Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
21:01 USA: Za prezydentury Donalda Trumpa cofnięto ponad 175 tys. wiz cudzoziemcom, którzy złamali warunki wizowe, popełnili przestępstwa, wzywali do przemocy wobec obywateli USA czy stanowili zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego
20:19 RosJA: Sąd Najwyższy zakazał opozycyjnej liberalnej partii „Jabłoko” udziału w wyborach parlamentarnych, które w Rosji są zaplanowane na wrzesień
19:25 Po 38 latach wznowiono połączenie kolejowe między Szwecją a Finlandią. Na stację w mieście Haparanda na północy Szwecji wjechał w poniedziałek pierwszy po latach pociąg osobowy z fińskiego Oulu
19:06 Rakieta nośna Chang Zheng 7A uległa „anomalii w locie” krótko po starcie z kosmodromu Wenchang na wyspie Hajnan w południowej części kraju.Miała wynieść na orbitę satelitę ChinaSat-4B. Według mediów ok. 85 sekund od zapłonu rakiety doszło do eksplozji
18:36 Kolumbia: Do 47 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi, które w poniedziałek nawiedziło zachodnią Kolumbię. Cały czas trwa akcja ratunkowa
17:59 Ukraina: Siły Obrony zniszczyły w lipcu 14 rosyjskich mostów i przepraw, co najmniej siedem samolotów na okupowanym Krymie, terminale naftowe i składy amunicji oraz okręty i bazy floty przeciwnika – poinformowało ministerstwo obrony
17:11 Norwegia: Prawie połowa Norwegów nadal nie chce, by ich kraj wstąpił do Unii Europejskiej – wynika z sondażu Opinion dla magazynów ABC Nyheter i Altinget. Zwolennicy integracji dominują wyłącznie wśród najstarszych badanych
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na msze św. oraz spotkanie z ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem połączone z wystawą IPN, 14 sierpnia, g. 17:00, Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, Pl. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Z Korei Północnej do Południowej: ucieczka po wolność?

Źródło: Portal TV Republika

W Korei Południowej XXI w. uciekinierzy z Północy stanowią zarówno „nigdy nie kończące się,” podobnie jak sama Korea Północna, wyzwanie dla kolejnych rządów, jak i w dużym stopniu problem społeczny.

Lewicowi publicyści porównują to niekiedy do fali uchodźców zalewających Europę, co jest oczywiście nietrafne ze względu na fakt, że należą oni do tego samego narodu, choć tak długo rozdzielonego ideologicznym szaleństwem. Oni sami nalegają by nie nazywać ich uchodźcami, lecz uciekinierami (ang. „defectors”, co w polskim oznacza mniej więcej uciekiniera z przyczyn politycznych, niekiedy kogoś, kto zmienia strony podczas wojny), ja jednak dla odróżnienia od osób uciekających przed represjami reżymu – większość uciekającą z głodu będę nazywał uchodźcami. 

Północna granica z Państwem Środka nie jest głównie z przyczyn ekonomicznych tak szczelna, jak DMZ (strefa zdemilitaryzowana pomiędzy Koreą Płn. a Południową), jednak CHIŃSKIE WŁADZE BEZWZGLĘDNIE DEPORTUJĄ UCIEKINIERÓW. Większość nie zna języka, a tak zwani brokerzy są zainteresowani szmuglem głównie młodych kobiet, które w Chinach przy odrobinie szczęścia są „sprzedawane” niemogącym znaleźć żony Chińczykom jako nałożnice reprodukcyjne, a przy jego braku – jako różne odmiany prostytutek. Jeśli chcą znaleźć „wolność” w Korei Południowej, muszą uciec z Chin do jednego z bardziej przyjaznych krajów. Najczęściej są to Mongolia albo Tajlandia, przekradając się przez południowe Chiny i Laos (Ha Noi prowadzi wobec północnych Koreańczyków niemal równie ostrą politykę, co Pekin). Trudnią się tym oczywiście mafie, lecz nie za darmo. Po dotarciu na miejsce uchodźcy są długo przetrzymywani w obozach przejściowych, a po wylądowaniu w Seulu (서울) czeka ich długa weryfikacja i proces wykluczania ewentualnych związków z chińskimi bądź północnokoreańskimi służbami (보위부czyt. Boułipu lub Połibo).

