Ściśle Jawne: W spółkach skarbu państwa dzieje się źle
Gośćmi Piotra Nisztora w programie "Ściśle Jawne" byli Michał Moskal (Prawo i Sprawiedliwość), Waldemar Witkowski (Unia Pracy) i Grzegorz Adam Płaczek (Konfederacja). W niedzielny wieczór panowie zajęli się sytuacją w spółkach Skarbu Państwa.
Po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska zaczęto wymieniać zarządy kontrolowanych przez Skarb Państwa spółek. Cały proces czyszczenia menadżerów nominowanych przez poprzednią władzę prowadziło i prowadzi Ministerstwo Aktywów Państwowych, którym początkowo kierował Borys Budka.
Budka pojechał do Brukseli
W maju ubiegłego roku w związku ze startem w wyborach do Parlamentu Europejskiego odszedł on ze stanowiska. Zastąpił go Jakub Jaworowski, człowiek Jana Krzysztofa Bieleckiego, byłego premiera i szarej eminencji rządu Tuska.
Faktycznie jednak największe wpływy w tym resorcie posiada wiceminister Robert Kropiwnicki. Baron Platformy Obywatelskiej z Legnicy, główny kadrowiec. Dzięki temu udało mu się w podległych MAP spółkach umieścić swoich ludzi, a współpracę z tymi podmiotami rozpoczęła kancelaria zaprzyjaźnionego z nim profesora. Od kilku tygodni popularny "Kropa" traci jednak wpływy i jak twierdzą źródła zbliżone do rządu, już wkrótce może pożegnać się ze stanowiskiem w tym kluczowym resorcie.
Układ Kropiwnickiego
Przyjrzeliśmy się, co dzieje się w największych nadzorowanych przez Ministerstwo Aktywów Państwowych spółkach, takich jak Orlen, PZU, KGHM i Totalizator Sportowy i z jakiego klucza trafili tam nominowani przez rząd Tuska menedżerowie. A także jak wygląda utkany przez Kropiwnickiego układ w państwowych przedsiębiorstwach.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kacprzyk nie daje o sobie zapomnieć. Mińsk Mazowiecki też chciał przejąć
"Dorosły mężczyzna nie potrzebuje, żeby żona odprowadziła go pierwszego dnia do nowej pracy". Anna Lewandowska reaguje na krytykę
Kubańczycy podnoszą głowy. Rekordowa liczba antyrządowych demonstracji