Polowanie na ministra Ziobro? Ozdoba: są „omdleńce”, które się go boją
Pomijając zasadność listu gończego za Zbigniewem Ziobro, to jeśli państwo działa od godziny 8 do 16, i tylko w tych godzinach można zgłaszać, gdzie się znajduje osoba poszukiwana, a w pozostałych godzinach trzeba dzwonić na numer 112 i można spodziewać się kary za blokowanie numeru alarmowego, to mamy państwo abstrakcyjne – powiedział europoseł Jacek Ozdoba w programie Gość Dzisiaj.
W tej sprawie całkowicie brakuje taktyki. Przecież wiadomo, że te wszystkie działania nie będę skuteczne, a jednocześnie wyborcy, a głównie Silni Razem, chcieliby zobaczyć pana ministra Zbigniewa Ziobro w sądzie, gdy zeznaje
– uważa Piotr Bakun z Nowej Fali.
Chcieliby się dowiedzieć, czy ważniejszy był zakup garnków dla koła gospodyń wiejskich czy ważniejszych była pomoc dla pokrzywdzonych? Ja bym chciał takie pytanie zadać, ale nie będę miał takiej możliwości. Pytanie więc brzmi, po co to robimy? Żeby Zbigniew Ziobro w ogóle nie pojawił się przed sądem? Żeby wrócił tu na białym koniu, co może nastąpić w 2027 roku?
– zaznaczył Piotr Bakun.
I właśnie dlatego trzeba się zastanowić, po co poluje się na ministra Ziobro?
– podkreślił Jacek Ozdoba.
Chociażby dlatego, że są „omdleńce”, które się go boją. Są ludzie, którzy dzisiaj wiedzą, jaką on ma gigantyczną wiedzę o przestępczości i korupcji, jaka była za rządów Donalda Tuska
– podsumował europarlamentarzysta.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X