W historii Korei Południowej (ROK-테한민국), ze względu na niemal niemożliwą do przekroczenia DMZ i charakter maoistycznych Chin, zjawisko uchodźców pojawiło się dopiero w drugiej połowie lat 90. Zdarzały się oczywiście czysto polityczne ucieczki, podobnie jak z Chin do Hongkongu, ale to nie to samo. Najbliższym wydarzeniem, z którym można porównać to zjawisko, jest II wojna wietnamska, podczas której – wbrew obiegowej opinii – wielu komunistycznych żołnierzy wcale nie było do końca przekonanych o słuszności działań Vietcongu/Armii Północnowietnamskiej(VC/NVA) i – pochodząc z poboru – dezerterowała, kiedy nadarzyła się do tego okazja. Jeszcze zanim Wietnam Południowy (1 listopada 1955) odzyskał niepodległość, po bitwie o Dien Bien Phu ponad milion uchodźców z rodzinami uciekło na Południe ze strachu przed „zbawieniem” w wydaniu „wujka Ho Chi Minha”.

Część – podobnie jak wielu ich amerykańskich przeciwników – nie chciała umierać za sprawę, w którą nie wierzyła, inni byli z całego serca „ideologicznymi zdrajcami”. Bywały nawet sporadyczne przypadki północnych Wietnamczyków, mających rodziny na Południu, zgłaszających się do wojska wyłącznie z intencją poddania się przy pierwszej okazji w ręce ARVN (Armia Republiki Wietnamu [Południowego]). Sai Gon prowadził nawet specjalny program dla owych uciekinierów, jednak w miarę jak wojna się zaostrzała, kończyli przeważnie jako „mięso armatnie” drugiej strony. 

Dla przybywających do Seulu uchodźców nie jest to jednak bynajmniej to samo, co dla wietnamskich – często gotowych ryzykować życie za odmienność swoich poglądów – dezerterów z przeszłości. W przypadku Koreańczyków z Północy jest to doświadczenie przypominające babcię ze stalinowskiej Rosji przeniesioną przez kosmitów do świata science fiction.

Opis reedukacji uchodźców zawarty we fragmencie książki „In order to live” autorstwa 박연미(Park Yeonmi), gdzie z jednej strony uczą się, czym jest demokracja, czy miłość romantyczna, ale również sztuczna inteligencja, czy operacje plastyczne – przynajmniej dla mnie – pierwszym skojarzeniem, równie makabrycznym, co potencjalnie trafnym, był „Kurs odmrożeńców ” z „Kongresu Futorologicznego” śp. Filozofa Stanisława Lema. Korea Południowa ma społeczeństwo starzejące się jeszcze szybciej niż Japonia, a prowadzi do tego kultura przesadnego romantyzmu i wygody seksualnej, która wygląda podniecająco na K-Dramach, ale dorastanie w takim społeczeństwie na pewno nie jest niczym dobrym. Podobno niektóre Koreanki z Północy przywykłe do różnego rodzaju „prac seksualnych” w Chinach, po przybyciu wydają niemal całą zapomogę od rządu na operacje plastyczne i nasiąkają tym, co najbardziej kontrowersyjne w Seulskiej kulturze jeszcze bardziej niż urodzeni na Południu. Nie wróży to dobrze południowym Koreańczykom jako narodowi. Większość uchodźców z Północy jest po prostu zmiatana do roli obywateli drugiej kategorii, z zerowymi szansami na porządną edukację czy pracę. Prawie nikt na Południu nie uważa ich za braci. Wielu po prostu nie potrafi dostosować się do „kapitalistycznego sposobu życia”. Niektórzy kończą jako różnego pokroju przestępcy, inni po prostu na społecznych nizinach. Niektórzy nawet po cichu wracają na Północ.

Dla zainteresowanych tematem polecam stronę www.nknews.org

 

 

 

Portal TV Republika