Przejdź do treści
13:20 W tym tygodniu lokalnie temperatura spadnie w nocy do minus 20 st. C. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia II stopnia przed intensywnymi opadami śniegu dla części woj. podkarpackiego oraz małopolskiego
12:30 Do tragicznego wypadku doszło w środę rano na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w rejonie Krępica w gminie Płońsk, gdzie szynobus relacji Nasielsk–Sierpc zderzył się z koparką znajdującą się na torach
11:40 Sztab Generalny Ukrainy: Najcięższe walki na linii frontu trwają na odcinkach w pobliżu Pokrowska i Hulajpola, w obwodach donieckim i zaporoskim
10:43 Jak donosi NEXTA, sytuacja w Iranie robi się coraz poważniejsza. Protestujący przejęli już kontrolę nad dwoma miastami w zachodnim Iranie
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncerty kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: 7 I g. 17:00 Włocławek Garage Hotel ul. Toruńska 113, 8 I g. 19:00 Toruń Sanktuarium Mił. Bożego i św. Faustyny, 11 I g. 17:00 Nowy Sącz par. MBN w sali Wieczernika
Wydarzenie Zarząd Regionu Zielona Góra NSZZ „Solidarność” i Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze zapraszają 8 stycznia o godz. 17:00, na film „Solidarni w więzieniu” – miejsce: Nowa Sól, Muzeum Magazynu Solnego, pl. Solny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nowym Targu zaprasza na obchody 163. Rocznicy Powstania Styczniowego, 10 stycznia, godz. 16:00, skwer przy Kopcu Wolności, przy ul. Parkowej 14
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” Radomsko II wraz z poseł Anną Milczanowską zaprasza na spotkanie z posłem Michałem Wójcikiem – 10.01.2026, godz. 15:00, MDK Radomsko, ul. Brzeźnicka 5
Wydarzenia Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na prezentację wystawy w 130 rocznicę urodzin Gen. Stefana Roweckiego „Grota”, wystawa oddziału IPN w Łodzi czynna do 12 stycznia, Krużganki Klasztoru OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub "Gazety Polskiej" w Warszawie zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego 18 stycznia 2026 roku, które rozpoczną się o godz. 12:30 mszą świętą w kościele pw. św. Jozafata przy ul. J. Waldorffa 1 w Warszawie
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Przyjęcie euro katastrofalnie spowolni rozwój gospodarczy Polski

Kamiński: Migranci przebywający w Michałowie nie byli zainteresowani pobytem w Polsce

Źródło: Fot. PAP/Radek Pietruszka

Grupa migrantów, przebywająca przez moment w Michałowie, nie była zainteresowana pobytem w Polsce. Rodzice tych dzieci poinformowali funkcjonariuszy SG, że chcą trafić do Niemiec i tam złożyć wniosek. Zostali zawróceni do granicy z Białorusią - powiedział polskatimes.pl szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Niedawno "Gazeta Wyborcza" pisała, że "funkcjonariusze straży granicznej odstawili na granicę polsko-białoruską ponad 20 osób, w tym ośmioro dzieci. Grupa w poniedziałek 27 września tkwiła przed placówką SG w Michałowie". Według "GW" były to osoby z Iraku oraz tureccy Kurdowie. Miało tam dochodzić do "dramatycznych scen". Jak piszą dziennikarze, migranci "usiedli na ziemi, objęli się, złapali za ramiona, przytulili dzieci. Składali ręce jak do modlitwy. Skandowali: "Poland!", nie mając zamiaru się stąd ruszać".

Rzeczniczka SG, ppor. Anna Michalska pytana w TVN24 o to, co stało się z rodzinami migrantów z Michałowa, odpowiedziała, że wszyscy dostali jedzenie i napoje oraz zostali zawróceni do linii granicy zgodnie z rozporządzeniem ministra SWiA.

- Żadna z tych rodzin, żadna z tych dorosłych osób nie chciała złożyć wniosku o ochronę międzynarodową w Polsce. Wszyscy mówili, że chcą złożyć te wnioski w Niemczech, to jest kraj ich docelowej migracji - powiedziała Michalska.

