Prof. Piotrowski: TK ma nie działać tak, jak politycy oczekują
Prof. Ryszard Piotrowski był w piątek gościem Danuty Holeckiej w wieczornym paśmie Republiki. Temat rozmowy nie zaskoczył. To wybór i „ślubowanie” sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Gość w swoich wypowiedziach powoływał się nie tylko na prawo, ale także... kwestie związane z rozumieniem języka polskiego.
Prowadząca program krótko opisała czwartkową „uroczystość” w Sejmie, która odbyła się w obecności szefostwa Sejmu, Senatu i byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego.
To nie ma znaczenia prawnego, żadnego znaczenia prawnego dlatego, że prawne przesłanki ślubowania są wyjaśnione w ustawie o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ta ustawa stanowi, że osoba wybrana na ten urząd (…) składa ślubowanie wobec prezydenta – wyjaśnił prof. Piotrowski.
W tym momencie Danuta Holecka dopytała, co oznacza sformułowanie „wobec”. Profesor bez żadnego wahania odpowiedział: „w obecności”. Gość Republiki poparł swoje słowa autorytetem językoznawcy prof. Witolda Doroszewskiego, który wyjaśnił to w jednej ze swoich publikacji.
Ze względów politycznych zmieniamy znaczenie słowa – przyznał konstytucjonalista.
Przypomnijmy, dwoje sędziów już 1 kwietnia złożyło ślubowanie w obecności prezydenta Karola Nawrockiego, reszta na uroczystość zaproszenia nie otrzymała. Gość stacji powiedział, że wybieranie „hurtem” sędziów do TK było niekonstytucyjne.
Z punktu widzenia sędziów, którzy tam byli, no to czterej sędziowie, którzy nie zostali zaproszeni przez prezydenta do złożenia ślubowania, oni nie mają żadnego stwierdzenia ze strony prezydenta, że zaproszeni nie będą. W związku z tym, składając tam to ślubowanie, w żadnym stopniu nie ugruntowali swojej pozycji, bo być może będą mogli to ślubowanie złożyć (…) w siedzibie prezydenta – tłumaczył Piotrowski.
Profesor zaznaczył też, że dwoje sędziów, którzy ślubowanie złożyli w obecności prezydenta, w Sejmie pojawili się niepotrzebnie. Przyznał też, że prawdopodobnie są niewystarczająco niezawiśli. Zdaniem gościa Republiki, prezydent nie miał wskazanego żadnego terminu, w którym powinien zmieścić się z przyjęciem ślubowanie od pozostałych sędziów.
Konstytucjonalista bez wahania stwierdził, że spotkanie w Sejmie zostało zorganizowane dlatego, że trwa konflikt polityczny.
I w interesie polityków leżało urządzenie tej manifestacji, może to za dużo słowo, spotkania – mówił gość Republiki. Wyjaśnił także dlaczego czwartkowe spotkanie w Sejmie było niekonstytucyjne.
Uświadamia szerszej publiczności, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego działają tak, jak politycy oczekują. Istota Trybunału polega na tym, żeby nie działać tak, jak politycy oczekują. Oczywiście władza neutralna politycznie nie istnieje, ale Trybunał jest taką władzą; choć nie może być neutralna politycznie, bo takiej władzy nie ma, ale nie musi być stronnicza – wyjaśnił Ryszard Piotrowski.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X