Gigant meblarski zwalnia setki osób, w tym wielu długoletnich pracowników. Przyczyną rosnące koszty
Black Red White zapowiada zwolnienia na dużą skalę – pracę może stracić nawet 800 osób.
Ogromne zwolnienia
Jak informuje firma jest to kolejny etap redukcji zatrudnienia, gdyż na początku 2025 roku firma pożegnała się z blisko 500 pracownikami. Teraz najbardziej odczuwalne będą zwolnienia w Zamościu, gdyż spółka zdecydowała niedawno o zakończeniu produkcji w tamtejszym zakładzie.
Do końca czerwca zatrudnienie straci 161 osób. Produkcja ma zostać przeniesiona do innych lokalizacji, głównie do Biłgoraja i Mielca, a część zleceń trafi do zewnętrznych firm. W Zamościu pozostanie jedynie zaplecze logistyczne. Redukcje zatrudnienia planowane są we wszystkich oddziałach i dotyczą zarówno pracowników produkcyjnych, jak i administracji.
Firma broni się wzrostem kosztów
Związkowcy nie podpisali regulaminu zwolnień i mają domagać się jednocześnie wyższych odpraw. Jak podkreślają, wielu pracowników przepracowało w firmie kilkadziesiąt lat. Średnia wieku zatrudnionych to około 50 lat.
Black Red White zakończyła 2024 rok ze stratą przekraczającą 130 mln zł, a przychody spadły. Firma wskazuje na rosnące koszty energii, transportu i wynagrodzeń oraz słabszy popyt, zwłaszcza na rynkach zagranicznych.
W tle pozostaje także kwestia zmian właścicielskich. Kontrolę nad spółką ma przejąć Dariusz Formela, były prezes BRW. Decyzja w tej sprawie należy do UOKiK.
Źródło: Republika, Interia
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Bogucki miażdży Giertycha
Wiadomości
Najnowsze
Kosiniak-Kamysz nagle akceptuje SAFE 0 proc. Chce środki z NBP, ale nie rezygnuje z pożyczki z Brukseli
Gigant meblarski zwalnia setki osób, w tym wielu długoletnich pracowników. Przyczyną rosnące koszty
Ogromna tragedia: dwoje dzieci zmarło w wyniku pożaru!
Mija 10 lat od śmierci Cruyffa. Jego dziedzictwo wciąż kształtuje futbol