Tragiczny pożar pod Wadowicami. Są ofiary śmiertelne, trwa obława na sprawcę

Dwie ofiary śmiertelne i jedna poszkodowana osoba – oto bilans tragicznego pożaru, który wybuchł w sobotę w jednym z budynków mieszkalnych w Stryszowie pod Wadowicami. Policja nie wyklucza, że doszło do podpalenia.
Jak podaje nieoficjalnie RMF FM, mieszkańcy zostali wcześniej pobici i związani.
Straż otrzymała zgłoszenie o pożarze w jednokondygnacyjnym budynku wczesnym popołudniem. Funkcjonariusze wynieśli z niego kobietę i mężczyznę, których niestety nie udało się uratować. Trzecią osobę – mężczyznę – zespół ratownictwa medycznego przetransportował do szpitala.
W akcji gaśniczej uczestniczyło 11 zastępów straży pożarnej. Ogień został ugaszony. Na miejscu jest również policja i prokuratura. Śledczy prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Według małopolskiej policji, nie można wykluczyć żadnej z hipotez, w tym również celowego zaprószenia ognia.
RMF FM informuje, że sprawcą zbrodni może być 32-latek, który wraz z kolegą przyszedł do mieszkania wujostwa i kuzyna, pobił krewnych, a następnie związał ich i podpalił dom. Jak podaje z kolei DK52info, na terenie powiatu wadowickiego trwa obława za sprawcą pożaru.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Najnowsze

Hejtował przeciwników PO. "Pablo Morales" dostał 100 tysięcy od Totalizatora Sportowego

RPP obniży stopy procentowe? Co z inflacją? Glapiński składa deklarację

Daniel Obajtek komentuje: Cła z Ameryki a gospodarka
