Sondaże są jednoznaczne. Woś: Polacy chcą wyrzucenia Tuska
Tusk rządzi Polską tak źle, że widzi to i mówi o tym w sondażach 53% Polaków. Chcą wyrzucenia Tuska. I to jest m.in. efekt zaangażowania prof. Czarnka, który jeździ po Polsce i aktywizuje Polaków do działania. Poza tym, ludzie widzą na co dzień, co dzieje się ze służbą zdrowia, jak pada system sprawiedliwości – powiedział w programie „Gość Dzisiaj” Michał Woś, poseł PiS.
Dzisiejszy program był wyjątkowo burzliwy, a emocje rozmówców podgrzewały dodatkowo poruszane tematy. Rozmawiano o sytuacji w służbie zdrowia, a sądownictwie, dyskutowano na temat nie uznania przez ministrów rządu Donalda Tuska prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie prof. Cenckiewicza, a także na temat afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku i ogromnej zmowie milczenia, jaka towarzyszy temu skandalowi.
Niejako przy okazji Michał Woś opowiedział o związanej z tym sytuacji w Sejmie, gdy wspólnie z Dariuszem Mateckim postanowili stanowczo zaprotestować przeciw tej ciszy wokół afery ze strony całej Koalicji Obywatelskiej, a marszałek Czarzasty obu parlamentarzystów wykluczył z obrad.
Cała Polska żyje tym od miesiąca, pada wiele publicznych pytań do pani Wielichowski, bardzo wiele pytań do Donalda Tuska, a Koalicja milczy. Postanowiliśmy sprawę nagłośnić, przerwać tą zmowę milczenia, dlatego że pani Wielichowska nie odpowiada na pytania, ucieka przed dziennikarzami, a ze złożonego przez nią oświadczenia nic nie wynika
– mówił poseł PiS.
Michał Woś przypomniał, że złożony został wniosek o odwołanie wicemarszałek Sejmu, ale Czarzasty go zignorował i nie poddał pod głosowanie.
To jawne złamanie regulaminu Sejmu, ponieważ wniosek był złożony prawidłowo i zgodnie z prawem
– dodał poseł Woś.
Przyznał, że choć z posłem Mateckim ponieśli konsekwencje, to jednak warto było, gdyż Donald Tusk został zmuszony do zwołania konferencji prasowej i ustosunkowania się do tych kwestii.
Konferencja była bardzo krótka, ale Tusk zdążył w tym czasie wygłosić pięć kłamstw. Powiedział, że człowiek był skazany na dożywocie, a dostał 25 lat; twierdził, że to wina PiS, bo rzekomo nic nie zrobiono w tej sprawie, a przypomnę, że to prokuratura w czasach Ziobry te zarzuty postawiła w roku 2023, zresztą w czasach ministra Ziobry ten człowiek był aresztowany; powiedział, że dopiero on zaczął w tej sprawie działać, a przecież akt oskarżenia był skierowany także w czasach Zbigniewa Ziobry i na koniec stwierdził, że zupełnie nie wie, skąd wzięło się jego zdjęcie z tą kobietą
– podkreślił parlamentarzysta.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X