„Czarowanie miliardami”. Marek Pęk: SAFE to zagrożenie dla naszej suwerenności
Nie można porównywać mechanizmu SAFE z tym kredytami, które na zbrojenia zaciągał rząd PiS. Tam byliśmy w pełni odpowiedzialni za to, co podpisujemy, na jakich warunkach, byliśmy jedyną stroną biorcą. A tutaj główny problem polega na warunkowości, a po drugie wszystko oddajemy w ręce brukselskiej administracji. KPO już przerabialiśmy – powiedział w programie „Gość Dzisiaj” senator Marek Pęk z Prawa i Sprawiedliwości.
Przyjęliśmy ustawę, która miała za zadanie zapewnić mechanizm dotyczący SAFE, taki jak Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który został stworzony w czasie rządów PiS-u. Uważam, że bardzo dobrze, że został stworzony. On wtedy prawidłowo funkcjonował i teraz też Ministerstwo Obrony Narodowej z niego korzysta. Teraz potrzebujemy dodatkowych pieniędzy, które mogą wesprzeć inne służby mundurowe – policję czy SOP
– tłumaczył Łukasz Osmalak z Polski 2050.
Myśmy już takie zaklęcia przerabiali w przypadku KPO, tam też warunkowość miała dotyczyć tylko korupcji, a jak się to dla Polski skończyło, to wszyscy wiemy. Widzieliśmy kiedy obalono prawicowy rząd dzięki zablokowaniu środków z KPO, a po wyborach nagle błyskawicznie środki zostały przywrócone bez ani jednego zmienionego paragrafu w polskim systemie prawnym. I teraz mamy to samo zagrożenie. Zmieni się rząd i ktoś w Brukseli uzna, że pieniądze będą zablokowane, zakupy zostaną zablokowane, albo pojawią się dodatkowo warunki, na przykład możliwość zakupu tylko i wyłącznie wskazanego sprzętu. To jest mechanizm, który czyni z polskiej suwerenności absolutną fikcję i na coś takiego niepodległe suwerenne państwo się nie może absolutnie zgodzić, bo czarowanie miliardami nie ma tutaj żadnego znaczenia
– tłumaczył Marek Pęk.
Goście Danuty Holeckiej odnieśli się także do wchodzącej właśnie w życie umowy z krajami Mercosur.
Bardzo ciekawie opisała to dzisiaj pani poseł Bryłka, która podkreśliła, że rząd Donalda Tuska razem z ministrem rolnictwa nie za bardzo wiedzą, co mają zaskarżać w TSUE. Tam panuje nieprawdopodobny chaos prawny i realizowana jest polityka faktów dokonanych. Za chwilę te mechanizmy ruszą, będą konkretne umowy, konkretne zamówienia, konkretne zakupy, cały ten globalny biznes wystartuje i będzie nie do zatrzymania. A kiedy trzeba było to zaskarżać, to minister rolnictwa z Polskiego Stronnictwa Ludowego siedział cicho. Za naszych rządów PSL wszem i wobec opowiadał, że gdyby oni rządzili, to mają takie świetne kontakty w Unii Europejskiej, że na pewno wszystko by załatwili, i byłby zabezpieczony polski interes. No to widzimy jak się popisali. To jest kolejny przejaw słabości tego rządu i zaklinania rzeczywistości, że nikt ich w Unii nie ogra. A Mercosur jest właśnie takim ograniem polskich rolników
– podsumował całą sytuację wokół umowy senator Prawa i Sprawiedliwości.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
"Poza parlamentem, bez zgody prezydenta, w ciemno". KE zaakceptowała umowę SAFE
W sieci takie zdjęcie. Meloni ostrzega: To broń przeciw każdemu
Jak wybierać biskupów? Sekretariat Synodu publikuje nowe raporty [SONDA]