Znaleziono ciało mężczyzny, który kajakiem wybrał się na ryby
Ciało 32-latka, którego zaginięcie zgłoszono tydzień temu, po tym jak wypłynął kajakiem na ryby, zostało odnalezione w niedzielę w jeziorze Szeląg Wielki (woj. warmińsko mazurskie). Ciało, które znajdowało się 100 m od brzegu na głębokości 20 m odnalazła Grupa Specjalna Płetwonurków RP.
W minioną niedzielę 32-letni mężczyzna wybrał się kajakiem na połów ryb. Gdy po południu kontakt telefoniczny z nim się urwał, bliscy powiadomili służby ratownicze.
Początkowo akcja ratownicza była prowadzona z udziałem straży pożarnej, następnie w poszukiwaniach wykorzystano policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną. Od czterech dni działania poszukiwawcze prowadziła Grupa Specjalna Płetwonurków RP.
Po znalezieniu ciała, zostało ono zidentyfikowane przez rodzinę. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Najnowsze
Kiedy skończy się gehenna Andrzeja Poczobuta? Mija pięć lat od jego zatrzymania i uwięzienia
"Pewnie wypuścicie jakiegoś Szłapkę". Czarnek w Sejmie domaga się prawdy o stanie finansów
Kamila L. mimo zarzutów doradzała partii Tuska w kampanii wyborczej