„Wiceministra edukacji” Lubnauer jest jeszcze lepsza od „ministry” Nowackiej. Lubnauer pomyliła Rymkiewicza z... Rynkowskim!
Nie przebrzmiały jeszcze echa wypowiedzi "ministerki" Nowackiej, która pogardliwie określiła jednego z największych polskich pisarzy Jarosława Marka Rymkiewicza, jako... niejakiego Rymkiewicza, uznając za ideologiczny skandal, że jego utwory trafiły na listę lektur, z których teraz "ministerka" je usunęła, razem z utworami drugiego reakcjonisty Dukaja, a już jeszcze bardziej kompromitującymi wypowiedziami na temat lektur popisała się "osoba zastępcza ministry" - "wiceministerka" resortu Katarzyna Lubnauer. Ta "osoba rządowa", by pozostać w lewackim wolapiku, posiada stopień naukowy doktora, a może nawet doktorzycy.
19 czerwca z „Poranku” TVP Info pojawiła się Lubnauer i radośnie obwieściła, iż : „(Z listy lektur) zniknęła na przykład (Jacka) Dukaja „Katedra”, Rynkowski, który uważamy, że nie wiadomo, dlaczego się tam znalazł. Bardziej chyba przez sympatie polityczne”.
Lubnauer pobiła na głowę skandaliczną, o dzień wcześniejszą, wypowiedź swojej szefowej, która, co prawda zaprezentowała poziom wiedzy o Rymkiewiczu równy swojemu wykształceniu, demonstrując równą jemu (tj. wykształceniu) kulturę, ale przynajmniej nie pomyliła zmarłego dwa lata temu pisarza z popularnym piosenkarzem.
Aż strach spytać, jakie książki czyta, o ile w ogóle czyta, Lubnauer.
Najnowsze
Podejrzany o pedofilię 41-latek został zatrzymany. Mógł molestować więcej dzieci, jest WAŻNY apel policji
Legendarny Zinedine Zidane coraz bliżej powrotu na trenerską ławkę
Rząd Tuska spieszy się, by wprowdzić nowy podatek. Dzięki niemu będzie kasa dla Jasia Kapeli i kompanów