Opłata reprograficzna to nowy podatek. Jaki odsłania manipulacje Cienkowskiej i Tuska
Europoseł PiS Patryk Jaki skrytykował w nagraniu na X decyzję rządu Donalda Tuska o rozszerzeniu opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, w tym smartfony, co obciąży przedsiębiorców, a ostateczne koszty w postaci wyższych cen poniosą konsumenci. Co więcej, rozwiązanie to, jak podkreśla Jaki, jest niekonstytucyjne.
Podatek a nie opłata
Według znowelizowanego rozporządzenia opłatą objęte będą także telefony komórkowe, tablety i komputery. Szefowa MKiDN Marta Cienkowska broni opłaty reprograficznej, przekonują, że jest „to kwestia elementarnej uczciwości” i argumentuje, że "jJeśli korzystamy z pracy twórców, powinniśmy zapewniać im wynagrodzenie". Co więcej, zapewniała, że opłata reprograficzna nie jest podatkiem nakładanym na obywateli ani „dodatkowym kosztem urządzenia”.
Jak jednak przekonuje na X europoseł PiS Patryk Jaki, "według rządu każdy Polak jest potencjalnym złodziejem". Zwracał przy tym uwagę, że dziś większość użytkowników sprzętów, na które nałożono "opłatę", korzysta z różnych platform, by słuchać muzykę. Zaznaczył przy tym, że decyzja ta jest niezgodna z konstytucją. - Artykuł 217 konstytucji mówi, że nakładanie podatków i innych danin publicznych robi się w drodze ustawy - zaznaczył Jaki. - A oni, ponieważ boją się veta prezydenta Nawrockiego, a tak bardzo chcą już pobrać pieniądze od wszystkich Polaków, że robią to na pałę rozporządzeniem czy uchwałami - podkreślił.
Będzie interwencja RPO?
Do kwestii rozporządzenia na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie odnieśli się posłowie PiS Zbigniew Kuźmiuk i Mariusz Krystian. - Polska konstytucja przewiduje wprowadzenie nowych podatków tylko w drodze ustawowej. To rozporządzenie w związku z tym, naszym zdaniem, jest niezgodne z konstytucją - ocenił Kuźmiuk. Art. 217 Konstytucji RP mówi, że „nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy”.
Poseł PiS zwrócił uwagę, że nowelizowane rozporządzenie jest oparte na ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych z 1994 r. - Nie ulega wątpliwości, że przez te ponad 30 lat zmieniła się rzeczywistość i powoływanie się rozporządzeniem na tę ustawę jest absolutnie nie do przyjęcia i dlatego w tej sprawie będziemy protestowali - zapowiedział.
- Co więcej (...), rozważamy skierowanie w tej sprawie skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich, aby ten wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności tego rozporządzenia z polską konstytucją - zapowiedział Kuźmiuk. Jak dodał, w ocenie posłów PiS rozporządzenie to „wychodzi daleko poza ustawę” o prawie autorskim. - W związku z tym, żeby wprowadzić tego rodzaju nowe obciążenia, potrzebna by była zmiana ustawy, a na to pani minister się nie zdecydowała - powiedział.
Zdaniem Kuźmiuka minister Cienkowska powinna przygotować projekt ustawowego rozwiązania tej kwestii, który zostałby poddany „poważnej debacie” w Sejmie. Zaznaczył, że PiS jest otwarte na debatę w tej sprawie.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kapela zadowolony z kolejnej decyzji minister Cienkowskiej. "Warto było"
Źródło: Republika, PAP, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Opłata reprograficzna to nowy podatek. Jaki odsłania manipulacje Cienkowskiej i Tuska
SPRAWDŹ TO!
Widzowie mają dość. KRRiTV reaguje na haniebny materiał TVP w likwidacji
Zastępca Prokuratora Generalnego nielegalny. Jest decyzja Sądu Najwyższego