Przejdź do treści
04:01 Kuba: Paraliż sieci energetycznej i niedobory wody w aglomeracji Hawany
02:53 Kenia: Tysiące luksusowych samochodów trafiło do kenijskiego portu zamiast do atakowanego przez Iran Dubaju
01:04 Turniej WTA w Miami: Świątek przegrała z Linette w drugiej rundzie
23:58 Iran: Konwój 110 ciężarówek wyruszył z Tadżykistanu, w którym Iran ma zakłady produkujące drony
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Informujemy, że powstał 559. Klub „Gazety Polskiej” - Młodzieżowy Klub "Gazety Polskiej" Gliwice (woj. śląskie)
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bełchatowie zaprasza na spotkanie z Mariuszem Goskiem, Anną Milczanowską, Beatą Dróżdż, Eweliną Kałużą. 20 marca, godz. 17:00. Restauracja Lafayette By Chilli, ul. Nowy Rynek 14, Zelów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Iława zaprasza na spotkanie z Markiem Jakubiakiem, Danielem Obajtkiem i Andrzejem Śliwką 20 marca, godz. 17.00 Miejska Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Płock oraz Poseł Wioletta Kulpa zapraszają na spotkanie z Szefem Kancelarii Prezydenta RP, Ministrem Zbigniewem Boguckim. 20 marca, godz. 18:00. NoveKino Przedwiośnie ul. Tumska 5A, Płock
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Raciborzu serdecznie zaprasza na spotkanie w MIKOŁOWIE. Gośćmi spotkania będą posłowie Jan KANTHAK, Michał WOŚ i Marek WESOŁY. Piątek 20.03.2026 r., godz. 17:30, Biały Domek ul. Karola Miarki 15, MIKOŁÓW
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Słubice i poseł Władysław Dajczak zapraszają na spotkanie z poseł Katarzyną Sójką. 20 marca, godz. 16:00 Miejski Dom Kultury, ul. Słubicka 17, Rzepin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bielsko-Biała i poseł Grzegorz Puda zapraszają na spotkanie otwarte z premierami: Mateuszem Morawieckim i Beatą Szydło. 20 marca, godz. 18:00. Centrum Sportu Rekord, ul. Startowa 13 w Bielsku-Białej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Nowa Sól zaprasza na koncert piosenek patriotycznych Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 20 marca, godz. 18:00. Kościół Św. Barbary w Nowej Soli
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Koszalinie zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem - Koszalin, 21 marca, godz. 15:00, Hotel Stary Koszalin, Szczecińska 32
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby Gazety Polskiej zapraszają na spotkanie z reżyserem Piotrem Zarębskim i pokaz ocenzurowanego przez rząd Tuska filmu: 21 marca (sobota), godz. 18:00, ul. Piotrkowska 143
Wydarzenie Ryszarda Majdzik zaprasza na wiec poparcia Prezydenta Karola Nawrockiego. 21 marca, godz. 14:00 Plac Matejki, Kraków
Wydarzenie Spotkanie z wiceprezesem PiS prof. Przemysławem Czarnkiem. 21 marca (sobota), godz. 17, Liceum Ogólnokształcącym im. Janka Bytnara w Kolbuszowej (ul. Jana Pawła II 8 Kolbuszowa)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z senatorem Markiem Pękiem. 22 marca, godz. 16:00 Starostwo powiatowe, ul. Racławicka 12, Miechów
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej im. Anny Walentynowicz w Gdańsku zaprasza na Mszę Św. dziękczynną w intencji Pomorzan związanych z obroną Krzyża Świętego w szkole w Miętnem w 1984 roku! Niedziela 22 marca, g. 12.30 w kościele św. Brygidy w Gdańsku
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z posłami - Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Sasinem i Bogumiłą Olbryś. 22 marca, godz. 16:00 Hala Kultury, Stary Rynek 6, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na koncert piosenek Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 22 marca, godz. 19:00. Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski, ul. Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 23 marca, godz. 18, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostrowiec Św. zaprasza na spotkanie z dziennikarzami TV Republika - Jakubem Maciejewskim oraz Adrianem Boreckim. 23 marca, godz. 17:30. Aula nr III Akademii Nauk Stosowanych, ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, Oskarem Kidą, Jackiem Wroną. 23 marca, godz. 17:30 Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Puck oraz poseł Michał Kowalski zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, Jackiem Wroną, Oskarem Kidą. 24 marca, godz. 16:00 Sala "Mario" ul. Judyckiego 8, Puck
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Baninie oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie otwarte z przedstawicielami Ruchu Obrony Granic: Robertem Bąkiewiczem, Jackiem Wroną i Oskarem Kidą. Kartuzy, 24 marca, Restauracja Złota Jesień, Polna 17, godz. 18:30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim. 26 marca, godz. 18:00 Restauracja Pieroszki, ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na VI Międzynarodowy Turniej Piłki Siatkowej Dziewcząt Im. śp. Prof. Lecha Kaczyńskiego. 22 marca, godz. 10:00. Hala Mosir ul. Nadbrzeżna 34, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr Markiem Wochem, Bezpartyjni i Samorządowcy. 28 marca, godz. 16:00. Sala OSP , ul. Piłsudskiego 8, Nowy Korczyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z ks. Jarosławem Wąsowiczem, Kapelanem Prezydenta RP oraz Pawłem Piekarczykiem. 29 marca, g. 2 PM. Cafe Kultura, Centrum JPII, Mississauga, Kanada
Wydarzenie „Czas Polski - program Polaków”. Spotkanie z Robertem Mamątowem, Markiem Jakubiakiem, Arkadiuszem Czartoryskim. 23 marca, godz. 18, Aula WSAP Ostrołęka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnobrzeg zaprasza na spotkanie z marszałkiem seniorem Antonim Macierewiczem. 30 marca, godz. 18:00, Tarnobrzeski Dom Kultury
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Ardanowski: przed polskim rolnictwem stoi wiele wyzwań