Minister spraw wewnętrznych i administracji pytany przez polskatimes.pl, o to gdzie są dzieci z Michałowa i czy służby miały prawo odesłać je na Białoruś, odpowiedział:

- Reżim Łukaszenki do osiągnięcia swoich celów, czyli zdestabilizowania Polski i całej UE, nie cofnie się przed niczym. Świadomie i cynicznie wykorzystuje do tego celu niestety także dzieci. Ściąga na Białoruś całe rodziny, obiecując im łatwe przedostanie się na teren UE, gdzie ma czekać na nich dostatnie życie. Tymczasem funduje tym ludziom wielodniowe koczowanie w lesie i pryaę nielegalnego przekroczenia zielonej granicy.

- Znane są przypadki, że białoruskie służby rozdają tym ludziom tabletki, które rzekomo mają działanie uspakajające. Na Litwie odnotowany został przypadek kobiety, która podała te środki swoim dzieciom. Potem okazało się, że nie jest w stanie ich obudzić. Były nieprzytomne. Lekarze, którzy uratowali je w ostatniej chwili, twierdzą, że środek, które przyjęły to metadon - budzący wątpliwości lek wykorzystywany przy leczeniu osób uzależnionych od narkotyków. Te zdarzenia mówią wprost o standardach stosowanych przez reżim Łukaszenki. Odnosząc się natomiast bezpośrednio do pytania, to należy jasno powiedzieć, że grupa migrantów, przebywająca przez moment w Michałowie, nie była zainteresowana pobytem w Polsce. Rodzice tych dzieci poinformowali funkcjonariuszy Straży Granicznej, że chcą trafić do Niemiec i tam złożyć wniosek. W takiej sytuacji grupa została zawrócona do granicy z Białorusią, gdzie wcześniej przebywała legalnie. Podkreślam - to opiekunowie zadecydowali, że wraz ze swoimi dziećmi nie chcą zostać w naszym kraju - poinformował Kamiński.

Kamiński w odniesieniu do jego wspólnej konferencji prasowej z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomaszem Pragą, na której zaprezentowano dość drastyczne materiały pochodzące z telefonów komórkowych nielegalnych imigrantów, został zapytany, czy taka konferencja była potrzebna.

- To, co pokazaliśmy na konferencji prasowej to niewielki wycinek tego, co ustaliły nasze służby. Materiały pochodzą z urządzeń należących do osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. Po zatrzymaniu przez Straż Graniczną imigranci zostali skierowani do zamkniętych ośrodków. Tam osoby są szczegółowo weryfikowane. Musimy mieć gwarancję, że te osoby nie stanowią dla naszego państwa i jego obywateli żadnego zagrożenia. Doświadczenia innych krajów pokazują, że wśród nielegalnych imigrantów znajdowały się osoby mające powiązania z organizacjami terrorystycznymi. Dlatego między innymi analizowana jest zawartość telefonów komórkowych. Na 200 sprawdzonych urządzeń w 50 znaleźliśmy tresci budzące nasze wątpliwości, co do rzeczywistych intencji, którymi kierują się te osoby - powiedział Kamiński.

Na pytanie, czy podziela stanowisko Konferencji Episkopatu Polski, które głosi, że "prawo i obowiązek obrony granic państwowych daje się pogodzić z niesieniem pomocy ludziom, którzy znaleźli się w dramatycznej sytuacji", odpowiedział: "warto podkreślić, że to właśnie funkcjonariusze Straży Granicznej niejednokrotnie takiej pomocy udzielali".

- Nie tak dawno, wspólnie ze strażakami, żołnierzami i policjantami, prowadzili akcję ratowniczą. W rozlewisku rzeki Supraśl, przy granicy polsko-białoruskiej w bagnie ugrzęzło 8 nielegalnych imigrantów. Gdyby nie ratownicy sytuacja miałaby z pewnością dramatyczny finał. Ostatnio w okolicach  Dworu funkcjonariusze SG zlokalizowali dużą grupę nielegalnych imigrantów. Wśród nich była kobieta w ciąży, która źle się czuła. Na miejsce został wezwany zespół ratownictwa medycznego. Kobieta została przewieziona do szpitala, gdzie kilka godzin później urodziła. Takich przykładów jest dużo - wymieniał Kamiński.

- Jeśli cudzoziemiec nielegalnie przekroczy granicę, a jego stan zdrowia tego wymaga, to w każdym takim przypadku udzielana jest pomoc medyczna. Na miejsce zostaje wezwany zespół ratownictwa medycznego, a jeśli są takie wskazania, to ci ludzie trafiają do szpitala. Cudzoziemcy mogą też liczyć na profesjonalne wsparcie w ośrodkach. Mają zapewniony dach nad głową, wyżywienie i kształcenie dzieci. Problem w tym, że w ogromnej większości nie są tym zainteresowani. Polska jest dla nich krajem tranzytowym, a docelowym krajem do którego zmierzają są Niemcy - wskazał.

