Porozumienie w sprawie programu „Stop Smog”. Nabór dla gmin na nowych, łatwiejszych zasadach już w lutym
Minister Michał Kurtyka podpisał „Porozumienie o współpracy Ministra Klimatu i Środowiska, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Banku Gospodarstwa Krajowego w zakresie współfinansowania przedsięwzięć niskoemisyjnych ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów”.
Porozumienie jest częścią działań resortu klimatu i środowiska podejmowanych w celu poprawy jakości powietrza i przeciwdziałania ubóstwu energetycznemu. Program „Stop Smog” finansuje likwidację lub wymianę źródeł ciepła na niskoemisyjne oraz termomodernizację w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych osób ubogich energetycznie.
Wnioskodawcą w programie „Stop Smog” jest gmina, która uzyskuje z budżetu państwa do 70 proc. dofinansowania kosztów inwestycji, pozostałe 30 proc. stanowi jej wkład własny. Istotne z punktu widzenia mieszkańca jest to, że wysokość wsparcia w formie bezzwrotnej dotacji wynosi do 100 proc. kosztów inwestycji.
Z początkiem 2021 r. weszły w życie nowe przepisy. Zmiany obejmują między innymi umożliwienie związkom międzygminnym i powiatom aplikowania do programu w roli koordynatora kilku gmin, wydłużenie z 3 do 4 lat okresu realizacji porozumienia oraz opuszczenie możliwości realizacji przedsięwzięć niskoemisyjnych również w budynkach będących w zasobach mieszkaniowych gminy.
Nabór dla gmin w ramach programu „Stop Smog” – na nowych, łatwiejszych zasadach – Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej planuje ogłosić w lutym.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Trump przestrzega następczynię Maduro przed brakiem reform w Wenezueli: "Zapłaci bardzo wysoką cenę"
„Pozycja embrionalna i płacz miesiącami”. Daria Ładocha po raz kolejny wraca do bolesnego rozstania po 25 latach
Najnowsze
Na boisku zostawiał serce, zginął w Katyniu. 125. rocznica urodzin bohatera
Kaczyński odpowiada Tuskowi: zło, fałsz i kłamstwo muszą ponieść klęskę
Trump przestrzega następczynię Maduro przed brakiem reform w Wenezueli: "Zapłaci bardzo wysoką cenę"