Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
22:02 Szef tureckiego MSZ Hakan Fidan powiedział w sobotę, że pakt obronny między Arabią Saudyjską, Pakistanem i Turcją jest „technicznie taki sam”, jak art. 5 traktatu NATO
21:57 Bartosz Zmarzlik wygrał w Rydze Grand Prix Łotwy, ósmą eliminację żużlowych mistrzostw świata, i został samodzielnym liderem cyklu GP. W finale pokonał Brytyjczyka Roberta Lamberta, Australijczyka Brady'ego Kurtza i Kacpra Worynę
20:58 Iga Świątek pokonała Martę Kostiuk 3:6, 6:1, 6:2 w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Toronto. Raszynianka po słabym pierwszym secie odwróciła losy spotkania i zrewanżowała się Ukraince za porażkę w tej samej fazie tegorocznego Rolanda Garrosa
20:11 Ukraina wydała zgody na ekshumacje szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej i Ugłach na Wołyniu
19:10 Pogorszył się stan zdrowia, chorującego na raka prostaty, byłego prezydenta USA Joe Bidena. Choroba zaatakowała inne części jego ciała i sprawia mu dużo bólu
18:11 Jorge Messi, ojciec Lionela Messiego, zmarł w wieku 68 lat po długiej walce z chorobą. Ostatnie miesiące życia spędził na zmianę w domu i w klinice w Rosario, w towarzystwie żony i dzieci
17:12 W Warszawie zarejestrowano ognisko gruźlicy - chorobę rozpoznano u pracownicy placówki oświatowej i jednego dziecka, a u trojga kolejnych stwierdzono latentne zakażenie prątkiem gruźlicy
16:24 W Goleniowie dwóch 17-latków miało zaatakować 16-latka. Poszkodowany, z ranami kłutymi, został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala „Zdroje” w Szczecinie
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Prezydent Karol Nawrocki spotka się z mieszkańcami Skawiny. Otwarte spotkanie odbędzie się w niedzielę, 9 sierpnia, o godz. 14:00 na rynku. Organizatorzy proszą o wcześniejsze przybycie ze względu na kontrole bezpieczeństwa
Wydarzenie Niedziela, 9.08, godz. 11:00 | Kościół św. Stanisława Biskupa, ul. Bema 73, Warszawa | Msza św. dziękczynna z okazji 1. rocznicy zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz w intencji Dziennikarzy i Pracowników TV Republika
Wydarzenie Festiwal Etnograficzny Powiatu Garwolińskiego, niedziela, 9 sierpnia, Miętne koło Garwolina. Na wielkie święto kultury ludowej zaprasza Iwona Kurowska, Starosta Powiatu Garwolińskiego
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na msze św. oraz spotkanie z ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem połączone z wystawą IPN, 14 sierpnia, g. 17:00, Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, Pl. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Jasiński: 15 sierpnia – nie tylko nasze święto, czyli: Nankin a Nagasaki

Źródło: Portal TV Republika

15 sierpnia to nasze wielkie święto narodowe. Co ciekawe jednak, nie tylko my świętujemy w tym dniu. Na Tajwanie, w Singapurze i w Korei Południowej ten sam dzień 15 sierpnia, który dla nas jest rocznicą Cudu nad Wisłą i świętem Wojska Polskiego, we wspomnianych krajach jest również wielkim świętem narodowym, ponieważ w tych krajach obchodzi się w tym dniu dzień zwycięstwa nad imperialną Japonią w 1945 r. (75. rocznica ogłoszenia aktu kapitulacji przez cesarza Hirohito).

W naszej części świata II wojna światowa kojarzy się najczęściej z wydarzeniami, które miały miejsce w Europie, ewentualnie w Afryce Północnej. Wojna w Azji i na Pacyfiku przychodzi nam do głowy dopero w drugej kolejności. Powszechnie znane są wprawdzie takie fakty, jak atak Japończyków na Pearl Harbor, czy zmagania Amerykanów w walkach na Oceanie Spokojnym (Guam, Midway). Kojarzymy okupację Chin i Azji Południowo-Wschodniej przez armię cesarską, a także zbrodnie wojenne dokonane na Chińczykach, jednak ich szczegóły najczęściej nam umykają, jako że nie są one z reguły nauczane w polskich szkołach. Postaram się więc przybliżyć kilka przykładów takich zbrodni.

Najbardziej chyba spektakularną zbrodnią wojenną armii cesarskiej jest ludobójstwo w Nankinie – do dziś negowane przez japońskich historyków. W 1937 po upadku Nankinu dokonano holokaustu ludności cywilnej tego miasta (szacunek do 300 tys. ofiar), z którym pod względem liczby ofiar nie może się równać nawet większość znajdujących się w Europie obozów koncentracyjnych (do 4 razy więcej niż wszystkie ofiary Majdanka, zabijane systematycznie przez 5 lat). Historycy Japońscy później twierdzili, że masakra nie miała miejsca, a ofiarami byli głównie żołnierze Kuonmintangu, którzy zrzucili mundury na widok nadciągającej armii japońskiej. Innym takim przypadkiem był Marsz Śmierci na Bataanie, gdzie z pogwałceniem wszelkich obowiązujących wówczas norm wymordowano amerykańskich jeńców, osadników i tubylców na Filipinach.

