- Nie tak dawno, wspólnie ze strażakami, żołnierzami i policjantami, prowadzili akcję ratowniczą. W rozlewisku rzeki Supraśl, przy granicy polsko-białoruskiej w bagnie ugrzęzło 8 nielegalnych imigrantów. Gdyby nie ratownicy sytuacja miałaby z pewnością dramatyczny finał. Ostatnio w okolicach  Dworu funkcjonariusze SG zlokalizowali dużą grupę nielegalnych imigrantów. Wśród nich była kobieta w ciąży, która źle się czuła. Na miejsce został wezwany zespół ratownictwa medycznego. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie kilka godzin później urodziła. Takich przykładów jest dużo - wymieniał Kamiński.

- Jeśli cudzoziemiec nielegalnie przekroczy granicę, a jego stan zdrowia tego wymaga, to w każdym takim przypadku udzielana jest pomoc medyczna. Na miejsce zostaje wezwany zespół ratownictwa medycznego, a jeśli są takie wskazania, to ci ludzie trafiają do szpitala. Cudzoziemcy mogą też liczyć na profesjonalne wsparcie w ośrodkach. Mają zapewniony dach nad głową, wyżywienie i kształcenie dzieci. Problem w tym, że w ogromnej większości nie są tym zainteresowani. Polska jest dla nich krajem tranzytowym, a docelowym krajem do którego zmierzają są Niemcy - wskazał.

W kontekście coraz częstych wiadomości o prowokacjach białoruskich służb wymierzonych w polskie służby i wojsko szef MSWiA został zapytany o to "le ich już było" oraz "jakiego typu są to prowokacje".

- To różne sytuacje, które mają eskalować napięcie na granicy. Ich zwiększoną liczbę stwierdziliśmy podczas manewrów wojskowych Zapad 2021. Brali w nich udział białoruscy i rosyjscy żołnierze, w tym oddziały specjalne. Przykładów prowokacji jest wiele. Białoruskie służby mierzą z broni do naszych funkcjonariuszy, oddają puste strzały, a w ostatni piątek padł pierwszy strzał z użyciem ślepej amunicji. Ale to nie wszystko. Ostatnio jakimiś przedmiotami został obrzucony pojazd obserwacyjny polskiej Straży Granicznej. Przy granicy podłożona została atrapa ładunku wybuchowego. Wystawały z niej przewody, a znajdujący się obok zegarek miał włączony charakterystyczny alarm dźwiękowy. Tamtejsze służby rozdawały imigrantom umundurowanie białoruskich pograniczników. Udzielają też wsparcia przy próbach nielegalnego przekroczenia granicy. Niszczą płot i dostarczają imigrantom drabiny. Korzystają z dronów, żeby ustalić, gdzie są patrole naszych pograniczników. Próbują znaleźć luki i tam prowadzą imigrantów. W bezpośrednim sąsiedztwie naszej granicy znajdują się strażnice białoruskiej służby granicznej, w których gromadzeni są imigranci. Potem w mniejszych grupach próbują dostać się do naszego kraju - powiedział Kamiński.

Dopytywany, o czym może to świadczyć, wskazał:

- To pokazuje, że to akcja zorganizowana przez aparat państwowy Białorusi. Nie możemy pokazać słabości, bo zostanie to wykorzystane przeciwko Polsce i Unii Europejskiej - zaznaczył.

 

PAP