Alaksandr znowu ma fazę. Co tym razem dolega białoruskiemu despocie?
Łukaszenka tworzy informacyjne tło, by odeprzeć wywieraną przez Rosję presję w sprawie przystąpienia do wojny przeciwko Ukrainie, mówiąc, że NATO przygotowuje atak na Białoruś, czytamy w najnowszej analizie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Białoruski przywódca oskarżył Ukrainę i NATO o "rosnącą liczbę prowokacji przy granicy białorusko-ukraińskiej" i stwierdził, że Ukraina próbuje wciągnąć siły NATO.
Takie komentarze najpewniej wygłaszane są po to, by wzmocnić operację w przestrzeni informacyjnej mającą na celu doprowadzenie do koncentracji ukraińskich sił na granicy z Białorusią w obawie przed możliwym atakiem z tego kierunku - kontynuuje ośrodek analityczny. Strona ukraińska informuje tymczasem, że nie obserwuje formowania się sił ofensywnych na terytorium Białorusi.
Wypowiedzi białoruskich władz mogą też wysyłać sygnał, że białoruskie wojsko musi pozostawać w kraju i bronić go przed rzekomymi zagrożeniami ze strony NATO, dlatego nie może być wysłane na wojnę na Ukrainie - podkreślają eksperci.
W ocenie ISW zaangażowanie białoruskich sił w wojnę przeciwko Ukrainie jest "bardzo mało prawdopodobne".
Najnowsze
Pracownicy TK z zarzutami w związku z niedopuszczeniem "nowych" sędziów do orzekania
Jest zawiadomienie do prokuratury na Donalda Tuska ws. afery Zondacrypto [SONDA]
Zawiadomienie do prokuratury ws. Rzecznik Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak. Jabłoński chce też zabezpieczenia dowodów
W rocznicę powstania KOR prokuratura Żurka wszczęła śledztwo przeciwko twórcy Komitetu, Antoniemu Macierewiczowi
Nawrocki rozmawiał z Trumpem o stałej bazie USA w Polsce. Przydacz przekazał ważne informacje
Skandal w Bydgoszczy! Kolumbijczyk zabił Polaka. Sąd złagodził maksymalnie karę - do 8 lat!