Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
WAŻNE! Prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz, poinformował o przeszukaniu mieszkania jednego z dziennikarzy śledczych stacji. O sprawie redakcja dowiedziała się z pytań zadawanych przez dziennikarzy Wirtualnej Polski. Więcej informacji na naszej antenie
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
21:00 USA: Rezerwa Federalna podwyższyła stopy procentowe
20:30 Polska: Poseł PiS Maria Kurowska ogłosiła głodówkę w AWS w intencji uratowania Ojczyzny
19:40 Arabia Saudyjska: nie wiadomo, jak długo potrwa naprawa rurociągu Wschód-Zachód
19:00 Francja: w kraju zarejestrowano ok. ośmiu tys. nadmiarowych zgonów podczas tegorocznych upałów
18:40 Norwegia: obcy kraj używał norweskiej infrastruktury do ataków na Ukrainę
18:00 Sudan: co najmniej 82 zabitych i 52 rannych w katastrofie w kopalni złota
17:10 Niemcy: premierzy krajów związkowych z CDU poparli w liście krytykowanego w partii kanclerza Merza
16:10 Francja: rozpoczął się proces korupcyjny b. ministry Rachidy Dati
15:30 Błaszczak: propozycja KE oznacza budowę struktur konkurencyjnych wobec NATO, to niebezpieczny kierunek
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Kluby “Gazety Polskiej” wzywają do udziału w masowej demonstracji przed Trybunałem Konstytucyjnym 18 września o godz. 17:00, uczestników przyjeżdżających do Warszawy proszą o pozostanie co najmniej do piątku, a w miarę możliwości także na weekend
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. ks. Gurgacza SJ zaprasza na uroczystości 87. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę. 17 września, godz. 18:30, Pomnik za Wolność (obok kościoła pw. Św. Kazimierza) Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Środa Śląska zaprasza zaprasza na upamiętnienie agresji ZSRR na Polskę 1939 roku. 17 września, godz. 18:00 Skwer Zesłanych na Sybir, w pobliżu ulicy Tadeusza Kościuszki, Środa Śląska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zabrze zaprasza na apel w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę 17 września, godz. 17:00 przy Tablicy Smoleńskiej w parku Dubiela w Zabrzu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Iława wraz z mec. Andrzejem Śliwką zaprasza 18 września, godz. 16:00 do Gospodarstwa Agroturystycznego "U Zbyszka" Starzykowo 3A, Iława na grilla z prof. Janem Żarynem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 18 września w godzinach 8.00-17.00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zbiera podpisy pod projektem ustawy "Stop banderyzmowi", 18 września w godz. 8-11 przy targowisku miejskim w Zduńskiej Woli, ul. A. Mickiewicza, wejście od strony parkingu samochodowego
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 20 września, w godz. 10:00-16:00 na Rynku Wielkim obok schodów ratusza w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica oraz Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne zapraszają na obchody 87. rocznicy Agresji Sowieckiej na Polskę i Dzień Sybiraka. 20.09, godz. 12:00, Msza Św. w Sanktuarium Św. Józefa w Świdnicy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Romoccy. Nikt im iść nie kazał

Źródło: Wikipedia/ Adrian Grycuk/ CC BY-SA 3.0 PL

HISTORIA | Rodzina Romockich. Rodzina o pięknej tradycji niepodległościowej, która dała Polsce trzy pokolenia kawalerów orderu wojennego Virtuti Militari: Juliusza – uczestnika Powstania Styczniowego, Pawła – odznaczonego za udział w wojnie polsko-bolszewickiej oraz Andrzeja i Jana – powstańców Warszawy.

„Polska historia jest dowodem na to, że to rodzina jest pierwszą szkołą patriotyzmu i że to ona decyduje o trwaniu narodu, tradycji i kultury. W rodzinie dziecko uczy się umiłowania swojej Ojczyzny” – pisał ksiądz Adam Skreczko. Wychowanie patriotyczne nie ogranicza się jedynie do nauki tej miłości. U jego podstaw leży właściwe ukształtowanie dziecka jako człowieka, swoistą nadbudową jest natomiast wyuczenie cnót obywatelskich, czyli zachowań, w których dostrzec można nieudawaną troskę o Ojczyznę, połączoną z poczuciem odpowiedzialności za jej rozwój. Aby jednak tego rodzaju edukacja mogła być skuteczna i miała realny wpływ na potomstwo, musi istnieć między nim a rodzicami pewien rodzaj relacji, który sprawi, że „ziarno padnie na dobrą glebę”.

