Koalicja szykuje zmiany w PIT. Wyższy próg zamiast obiecanych 60 tys. zł kwoty wolnej?
Koalicja rządząca rozważa kolejne zmiany w systemie podatkowym. Jak wynika z ustaleń Money.pl, omawianych przez „Do Rzeczy”, jednym z głównych wariantów jest podniesienie drugiego progu PIT. Jednocześnie na stole pojawia się znacznie dalej idący pomysł – wprowadzenie dodatkowych stawek podatkowych, a nawet podwyższenie najwyższej stawki powyżej obecnych 32 proc.
Decyzje mają zapaść jeszcze w sierpniu, ponieważ projekt budżetu państwa na 2027 rok powinien zostać przyjęty przez rząd do końca miesiąca.
Obecnie dochód do 120 tys. zł rocznie objęty jest stawką PIT 12 proc., natomiast od nadwyżki ponad tę kwotę pobierany jest podatek w wysokości 32 proc. Koalicja ma skłaniać się ku podwyższeniu granicy, od której obowiązuje wyższa stawka.
Problem w tym, że pozostaje niewykonana jedna z najbardziej głośnych obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej z 2023 roku. Donald Tusk zapowiadał wówczas zwiększenie kwoty wolnej od podatku z 30 do 60 tys. zł. Według informacji przywoływanych przez „Do Rzeczy” rząd obecnie nie dysponuje środkami pozwalającymi na realizację tej obietnicy.
Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się również wprowadzenie dodatkowych progów pomiędzy obecnymi stawkami 12 i 32 proc. Pomysł ten ma być szczególnie popierany przez Lewicę. Dyskusja obejmuje także możliwość ustanowienia stawki wyższej niż 32 proc. dla najzamożniejszych podatników.
Zmiany mogą dotknąć również przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem. Jednym z analizowanych wariantów jest podwyższenie niektórych stawek oraz radykalne obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z tej formy opodatkowania – z równowartości 2 mln euro do 250 tys. zł.
Na razie nie ma ostatecznych decyzji. Wiadomo jednak, że dyskusja o podatkach nabiera tempa, a jej skutki mogą być odczuwalne już w 2027 roku. Według danych przytoczonych przez „Do Rzeczy” w 2025 roku drugi próg podatkowy przekroczyło ponad 2,4 mln osób.
Dla milionów podatników kluczowe będzie więc nie tylko to, czy próg zostanie podniesiony, ale także czy rząd zdecyduje się wreszcie spełnić obietnicę podwyższenia kwoty wolnej do 60 tys. zł.
Na razie zamiast realizacji jednej z najważniejszych zapowiedzi wyborczych mamy kolejne warianty zmian i oczekiwanie na decyzję koalicjantów.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco!
Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Gawkowski: doszło do wycieku danych blisko 19 mln Polaków, radzę zastrzec PESEL
Müller ostro o aferze z pomocą dla powodzian: "To jest po prostu zwykłe złodziejstwo"
Kolejne upokorzenie Giertycha. Umorzono śledztwo, którym chciał uderzyć w Karola Nawrockiego