Ogromny sukces NASA. Dron Ingenuity wzbił się w powietrze na Marsie
Pierwszy w historii kontrolowany i napędzany lot w atmosferze innej planety zakończony sukcesem. Dron na Marsie przesłał zdjęcia z powietrza. To pierwszy kontrolowany lot na innej planecie.
Ingenuity to część misji sondy Perseverance, która w lutym 2021 roku wylądowała w kraterze Jezero na Marsie.
Amerykańska agencja kosmiczna NASA poinformowała, że start małego helikoptera odbył się bez problemów. Historyczny lot Ingenuity odbył się 19 kwietnia około godziny 09:30 CEST (na Ziemię dane dotarły o 12:45). Lot trwał około 40 sekund. Maszyna wzniosła się na wysokość 3 metrów, a nastepnie powróciła na powierzchnię planety.
NASA zaprezentowała zdjęcia drona, aby potwierdzić, że dron wzniósł się ponad powierzchnię.
You wouldn’t believe what I just saw.
— NASA's Perseverance Mars Rover (@NASAPersevere) April 19, 2021
More images and video to come...#MarsHelicopterhttps://t.co/PLapgbHeZU pic.twitter.com/mbiOGx4tJZ
- Jego pionierskie aspiracje są podobne do tych Flyera braci Wright, któremu udało się wykonać pierwszy napędzany i kontrolowany lot na Ziemi - podała NASA.
Celem misji jest sprawdzenie czy w bardzo rzadkiej atmosferze Marsa da się latać. Naukowcy mieli za zadanie zaprojektowanie lekkiego drona, który byłby zdolny do wytworzenia wystarczającej siły nośnej w cienkiej atmosferze Marsa i zdolny do przetrwania w środowisku podobnym do marsjańskiego. Finalnie stworzono konstrukcję podobną do helikoptera.
Planowane są jeszcze cztery loty drona w ciągu 30 marsjańskich dni, czyli 31 dni na Ziemi.
It happened. Today our #MarsHelicopter proved that powered, controlled flight from the surface of another planet is possible. It takes a little ingenuity, perseverance, and spirit to make that opportunity a reality: https://t.co/oT3rrBm6wj pic.twitter.com/u63GKshp0G
— NASA (@NASA) April 19, 2021
Najnowsze
Iran nie pojedzie na mundial? Minister sportu tego kraju stawia sprawę jasno
Trzaskowski przyznał, że podpisałby wszystkie ustawy Tuska
Prezydent Częstochowy nie trafi do aresztu, sąd nie uwzględnił zażalenia prokuratury