Słowa te odnajdują wyjątkowe odzwierciedlenie w historii rodziny Romockich. Rodziny, o pięknej tradycji niepodległościowej, która dała Polsce trzy pokolenia kawalerów orderu wojennego Virtuti Militari: Juliusza – uczestnika Powstania Styczniowego, Pawła  – odznaczonego za udział w wojnie polsko-bolszewickiej oraz Andrzeja i Jana – powstańców warszawskich. Dwaj ostatni to żołnierze harcerskiego batalionu Armii Krajowej „Zośka”, bohaterowie jednej z najpopularniejszych – zaraz po „Kamieniach na szaniec” – książek Aleksandra Kamińskiego - „Zośka i Parasol”.

Prawdziwie polski dom, pielęgnujący wartości humanistyczne i patriotyczne, stworzyli w czerwcu 1922 roku Jadwiga Niklewiczówna, młodziutka nauczycielka, i znacznie od niej starszy Paweł Romocki, major artylerii, żołnierz I Korpusu gen. Dowbora – Muśnickiego, z wykształcenia inżynier technolog. Pierwszy syn Jadwigi i Pawła – Andrzej - przyszedł na świat 16 kwietnia 1923 r., drugi – Jan - 17 kwietnia dwa lata później. Romoccy stworzyli swoim dzieciom dom, który nawet przez osoby z zewnątrz postrzegany był jako oaza miłości. Starali się wychować synów na wartościowych ludzi i prawych obywateli, obdarzając ich przy tym nie tylko rodzicielską miłością, ale i prawdziwą serdeczną przyjaźnią.

Rodzina Romockich była przykładem odpowiedzialnego rodzicielstwa, świadomego niebagatelnej roli rodziców w życiu swoich dzieci. Paweł Romocki doskonale wiedział, że aby mieć wpływ na wychowanie synów musi być dla nich autorytetem i przyjacielem. Miał kiedyś powiedzieć, że „miłość do rodziców jest do pewnego stopnia przyrodzona, ale nadchodzi czas, kiedy rodzice muszą starać się o miłość dzieci. Jeśli ją zdobędą – opartą na zaufaniu i przyjaźni – to miłość ta wiąże rodziców i dzieci na śmierć i życie”. I on tę miłość wypracował. Do tego stopnia, że dla młodych synów największą karą za przewinienie było to, że „tatuś się zmartwi”.

Paweł Romocki mądrze wykorzystywał swój autorytet, wymagał od chłopców wiele. Chciał, żeby byli silni, opanowani, mieli mocne charaktery i wyrzekli się tkliwości. Wychowywał ich w duchu dużej surowości życiowej. Matka natomiast dbała, aby wychowani w dobrobycie synowie nie przerodzili się w egoistów przechodzących obojętnie nad ludzkim cierpieniem. Chłopcy chętnie przygotowywali paczki dla dzieci, którym brakowało tego, czego oni mieli pod dostatkiem. Wysyłali im swoje zabawki, słodycze. Andrzej podjął nawet pracę, tylko po to, aby zarobione pieniądze przeznaczyć na paczki żywnościowe dla biednych dzieci i przebywających w szpitalach rannych żołnierzy.

Dom, który żył Polską

Kwestia wychowania patriotycznego była w tym domu rzeczą bardzo naturalną. Przeszłość narodowowyzwoleńcza przodków sprawiała, że historia nie była tylko martwą literą na kartach książki, bo właśnie przez tę tradycję rodzinną przenikała w życie chłopców niezwykle naturalnie: prosto i głęboko. Obaj bracia z nieudawaną przyjemnością poznawali sylwetki i wgłębiali się w życiorysy narodowych bohaterów, takich jak Jan III Sobieski, Stanisław Żółkiewski czy ten, który dla Andrzeja był wielkim wzorem – Zawisza Czarny. Chętnie czytali też Żeromskiego, Sienkiewicza prowadząc później dyskusje na ich temat z rodzeństwem ciotecznym. Wzrastali więc chłopcy w domu, który – jak to określiła chrzestna matka Andrzeja, Irena Niklewicz – „żył Polską”.

