Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
05:29 Hiszpania: W walce z pożarem lasów w Aragonii zginął żołnierz
03:17 USA: Ponad 200 tys. odbiorców zostało w niedzielę pozbawionych energii elektrycznej na Hawajach po przejściu huraganu Lala nad Oahu - największą wyspą tego amerykańskiego archipelagu
02:45 Brazylia: W wypadku autokaru turystycznego w brazylijskim stanie Rio de Janeiro, na południowym wschodzie kraju, zginęło w niedzielę co najmniej 10 osób
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!

Armenia: Paszynian ogłosił zwycięstwo w wyborach. Rywal je kwestionuje

Źródło: Fot. PAP/EPA/ARMENIAN PRIME MINISTER PRESS SE

Pełniący obowiązki premiera rządu Armenii Nikol Paszynian ogłosił zwycięstwo w niedzielnych przedterminowych wyborach parlamentarnych po tym jak jego ugrupowanie objęło zdecydowane prowadzenie. Jego główny rywal Robert Koczarian kwestionuje wyniki i prawidłowość przeprowadzenia wyborów.

Jak ogłosiła Centralna Komisja Wyborcza, po przeliczeniu 47 proc. głosów partia Paszyniana Umowa Społeczna uzyskała 58,4 proc., a blok byłego prezydenta Koczariana Sojusz na rzecz Armenii 18,6 proc. głosów.

– Nie wszystkie głosy zostały już policzone, ale jest oczywiste, że będziemy mieli przekonującą większość – powiedział 46-letni Paszynian w poniedziałek nad ranem w relacji agencji Interfax.

Wcześniej oświadczył na wiecu swych zwolenników, że „naród dał nam mandat na rządy prawa i zaczniemy z niego korzystać natychmiast”. – Nasza partia Umowa Społeczna dostał mandat do rządzenia a ja osobiście do kierowania rządem jako premier – dodał.

Natomiast Koczarian wyraził pogląd, że wstępne wyniki wyborów są „sporne i nie wzbudzają zaufania”.

– Najpoważniejsza przyczyną nieufności są setki sygnałów z różnych okręgów wyborczych, które świadczą o systematycznym, wcześniej zaplanowanym fałszowaniu wyników – oświadczył Koczarian. Dodał, że jego blok „nie uzna wyników wyborów do czasu wyjaśnienia wszelkich problemów i wątpliwości”.

Paszynian utracił sporą część poparcia

Według agencji RIA Nowosti do Centralnej Komisji Wyborczej dotarły raporty o 319 naruszeniach ordynacji, ale stanęła ona na stanowisku, że do rażących naruszeń nie doszło.

Wybory były zaplanowane na 2023 rok, ale zostały rozpisane przedterminowo w związku z kryzysem politycznym, który trwa od jesieni ubiegłego roku i jest konsekwencją sześciotygodniowego konfliktu z Azerbejdżanem o Górski Karabach, w którym Armenia okazała się stroną przegraną.

W walkach zginęło ponad 6 tys. ludzi, przeważnie po stronie armeńskiej, a Armenia musiała oddać znaczne terytoria w Górskim Karabachu, które kontrolowała od czasu pierwszej wojny z Azerbejdżanem w latach 90. ub. wieku.

Niekorzystne dla tego kraju porozumienie o zawieszeniu broni i utrata dotychczas kontrolowanych terytoriów stały się przyczyną żądań dymisji Paszyniana i jego rządu.

W wyborach startowała rekordowa liczba sił politycznych, bo aż 26 partii i bloków, a eksperci mówili o wyborze „między złymi wariantami”. Paszynian, który doszedł do władzy na fali protestów w 2018 r. i miał być szansą na reformy i większą demokratyzację, w ostatnim czasie utracił sporą część poparcia. Nie uległ jednak żądaniom podania się do dymisji.

Od tego czasu kryzys polityczny zaostrzał się co było głównym powodem rozpisania przedterminowych wyborów.

PAP