O niektórych japońskich zbrodniach po prostu niewiele wiadomo, poza tym, że miały miejsce. Niesławny, działający na terenie „Manchukuo” Oddział 713, będący jedynie najprężniejszym i najlepiej udokumentowanym wśród wielu podobnych instytucji w Cesarstwie przeprowadzał zaawansowane nawet w porównaniu z niemieckimi standardami eksperymenty z bronią biologiczną i chemiczną. Prowadzono tam też śmiałe jak na tamte czasy próby transplantacji organów. Również opisy zachowań ludzkiego organizmu w warunkach ekstremalnych, w tym wiedzę o stopniach odmrożenia „zawdzięczamy” właśnie naukowcom z owego oddziału. Najbardziej bulwersujący zdaje się być fakt, że uniknęli oni odpowiedzialności w zamian za przekazanie wyników badań amerykańskim lekarzom.

Podczas oblężenia Manili w 1945, wbrew rozkazowi dowództwa połączonych sił japońskich na Filipinach, oddziały marynarki podjęły się obrony miasta, podczas którego dowództwo wydało zezwolenie na eksterminacje cywili, znajdujących się w kluczowych dzielnicach. Co ciekawe, wśród ofiar byli także niemieccy osadnicy. Trudno jednak wiarygodnie oszacować liczbę ofiar, gdyż przyjmuje się, że więcej ludzi zginęło od amerykańskiej artylerii niż z rąk Japończyków.

Japończycy, podobnie jak Niemcy w Polsce, prowadzili też grabiestwo kulturowe (jednak na znacznie większą i katastrofalną w skutkach skalę). W prowincji Gangsu japońscy archeolodzy zerwali całe fragmenty rzeźb buddyjskich z jaskiń Mogao w zachodnich Chinach. W samym Nankinie, na skutek działań wojennych, uległ znaleziony kilka lat wcześniej szkielet człowieka z Nankinu (Homo erectus, liczący ponad 500 tys. lat, przez niektórych antropologów uważany za najważniejszego z praprzodków dzisiejszych Azjatów), co znacznie utrudniło późniejsze badania. Kolekcję Cesarzy Tang, zawierającą największy zbiór najstarszych artefaktów cywilizacji chińskiej (obecnie przechowywaną na Taiwanie), udało się w większości przetransportować do bezpiecznego wówczas Chongqingu, ale większość zagrabionych zabytków została zniszczona w amerykańskich bombardowaniach Japonii 1945.

Niektórych japońskich żołnierzy jednak ciężko demonizować. Na przykład gen. Yamashita, który zasłynął tym, że zdobył Singapur mimo przewagi liczebnej obrońców, był wieloletnim attaché w Berlinie, krytykiem Hitlera i polityki III Rzeszy, skierowanym na stanowisko bez perspektyw w dawno spacyfikowanej Mandżurii, a w 1945 zadał ciężkie straty gen. Mac Arturowi na Filipinach, został powieszony za „zbrodnie wojenne,” mimo że zostały one popełnione przez niepodlegające mu oddziały, których działaniom on sam się sprzeciwiał). Biała mniejszość, podobnie jak w „Indochinach Francuskich,” została internowana bądź zmuszona do zamiatania ulic, co dla wielu skolonizowanych nacji okazało się niezwykle inspirujące. Po kapitulacji cesarza Hirohito 15 sierpnia wielu Japończyków, nie mogąc znieść przegranej, wstąpiło do Viet Minhu, postanawiając walczyć już nie za upokorzonego Cesarza, ale za całą rasę.

Chociaż dla takich krajów jak Wietnam, Birma, czy Indonezja, Japończycy byli bez wątpienia ciemiężycielami, to dziś ich rola nie jest odbierana tak jednoznacznie jako negatywna, ponieważ, gdyby nie oni, kraje te jeszcze długo tkwiłyby w systemie kolonialnym. W skolonizowanych od czasów cesarza Meiji Tajwanie i Korei, której mieszkańcy zostali uznani za poddanych cesarza przeszło 50 lat wcześniej, i gdzie nie dochodziło do ludobójstw, jednak władze nie miały litości dla wszelkich przejawów odmienności kulturowej zarówno Koreańczyków, tajwańskich aborygenów, jak i osadników Han (por. artykuły „Pomruki Koreańskich Tygrysów…” oraz „Polska-UE jak Tajwan i Chiny”).

W świetle przytoczonych powyżej cesarskich zbrodni wojennych trudno uznać amerykański atak na Hiroshimę i Nagasaki za niesprowokowane bestialstwo. Atak ten, chociaż sam w sobie straszny i tragiczny dla bezbronnych cywili japońskich, uświadomił ludzkości zagrożenie z płynące z użycia broni atomowej (w przeciwnym razie mogłaby zostać użyta w sposób dużo bardziej lekkomyślny w kolejnych wojnach). Tym niemniej powszechne świętowanie tragedii japońskich cywili w innych krajach Azji, chociaż wytłumaczalne z psychologicznego punktu widzenia, zasługuje na zdecydowane potępienie. Zwłaszcza, że w Korei Północnej 7 i 11 sierpnia jest to w dalszym ciągu uważane za święto eksterminacji „brudnej rasy japońskiej,” jak naucza północnokoreańska propaganda.

Wielu zachodnich historyków zaznajomionych z japońskimi zbrodniami oburza fakt, że w Japonii do dziś istnieje świątynia Yasukuni dedykowana duszom poległych w służbie cesarskiej bez względu na popełnione zbrodnie. Nie to jest z mojego punktu widzenia największym problemem. Polegli żołnierze zasługują na pamięć rodaków, nawet jeżeli walczyli za niekoniecznie słuszną sprawę (np. Viet Cong, Armia Północnokoreańska, czy nawet polegli w Polsce żołnierze Armii Czerwonej, którym jako ludziom nikt nie odmawia szacunku). Problem natomiast stanowi postawa japońskich historyków starających się zminimalizować obraz japońskich zbrodni np. o Gwałcie Nankińskim nie naucza się w japońskich szkołach.

portal TV Republika