Źródło: TV Republika

Chcę być reprezentantem interesów rolnictwa. Często widzę, że rolnicy są buntowani przez różnych graczy politycznych, chcących zyskać popularność. Tylko poprzez wspólne wypracowanie rozwiązań między administracją, ministerstwem a rolnikami jest szansa na trwałe, strukturalne pokonanie problemów rolnictwa i sprostanie nowym wyzwaniom, których w rolnictwie nie brakuje. – mówi w rozmowie z Anną Nartowską dla Portalu TV Republika minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.

A.N.: Ciężko ukryć, że ostatni rok był trudny dla rolnictwa. Cała branża musiała sprostać wielu niekorzystnym zjawiskom. 

J.K.A.: – Wielkim zagrożeniem była tegoroczna susza. Na szczęście nie spełniły się najczarniejsze prognozy. Modlitwy zostały wysłuchane. Deszcze przyszły w ostatnim możliwym momencie i uratowały zbiory. Gdyby utrzymała się sytuacja, która trwała do końca kwietnia nie byłoby w polskim rolnictwie czego zbierać. Zboża, które zostały sprzątnięte, plonują dobrze, żeby nie powiedzieć bardzo dobrze, również na tych słabszych glebach. Również to, co zostało na polach, czyli ziemniaki warzywa, buraki cukrowe kukurydza- zarówno ta na kiszonkę, jak i na ziarno mają się bardzo dobrze. Owszem są pewnie enklawy w Polsce, gdzie opadów jest za mało, ale w skali całej Polski nie ma obawy, że zabraknie nam żywności. Trzeba pamiętać, że odpowiadam nie tylko za rolnictwo, rolników i sytuację gospodarstw, ale także za wyżywienie polskich konsumentów. Mamy także czym się dzielić ze światem. Możemy eksportować. Tu ważne jest, żebyśmy odzyskali swoje pozycje eksportowe. Trzeba zaznaczyć, że eksport wraca już do dobrego poziomu. Może pod koniec roku nie będzie o wiele mniejszy od tego rekordowego zeszłorocznego zysku, który wyniósł prawie 32 mld euro.

A.N.: Nasza ostatnia rozmowa miała miejsce wiosną. Wtedy skutki zamknięcia gospodarki były w znacznym stopniu niewiadomą. Jak obecnie wygląda sytuacja w sektorze rolno-spożywczym w Polsce?

