2 mln zł na koncesję w 9 godzin. Takich Widzów nie ma żadna inna stacja! Prezes dziękuje
Na dniach Telewizja Republika musi opłacić kolejną ratę koncesyjną. W związku z tym w niedzielny poranek w programie „Wysokie napięcie” Miłosz Kłeczek poprosił o wpłaty, które przybliżą nas do uzyskania pełnej kwoty potrzebnej do zapłacenia pozwolenia na nadawanie. „Jutro chcą nam odciąć sygnał, ale przetrwamy dzięki państwu” – mówił Kłeczek, zapraszając sympatyków stacji do wspólnego działania. Takiego wsparcia nie spodziewał się chyba nikt. Wystarczyło kilka godzin, aby nasi Widzowie dokonali czegoś wyjątkowego. Nie dosyć, że wpłacili całość kwoty potrzebnej na koncesję, to jeszcze tłumnie przybyli do siedziby stacji, aby wesprzeć nas osobiście.
We wrześniu Republika musi pokryć kolejną opłatę koncesyjną. W związku z tym stacja Domu Wolnego Słowa uruchomiła zbiórkę, której celem jest kwota 2 mln złotych. Widzowie, jak i sympatycy medium ruszyli ze wsparciem. I jeszcze w niedzielny ranek nikt nie spodziewał się, że zbiórka zakończy się tego samego dnia, a wpłacających będzie kilkadziesiąt tysięcy.
Rozpoczynając swój niedzielny program "Wysokie Napięcie", Miłosz Kłeczek zaapelował o wsparcie stacji - o wspólne opłacenie koncesji na nadawanie w naziemnej telewizji cyfrowej. Po niedługim czasie, zbiórka realnie wystrzeliła, a z kilkudziesięciu wpłat zrobiło się ich... kilka tysięcy. Wtedy Kłeczek zapowiedział, że przedłuża program, a dla gości oraz widowni zorganizowano piknik. I zaproszono wszystkich widzów Republiki, którzy mogą tego dnia pojawić się w siedzibie Domu Wolnego Słowa. Do stacji zamówiona została pizza, a do siedziby przybywają kolejni sympatycy.
Dzisiaj walczymy, żeby to utrzymać. Ten program, inne programy, programy moich kolegów, koleżanek, cała publicystyka, cała informacja. Musimy to utrzymać. Zasady rynkowe są proste. Chcesz mieć zasięgi ogólnopolskie? Chcesz docierać do najdalszych zakątków Polski, do milionów polskich domów, do milionów polskich patriotów? Musisz płacić za koncesję. My nadajemy cyfrowo, naziemnie i bezpłatnie. Ale trzeba płacić za koncesję. Bez opłaty, cyk, wyciągają wtyczkę i wielka telewizja nagle gaśnie. Światła gasną, kamery nie działają, sygnał nie dociera do państwa. I oni uwierzyli w to, że w tym tygodniu to zrobią, że tę wtyczkę wyciągną. Pozwolimy im tak czy nie? – pytał retorycznie Miłosz Kłeczek
W ciągu całego dnia przez nasze studio przewinęło się mnóstwo Widzów, którzy na co dzień nas wspierają. Byli też znani dziennikarze i publicyści. Śpiewali Aleksandra Gouda i Paweł Piekarczyk, a na stoły wjechały obiecane przez gospodarza dzisiejszego dnia pizze.
Informację o uzbieraniu całej kwoty ogłosił prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz.
Kochani, bardzo Wam dziękuję! Zrobiliśmy rzecz, o której będą pisać w książkach i ktoś może kiedyś nakręci film i to nie jeden. To jest taki hollywoodzki scenariusz, kiedy źli ludzie, którzy dorwali się do władzy, postanowili zniszczyć największą telewizję informacyjną w Polsce i największą konserwatywną telewizję w Europie. To jest wielkie dzieło stworzone przez naszych widzów! Nie udało się! Te pieniądze, które zgromadziły się na QR-kodzie w ciągu kilkudziesięciu godzin napłyną do nas - powiedział Sakiewicz.
Szef stacji dodał, że pierwsze pieniądze, które napłyną wpłacone zostaną od razu do KRRiTV na opłatę koncesyjną. Mówił też, że gdyby opłata nie została wpłacona, to urzędnicy i rządzący grozili blokadą kont i wyłączeniem sygnału.
Dlatego musieliśmy go zapłacić pilnie. Normalnie to trwa i powinni nas wzywać i rozkładać to na raty. Wiemy, że już tak nie będzie. Wiemy, że wobec nas są stosowane inne procedury. To z resztą wczoraj człowiek wysłany przez Tuska do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, czyli Tadeusz Kowalski, ogłosił, że będą chcieli nam zablokować konta i wyłączyć sygnał. Być może teraz uruchomią scenariusz B, czyli aresztowanie mnie, czy jeszcze kogoś, bo taki scenariusz zupełnie poważnie wynika z pytań współpracowników służb podających się za dziennikarzy. Najważniejsze jest utrzymanie Republiki! Dziękuję kochani! Zrobiliśmy rzecz, która się nie mieści w głowie, żeby od startu programu Miłosza Kłeczka do teraz uzbierać 2 miliony złotych! To się wydawało niemożliwe! - mówił Sakiewicz.
Ostatecznie w ok. 9 godzin udało się uzbierać całość koncesyjnej opłaty, czyli rekordowych 2 milionów złotych, a przez cały dzień wpłat dokonała rekordowa ilość naszych Widzów – ponad 29 tysięcy!!! Dodajmy – Widzów, bez których nie byłoby Republiki.
Bardzo Wam dziękujemy!
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X