W kontekście coraz częstych wiadomości o prowokacjach białoruskich służb wymierzonych w polskie służby i wojsko szef MSWiA został zapytany o to "le ich już było" oraz "jakiego typu są to prowokacje".

- To różne sytuacje, które mają eskalować napięcie na granicy. Ich zwiększoną liczbę stwierdziliśmy podczas manewrów wojskowych Zapad 2021. Brali w nich udział białoruscy i rosyjscy żołnierze, w tym oddziały specjalne. Przykładów prowokacji jest wiele. Białoruskie służby mierzą z broni do naszych funkcjonariuszy, oddają puste strzały, a w ostatni piątek padł pierwszy strzał z użyciem ślepej amunicji. Ale to nie wszystko. Ostatnio jakimiś przedmiotami został obrzucony pojazd obserwacyjny polskiej Straży Granicznej. Przy granicy podłożona została atrapa ładunku wybuchowego. Wystawały z niej przewody, a znajdujący się obok zegarek miał włączony charakterystyczny alarm dźwiękowy. Tamtejsze służby rozdawały imigrantom umundurowanie białoruskich pograniczników. Udzielają też wsparcia przy próbach nielegalnego przekroczenia granicy. Niszczą płot i dostarczają imigrantom drabiny. Korzystają z dronów, żeby ustalić, gdzie są patrole naszych pograniczników. Próbują znaleźć luki i tam prowadzą imigrantów. W bezpośrednim sąsiedztwie naszej granicy znajdują się strażnice białoruskiej służby granicznej, w których gromadzeni są imigranci. Potem w mniejszych grupach próbują dostać się do naszego kraju - powiedział Kamiński.

Dopytywany, o czym może to świadczyć, wskazał:

- To pokazuje, że to akcja zorganizowana przez aparat państwowy Białorusi. Nie możemy pokazać słabości, bo zostanie to wykorzystane przeciwko Polsce i Unii Europejskiej - zaznaczył.

 

PAP

Wiadomości

Narada kierownictwa PiS. "Rutynowe spotkanie, zaplanowane z dużym wyprzedzeniem"

Podejrzany o gwałt policjant został zawieszony i zatrzymany

Zima paraliżuje Holandię. Odwołano ponad połowę lotów

Wipler: trzeba czasem wziąć rachunek za to co się usmażyło dla obywateli całej Europy

Kolejny alert IMGW: intensywny śnieg i lokalnie nawet do minus 20 st. C

Szynobus zderzył się z koparką. Jest ofiara śmiertelna, trasa nieprzejezdna

Protesty w Iranie narastają. Obywatele przejmują kontrolę nad miastami

8,5 mln na kampanię Tuska? Propaganda sukcesu koalicji 13 grudnia

Policjant z poważnymi zarzutami. Wiemy gdzie doszło do gwałtu

„Nie chce pamiętać”. Bogucki przypomina Czarzastemu cenę komunizmu

Wenezuelska ropa trafi do USA? Trump chce szybkiej realizacji tego planu

Wenezuelska ropa pod kontrolą rosyjsko-chińską?

USA naciskają na Wenezuelę, by wydaliła doradców z Chin, Rosji, Kuby i Iranu

Polska gromi Holandię i melduje się w ćwierćfinale United Cup

Opowieść ministra Żurka o rzekomej działalności opozycyjnej upada. Fakty mówią co innego

Najnowsze

Narada kierownictwa PiS. "Rutynowe spotkanie, zaplanowane z dużym wyprzedzeniem"

Kolejny alert IMGW: intensywny śnieg i lokalnie nawet do minus 20 st. C

Szynobus zderzył się z koparką. Jest ofiara śmiertelna, trasa nieprzejezdna

protesty w Iranie

Protesty w Iranie narastają. Obywatele przejmują kontrolę nad miastami

8,5 mln na kampanię Tuska? Propaganda sukcesu koalicji 13 grudnia

Podejrzany o gwałt policjant został zawieszony i zatrzymany

Zima paraliżuje Holandię. Odwołano ponad połowę lotów

Wipler: trzeba czasem wziąć rachunek za to co się usmażyło dla obywateli całej Europy