J.K.A.: – COVID wyrządził mieszkańcom wsi stosunkowo małe szkody. Może wynika to z faktu, że żyją w pewnym rozproszeniu, a rodziny trzymają się razem. Przypadków koronawirusa na wsi jest bardzo mało. Epidemia rozszerza się przede wszystkim w wielkich miastach. W sensie gospodarczym najbardziej odczuły epidemię te sektory branży rolniczej, które są zależne od eksportu. To one z powodu jego wstrzymania w pierwszych miesiącach zamknięcia gospodarki – marcu, kwietniu i maju – przeżywały najgorszy okres. Sektorami, które najmocniej odczuły zamknięcie granic i brak funkcjonowania transportu międzynarodowego, to przede wszystkim te związane z eksportem baraniny, jagnięciny, mięsa wołowego i drobiowego, a także produktów mlecznych. Skutków nie odczuła natomiast praktycznie produkcja mięsa wieprzowego. Potem pojawiły się problemy związane z olbrzymim napływem mięsa z Niemiec, bo polskie zakłady przetwórstwa mięsa bez opamiętania importują mięso głównie z Niemiec, psując rynek, nie chcąc kupować od polskich rolników. To jednak nie wiąże się bezpośrednio z koronawirusem. Wiele grup przy okazji pandemii chciałoby dostać zapomogi. Chcę z całą mocą podkreślić, że pomoc, którą w najbliższych dniach uruchamiamy, dotyczy tylko koronawirusa, a nie problemów poszczególnych branż, które wynikają z innych powodów, takich jak nadwyżki w produkcji czy nadwyżki importu z Niemiec.

A.N.: Na jaką pomoc w związku ze skutkami pandemii mogą liczyć obecnie polscy rolnicy? Czy podejście UE co do dystrybucji środków na ten cel zmieniło się? O ile pamiętam Bruksela dość opieszale działała w tym obszarze…

J.K.A.: – Kiedy wnioskowaliśmy o uruchomienie dodatkowej pomocy dla sektorów dotkniętych koronawirusem, Unia Europejska stwierdziła, że nie ma pieniędzy i w niczym nie pomoże. Jedyne, do czego uruchomiono wsparcie w bardzo odgraniczonym stopniu to dopłaty do przechowalnictwa niektórych produktów. Skoro nie było pieniędzy dodatkowych, to poprosiłem o zgodę na to, by z pieniędzy, które zostały już Polsce przyznane w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, czyli dedykowanego polskim rolnikom, wydzielić jakąś pulę. Wnioskowałem o miliard euro środków, które moglibyśmy rozdzielić na te gospodarstwa, które zostały dotknięte skutkami koronawirusa. Nie zgodzono się jednak na miliard, a na 273 mln euro. Będzie to zatem pomoc w wysokości 1 miliarda 200 mln złotych, która zostanie rozdzielona pomiędzy poszczególne sektory. Spór w tej chwili się toczy o to, że rolnicy, którzy hodują świnie w oparciu o prosięta i warchlaki importowane z Danii, Niemiec i Holandii też domagają się pomocy. Dlaczego miałbym wspierać z pieniędzy przeznaczonych dla polskich rolników pośrednio rolników z Dani, Holandii czy Niemiec? To pokazuje, że koronawirus jest traktowany czasem jako tłumaczenie wszystkich nieszczęść na rynku. Nie można się na to zgadzać.

A.N.: Czy głos polskiego rolnictwa jest słyszany w Unii Europejskiej?

