IPN skręca w lewo. Cenckiewicz: Promują gender, homoseksualizm, aborcję i walkę z Kościołem
„Z pieniędzy podatników w IPN zainicjowano lewacki kierunek badań naukowych – gender studies – który a nie tylko zrewidować i zinterpretować polskie dzieje przez pryzmat płci społeczno-kulturowej, ale także promuje homoseksualizm, aborcję i walkę z rzekomą opresją Kościoła katolickiego” – pisze o IPN-ie Sławomir Cenckiewicz.
Na łamach tygodnika „Do Rzeczy” Cenckiewicz dokonuje podsumowania działalności IPN-u pod rządami nowego prezesa Łukasza Kamińskiego. Historyk podkreśla, że instytucja mocno zboczyła w lewą stronę i zajmuje się tematami, które do tej pory nie mieściły się w jej zakresie, a poruszane są tylko ze względu na poprawność polityczną i modę na otwarte poglądy.
Przełomem, jeżeli chodzi o sprzyjanie lewicowym środowiskom, było, zdaniem Cenckiewicza, wydanie publikacji „Kłopoty z seksem w PRL-u. Rodzenie nie całkiem po ludzku, aborcja, choroby, odmienności” pod redakcją Marcina Kuli, która sygnowana była logiem IPN-u.
„Po raz pierwszy dumne logo instytutu na okładce (…) firmowało książkę kłamliwą i przewrotną w swoim przekazie, na której treść składają się cztery rozprawki lewicowych badaczy na temat chorób wenerycznych, aborcji, położnictwa i ruchu gejowskiego w PRL” – pisze Cenckiewicz na łamach „Do Rzeczy”.
Cenckiewicz zarzuca IPN-owi posiłkowanie się badaczami głównie z lewicowych kręgów, wydawanie publikacji propagujący „modne” tematy, kultywujące otwartą – niekonserwatywną postawę oraz finansowanie badań gender. Historyk pokazuje, jak bardzo zmieniło się oblicze tej instytucji po katastrofie smoleńskiej i tragicznej śmierci jej poprzedniego prezesa Janusza Kurtyki.
Najnowsze
76 lat temu zmarła Hanka Ordonówna. Jej życie było gotowym scenariuszem na film
87 lat temu Niemcy skazali na śmierć obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Koalicja Obywatelska pamięta?
„Zamówili" dziecko u surogatki. Gdy okazało się, że ma wadę serca – zażądali jego zabicia