Bezcennym świadectwem wychowania, będącego syntezą ducha pozytywistycznego i romantycznego, są listy pisane do synów przez Pawła Romockiego, cudem wyniesione z powstania przez matkę chłopców. Ich myślą przewodnią było ukazanie, że jeśli Ojczyzna jest w potrzebie należy walczyć, a nawet ginąć dla Niej. Jeśli zaś danina krwi nie jest potrzebna, jesteśmy zobowiązani do czegoś stokroć trudniejszego – aby dla Niej żyć i pracą przyczynić się do jej świetności. I Paweł Romocki był tego doskonałym przykładem. Sam walczył, a kiedy nastała wolność, to właśnie swoją ciężką pracą, jako poseł na sejm I i II kadencji w latach 1922-1930 i dwukrotny minister kolei i komunikacji w rządzie Kazimierza Bartla, budował młodą, niepodległą Polskę.

"Tyle warte będzie Twoje życie wobec Boga i samego siebie, jakim zasadom pozostaniesz wierny"

W jednym z listów starał się zwrócić uwagę swego starszego syna na pojęcie honoru. Pytał „Co oznacza to pojęcie? Do czego zobowiązuje?”. Jednocześnie wskazywał co jest jego przeciwieństwem, a jest nim: kłamstwo, tchórzostwo, obłuda. Namawiając syna do refleksji wzywał go do postępowania według wyznawanych zasad i wartości, bo jego życie tyle będzie warte wobec Boga i jego samego, jakim zasadom pozostanie wierny.

W kolejnych listach ojciec wyrażał ogromne nadzieje, że w Andrzeju dojrzeje człowiek honoru, prawości i opanowania. Środkiem prowadzącym ku temu miało być codzienne kilkuminutowe skupienie na swojej osobie, na własnym postępowaniu. Analiza ta, będąca rodzajem samodoskonalenia, miała na celu uniknięcie w przyszłości popełniania podobnych błędów.

"Jesteście z rodu rycerzy"

W przededniu drugiej wojny światowej - 22 stycznia 1939 roku – Paweł Romocki, piastujący wówczas stanowisko Naczelnego Dyrektora Unii Polskiego Przemysłu Górniczo – Hutniczego w Katowicach, napisał do synów list zaczynający się od słów: „Drodzy Moi, czy pamiętaliście o rocznicy Powstania Styczniowego?”. „Dla mnie – pisał – który stoję na rubieży przeszłości i przyszłości; niewoli i niepodległości, pomiędzy mym Ojcem – powstańcem i Synami, regularnej armii polskiej przyszłymi szeregowcami, dla mnie zatrzymanie się sercem i duszą w rozpamiętywaniu tej rocznicy ma znaczenie szczególnie ważne, właśnie ze względu na przyszłość, która jest zarówno przyszłością Polski, jak i przyszłością moich synów (…)”. Ukazał on ten zryw jako symbol niepodległości, tym cenniejszy, bo przesiąknięty krwią poprzednich pokoleń. Symbolem tym naznaczony jest każdy Polak, a szczególnie oni, których przodkowie pozostawili na ich ramionach znamiona służby Rzeczpospolitej. Przodkowie zawsze gotowi do poświęcenia siebie w imię „idealnych chociażby konieczności patriotycznych”.

Wielki stosunek emocjonalny ojca do minionej rocznicy zrodził wiele uwag dla synów. Ważnym przesłaniem było stwierdzenie, że należenie do takiego rodu to zaszczyt. Ale zaszczyt związany z dumą pozbawioną jakiejkolwiek pychy, wyrażony w szacunku do samego siebie, wysoką oceną własnej osoby, swoich działań i życiowych dążeń, połączonych z nieustanną i stanowczą walką o swój honor. Chłopcy mieli być ambitni i honorowi – zobowiązywało ich do tego poczucie lojalności wobec poprzednich pokoleń. „Jesteście z rodu rycerzy – pisał do synów - zrosłych wszystkimi fibrami serca z Rzeczpospolitą i jej sprawami, i tego ducha szlachetnego macie obowiązek kultywować przede wszystkim – w sobie”.