J.K.A.: – W tej chwili dominuje myślenie w kategoriach wspólnoty europejskiej. Polska ma w niej coraz mocniejszą pozycję. Bierzmy udział we wszystkich dyskusjach i debatach. Twardo negocjujemy i pilnujemy swoich interesów. Wyrazem tego jest chociażby wielki sukces pana premiera Mateusza Morawieckiego na unijnym szczycie i wywalczenie środków na wspólną politykę rolną i politykę spójności oraz bardzo duże środki na Fundusz Odbudowy. To pokazuje, że warto walczyć o swoje interesy, ale nie przeciwko komuś. Uważamy, że polski model rolnictwa zrównoważonego, o którym mówimy od dawna, w którym są zarówno ci więksi, jak i ci mniejsi, ale którego podstawą powinny być gospodarstwa rodzinne, powinien być wspierany. Trzeba dbać nie tylko o ilość, ale przede wszystkim o jakość. Ważna jest więc zmiana proporcji i odejście od rolnictwa przemysłowego, nastawionego na wielką produkcję. Takim głosem zaczynają mówić inne kraje Unii, które jeszcze parę lat temu postulowały coś zupełnie innego. Głos Polski jest słyszalny. Wartością dodaną jest z pewnością komisarz Janusz Wojciechowski, ale należy pamiętać, że jego zadaniem nie jest tylko dbałość o polskie interesy, bo do jego obowiązków należy także pilnowanie interesów całego rolnictwa UE. Sposób jego myślenia jest jednak zbieżny z tym, o czym mówię i jego postać zaczyna być bardzo poważnie traktowana przez gremium komisarzy i unijnych polityków w Brukseli. Polskie państwo coraz bardziej liczy się w UE. Chcemy być szanowani i traktowani przez innych proporcjonalnie do potencjału. Nasz wpływ musi być więc dostrzegany.

A.N.: Wspomniał pan o nadwyżkach towaru importowanego m.in. z Niemiec, jakie występują na polskim rynku. Co powoduje, że zakłady z polskim kapitałem nadal chętnie importują zza granicy, podczas gdy w kraju surowca jest pod dostatkiem?

J.K.A.: – Przyczyn jest wiele. Po pierwsze jest wolny rynek i nikt nikomu w ramach UE nie może narzucić ani gdzie sprzedaje, ani od kogo kupuje. Kolejną przyczyną jest niestety brak powiązania z polskimi producentami surowca, polskimi rolnikami. To wynik złodziejskiej prywatyzacji, która miała miejsce zarówno przed wejściem, jak i po wejściu Polski do UE. Należy pamiętać, że znaczną część majątku narodowego sprzedano za bezcen i oddano w ręce ludzi, którzy później przez lata otrzymywali wielomiliardową pomoc. Brakowało jednak poczucia w związku z polskimi rolnikami. Jest bardzo dużo mięsa – wołowiny, drobiu czy wieprzowiny w Polsce, a nadal jest dużo zakładów, które importują zza granicy, mówiąc, że oni nie będą kupować od polskich rolników, bo nie muszą. To pokazuje jak wadliwy i chory jest ten rynek sektora rolno-spożywczego. Oczywiście pojawiają się też argumenty, że ilość żywności jest niewystarczająca a surowce są niestandaryzowane, albo partie są za małe a albo że niektórych produktów w Polsce nie można kupić. Jedna z mleczarń tłumaczyła, że muszą importować mleko ekologiczne, ale nie zrobiono nic, by zachęcić rolników do produkcji tego mitycznego mleka ekologicznego. Niestety nie ma u znacznej części przetwórców, w większości z polskim kapitałem, patriotycznego myślenia polegającego na tym, że współpraca z polskimi rolnikami przynosi obopólne korzyści — miejsca pracy, napływy z podatków, środki na programy społeczne i dochody dla rolników. Wielu przedsiębiorców nie traktuje odpowiedzialnie swoich obowiązków wobec ojczyzny, kraju, który ich dofinansował i daje im dostęp do rynku.

A.N.: Pod koniec września w życie wejdą przepisy dotyczące znakowania niektórych towarów grafiką z flagą kraju pochodzenia. Czemu służy takie działanie?

