Marcin Porzucek w Republice o ataku władzy na AWS i TK: „Oni sami wiedzą, że nie mają racji”
Marcin Porzucek z Prawa i Sprawiedliwości był porannym gościem Republiki. Polityk mówił przede wszystkim o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego i wyborze nowych sędziów. Odniósł się również do sprawy posła Wojciecha Króla oraz wydarzeń w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.
Atak na TK
Jednym z głównych tematów porannej rozmowy w Republice była sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego. Marcin Porzucek przekonywał, że konieczna jest obrona instytucji i zachęcał do udziału w demonstracji organizowanej przed TK:
— Musimy obronić Trybunał Konstytucyjny. Będzie jutro też wielki wiec. Zjeżdżają Kluby „Gazety Polskiej” nie tylko z całej Polski, ale z całego świata. I oczywiście zachęcam wszystkich do tego. Ja też puściłem wici w moim regionie. Kto chce, niech zgłasza chęć przyjazdu do Warszawy na jutrzejsze popołudnie — mówił polityk PiS.
Porzucek stwierdził jednocześnie, że nie spodziewa się działań władzy w momencie, gdy przed Trybunałem zgromadzą się demonstranci:
— Myślę, że Tusk oczywiście nie będzie chciał się konfrontować z tysiącami ludzi. On raczej wybierze taki moment, który będzie dla niego dogodny. Spróbują zrobić podobnie jak w przypadku telewizji publicznej. […] Myślę, że na pewno, jak tysiące ludzi się pojawią, a jestem przekonany, że tak będzie, to w piątek obronimy — powiedział.
Poseł PiS odniósł się również do obsadzania wakatów w TK. Jak przekonywał, parlamentarna większość powinna była wcześniej dokonać wyboru nowych sędziów:
— To było nie prawo, a obowiązek obecnej większości, aby wybierać sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Bo każda większość, każdy parlament ma prawo i obowiązek wybierania. Ja o tym mówiłem także z mównicy sejmowej w 2023 i 2024 roku. Oni przez dwa lata tego nie robili. Dlaczego? Po pierwsze, i tak nie mieliby większości, a po drugie, wymyślili sobie, że chcą wydłużyć maksymalnie kadencję, tę dziewięcioletnią, aby ona nie biegła od roku 2024, tylko właśnie od 2026, aby kończyła się w połowie przyszłej dekady. Na coś takiego nie możemy pozwolić — stwierdził Porzucek.
Polityk krytycznie odniósł się również do wyboru Macieja Berka na sędziego. Zarzucał mu polityczne związki z Donaldem Tuskiem i kwestionował przedstawione przez niego informacje dotyczące praktyki radcowskiej:
— Berek pokazał zaświadczenie. Z tego zaświadczenia ma wynikać, jak on twierdzi, że był radcą prawnym w okresie kilkunastu lat. Tylko że na tym zaświadczeniu jest wyraźnie napisane, że to według jego danych, które przekazał izbie. Krótko mówiąc, nie pokazał żadnych dowodów, że tym radcą prawnym był, ani klientów. […] On nie przedstawił żadnych dowodów na to, że spełnia ten wymóg formalny — mówił Porzucek.
W rozmowie pojawiło się także pytanie o możliwość szerszego politycznego porozumienia dotyczącego przyszłości Trybunału. Zdaniem Porzucka wymagałoby ono zmiany podejścia parlamentarnej większości:
— Rozmowy o resecie się pojawiają, tylko miejcie świadomość jednej rzeczy: żeby wybierać większością dwóch trzecich czy tym bardziej jeszcze większą, to wymagałoby bardzo dużego porozumienia. Być może pan prezydent kiedyś zdecyduje się na taki ruch, ale większość parlamentarna musi być nastawiona nie konfrontacyjnie, tylko tak, aby to ułożyć. Natomiast ja osobiście uważam, że sędziowie, którzy zostali wybrani w sposób prawidłowy, powinni pozostać na swoich stanowiskach — powiedział.
Cudak przejmuje AWS
W programie dalej komentowano walkę o Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Porzucek ostro ocenił działania Sławomira Cudaka:
— Pan Cudak ma taki sposób, że tych, którzy mogliby zagłosować przeciwko niemu, bo Senat go głosuje, to on ich zwalnia dyscyplinarnie. […] Mi się wydaje, że z panem Cudakiem to jeszcze parę dni, parę tygodni i dowiemy się kolejnych informacji na temat jego błyskotliwej kariery i jego kompetencji do kierowania czymkolwiek — powiedział.
Poseł PiS wyraził również obawy dotyczące przyszłości Akademii:
— Obawiam się, że na rok ta instytucja będzie stracona. Liczę tylko na to, że ci, którzy pobierają tam naukę przez ten rok, będą rzetelnie przygotowani. Natomiast oczywiście to powinna być jedna z pierwszych rzeczy po wyborach jesienią przyszłego roku do uporządkowania, do odwrócenia tych zmian — stwierdził.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X