„Czynię, co mi obowiązek nakazuje”

Jednym z ostatnich przykładów ojcowskiego patriotyzmu, z którego chłopcy mogli czerpać, była postawa ojca w sierpniu 1939 roku. W poczuciu obowiązku wobec Ojczyzny 59 – letni Paweł Romocki zwrócił się w liście do Ministra Spraw Wojskowych z prośbą o polecenie przydzielenia go do czynnych formacji wojskowych. Był to realny przykład oddania Ojczyźnie, nie zamykający się tylko w pustych frazesach, ale w sytuacji, w której dojrzały, dobrze usytuowany mężczyzna z żoną i dwojgiem dzieci, postanawia ich opuścić w imię „wojennej potrzeby Rzeczpospolitej”. W liście adresowanym do żony i synów tłumaczył swą decyzję słowami: „Czynię, co mi obowiązek nakazuje” – po czym proroczo dodał – „jak chłopcy dorosną, też uczynią to samo niewątpliwie”.

„Powiedzcie mojej Matce, że trzecie pokolenie Romockich ma Virtuti Militari”

Paweł Romocki zginął w roku 1940, potrącony samochodem przez pijanego Niemca, który wjechał w zatokę tramwajową. Na plon ojcowskiego wychowania, realizację jego testamentu nie trzeba było jednak długo czekać. W rok później Andrzej zdał maturę. Wręczając matce kartkę z ocenami miał powiedzieć: „Dotrzymałem słowa Tatusiowi i spełniłem Jego żądanie – matura jest, a teraz Mamusiu od jutra wchodzę do roboty na całego – za siebie i za Tatusia”. I wszedł. Wstępując do konspiracji przyjął wojenny pseudonim ojca – Morro, a ruszając 1 sierpnia do walki włożył ojcowski mundur i przepasał jego koalicyjką. Stojąc na czele kompanii „Rudy” Batalionu „Zośka” dał się poznać jako jeden z najwybitniejszych dowódców Polski Walczącej. Kiedy za dowodzenie walkami na Woli odznaczony został Virtuti Militari V klasy, miał napisać notatkę: „Powiedzcie mojej Matce, że trzecie pokolenie Romockich ma Virtuti Militari”.

Jan także zaangażował się w walkę podziemną, potem jawną. Był żołnierzem dowodzonej przez Andrzeja kompanii. Zginął 18 sierpnia 1944 roku w zbombardowanym szpitalu powstańczym przy Miodowej 23, mając lat 19. Pośmiertnie również otrzymał order za męstwo – „za wyjątkową odwagę osobistą wykazaną w walkach i za bohaterskie, pełne poświęcenia prowadzenie natarcia na nieprzyjaciela”. Z kolei śmierć Andrzeja urosła do rangi symbolu - poległ z polską flagą w ręku 15 września na Górnym Czerniakowie w natarciu, którego celem było utworzenie przyczółka nad Wisłą dla przeprawiających się wojsk I Armii WP. Jak patron swego batalionu - poległ od strzału w serce.

Z tego wspaniałego domu, który żył Polską, ocalała tylko jedna osoba. Ta, która jak wiele innych 1 sierpnia 1944 roku usłyszała: „dziś idę walczyć Mamo, może nie wrócę więcej”. Jadwiga Romocka przeżyła swoich synów o 31 lat. Choć cierpień, jakich doznała nie sposób sobie wyobrazić, dziękowała Bogu, że chłopcy wytrwali do końca i nikogo nie zawiedli. Była dumna z synów, którzy choć tak bardzo żyć chcieli, zdecydowali się walczyć. A przecież „nikt im iść nie kazał. Poszli, bo tak chcieli. Bo takie dziedzictwo wziął od dziada wnuk”…

CZYTAJ TAKŻE:

Andrzej Romocki. Ten, który wycisnął piętno na Batalionie "Zośka"

Telewizja Republika