J.K.A.: – Przede wszystkim chcemy, żeby konsumenci w Polsce kupowali świadomie i nie byli wprowadzani w błąd. Prowadzimy, razem z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, dużą akcję promocyjną „Kupuj Świadomie Produkt Polski”. Wskazujemy, jak rozpoznawać polskie produkty, bo jesteśmy przekonani, że mają one wysoką jakość, są bezpieczne, stosunkowo niedrogie a ich kupowanie jest bardzo korzystne dla gospodarki i jest elementem patriotyzmu gospodarczego i konsumenckiego. By zwiększyć rozpoznawalność polskiej żywności, tam, gdzie to możliwe, wprowadzamy oznaczenie za pomocą grafiki z flagą kraju pochodzenia. Do tej pory były to ziemniaki, a od końca września będzie to dotyczyło mięsa sprzedawanego na wagę. Oznaczania będą obowiązkowe i będą kontrolowane. W tym zakresie zmieniło się z resztą także podejście UE. Jeszcze jakiś czas temu mówienie o oznaczaniu produktów w ramach Wspólnoty było traktowane jak zamach na UE. W tej chwili i Niemcy i Francja zaczynają dostrzegać, że jest taka potrzeba, bo konsumenci wybierają produkty ze swoich krajów. Pandemia pokazała, że ludzie nie chcą żywności anonimowej. Jeśli prawo unijne tworzy takie możliwości, chcę z tego skorzystać tak, by Polacy mogli kupować świadomie.

A.N.: Jakie najważniejsze wyzwania stoją przed polskim rolnictwem, zarówno w tej bliższej, jak i dalszej perspektywie?

J.K.A.: – Trzeba spojrzeć na to w szerszym kontekście. Rolnictwo musi się rozwijać i być wzmacniane. Pandemia pokazała co się, dzieje, jeśli w jakimś kraju rolnictwo nie jest rozwinięte. To rolnicy i rolnictwo są gwarantem bezpieczeństwa żywnościowego. Nie ma nic ważniejszego. W związku z tym trzeba myśleć jak wspierać ten obszar. Należy być jednak świadomym, że jest to system naczyń połączonych. Na świecie jest coraz większe zapotrzebowanie na żywność. Kraje, które mają dobre warunki produkcji, a Polska do takich należy, muszą rozwijać branżę rolniczą. Żeby to zrobić z jednej strony musimy nadrabiać zaległości lat minionych i dbać m.in. o gospodarkę wodną, bo susze mogą się powtarzać. Trzeba nauczyć się zarządzać wodą i zorganizować retencję. To musi być odpowiedzialne działanie nas wszystkich, nie tylko samych rolników. Na nowo trzeba uregulować rynki rolne. Nie może być takiej sytuacji, że w łańcuchu od „pola do stołu”, najgorzej jest traktowany ten, który produkuje surowce, najciężej pracuje, najwięcej inwestuje i ponosi największe ryzyko, czyli rolnik, a pośrednicy odnoszą największe korzyści. Innym problemem jest też to, że rolnicy nie rozumieją konieczności zwiększenia współpracy między nimi samymi, czy w postaci spółdzielczości, czy innych form prawnych. Rolnicy przegrywają konkurencję z innymi krajami, nie dlatego że w Europie Zachodniej rolnicy dostają więcej pieniędzy, ale dlatego, że tam wszyscy działają razem, współpracują ze sobą przy zakupie maszyn czy sprzedaży. U nas nadal tego brakuje. W najbliższych latach trzeba poświęcić temu uwagę. Pamiętajmy, że jeszcze pod zaborami Polska była pionierem spółdzielczości. Komunizm wyparł niestety świadomość znaczenia i potrzeby współdziałania w osiąganiu wspólnych celów.

Trzeba także przebudować system ubezpieczeń rolniczych w Polsce – ubezpieczeń upraw, zwierząt czy dochodu rolnego. Rolnictwo nie może być uzależnione od warunków przyrodniczych czy fluktuacji rynkowych, bo jest zbyt ważnym działem dla całego społeczeństwa, by podlegać tego typu wahaniom. System ubezpieczeń wspieranych przez państwo musi być przebudowany tak, by rolników było stać na opłacenie składek.

To najważniejsze wyzwania na najbliższe lata, ale pamiętajmy, że każda branża ma swoje problemy, które chcemy ograniczać. Chcę rozwiązywać je wspólnie z rolnikami. To oni są dla mnie największymi partnerami. Chcę być reprezentantem interesów rolnictwa. Często widzę, że rolnicy są buntowani przez różnych graczy politycznych, chcących zyskać popularność. Tylko poprzez wspólne wypracowanie rozwiązań między administracją, ministerstwem a rolnikami jest szansa na trwałe, strukturalne pokonanie problemów rolnictwa i sprostanie nowym wyzwaniom, których w rolnictwie nie brakuje.

A.N.: Ostatnim medialnym tematem "numer jeden" jest rekonstrukcja rządu. Czy zmiany są według Pana potrzebne?

J.K.A.: – Rekonstrukcja rządu ma poprawić efektywność i zmniejszyć koszty jego funkcjonowania. Jesteśmy w ciężkiej sytuacji ekonomicznej związanej z pandemią. Musimy oszczędzać środki na funkcjonowanie administracji. Jest potrzebne szybkie podejmowanie decyzji. Znaczne zmniejszenie liczby resortów temu właśnie ma służyć.

A.N.: W kontekście zmian w rządzie częto pada także Pana nazwisko…

J.K.A.: – Każdy, kto zajmuje jakieś miejsce w polityce i pełni funkcje publiczne musi liczyć się z tym, że często decyduje o tym kwestia bieżącego układu politycznego, nowych koalicjantów, pewnych naturalnych roszad. Każdy musi zdawać sobie sprawę, że sprawowanie danej funkcji jest czasowe. Jestem na to psychicznie przygotowany, jednak jednocześnie wydawałoby mi się dziwne, skoro rolnictwo jest odbierane jako jedna z jaśniejszych pozycji w polskiej gospodarce. Nie ja jednak o tym decyduję, a partia oraz premier Mateusz Morawiecki. Rząd jest jego autorskim dziełem. Cierpliwie, spokojnie i bez emocji czekam na ewentualne zmiany. Ważne, by polityka, którą zdefiniowaliśmy jako rząd Prawa i Sprawiedliwości, w tym polityka rolna, której jestem współautorem, były nadal realizowane.

 

Portal TV Republika

Wiadomości

ośrodek młodzieżowy w Neukölln

Tuszowali gwałt, by nie stygmatyzować muzułmańskich sprawców

49-letni Turek zgwałcił 16-latkę na Ukrainie. Udawał młodego

Prawo jazdy straci nawet 200 tysięcy kierowców

110 ciężarówek z pomocą humanitarną dla Iranu. Tam może być broń

Rekord zabitych w Kanadzie. Miała być ulgą w cierpieniu, stała się rutynową procedurą

Totalna sensacja! Linette pokonała Świątek w Miami

Ten problem uderza w Niemcy, a wkrótce w całą UE

Zwycięstwo nie dało awansu. Lech odpadł po pechowym golu samobójczym

Szefowie państw i rządów na szczycie spierają się o ETS

Polski turysta ukarany za palenie w parku narodowym. Ma zapłacić ponad 60 tys. zł

Czarnek: koalicja państw, która krzyczy, że ETS jest do wyrzucenia, jest coraz większa

Europa zamknie granicę przed imigrantami? Jest taki pomysł

Irańczycy trafili F-35? Amerykański myśliwiec lądował awaryjnie

Koniec marzeń o ćwierćfinale. Raków przegrał z Fiorentiną po golu w końcówce

Zarzuty ma 30 osób. Grodzkiego prokuratura zostawiła w spokoju

Najnowsze

ośrodek młodzieżowy w Neukölln

Tuszowali gwałt, by nie stygmatyzować muzułmańskich sprawców

starsza osoba

Rekord zabitych w Kanadzie. Miała być ulgą w cierpieniu, stała się rutynową procedurą

Totalna sensacja! Linette pokonała Świątek w Miami

azylanci bez tożsamości

Ten problem uderza w Niemcy, a wkrótce w całą UE

Zwycięstwo nie dało awansu. Lech odpadł po pechowym golu samobójczym

aresztowanie przez policję ukraińską

49-letni Turek zgwałcił 16-latkę na Ukrainie. Udawał młodego

Donald Trump

Prawo jazdy straci nawet 200 tysięcy kierowców

konwój ciężarówek z Tadżykistanu

110 ciężarówek z pomocą humanitarną dla Iranu. Tam może być broń