Kurzejewski o sytuacji w PiS: rozłam byłby prezentem dla Tuska
Gościem porannego programu Republiki był poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz rzecznik kampanii kandydata partii na premiera, prof. Przemysława Czarnka, Mateusz Kurzejewski. W rozmowie odniósł się do sytuacji wewnątrz PiS, relacji z Mateuszem Morawieckim, programu przygotowywanego przez Przemysława Czarnka oraz propozycji dotyczących reformy ochrony zdrowia.
„Nie może być dwóch kandydatów na premiera”
Decyzje prezesa Jarosława Kaczyńskiego o przyszłości Prawa i Sprawiedliwości były jednym z głównych tematów rozmowy. Mateusz Kurzejewski podkreślił, że najważniejsze jest zachowanie jedności ugrupowania przed wyborami parlamentarnymi:
— Mam nadzieję i głęboko wierzę, że zwycięży zdrowy rozsądek i poczucie, że mamy bardzo ważne zadanie do wykonania, czyli przywrócenie Polski na ścieżkę ambicji, rozwoju i bezpieczeństwa. Możemy to zrobić tylko wtedy, kiedy będziemy jednością. Ewentualny rozłam znacznie zmniejszyłby nasze szanse na zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. To byłby tak naprawdę prezent dla Donalda Tuska — powiedział Kurzejewski.
Ocenił również, że dotychczasowa prekampania Przemysława Czarnka przyniosła wymierne efekty:
— Według jednego z ostatnich sondaży Prawo i Sprawiedliwość osiągnęło już poziom 30 proc. poparcia. Różnica pomiędzy nami a Koalicją Obywatelską to zaledwie dwa punkty procentowe. Podstawowe zadania, które stały przed profesorem Przemysławem Czarnkiem, zostały wykonane: zatrzymanie odpływu wyborców, zmniejszenie dystansu do Koalicji Obywatelskiej i zmotywowanie naszego elektoratu — stwierdził.
Kurzejewski został zapytany również o działalność Stowarzyszenia Rozwój Plus:
— Nie może być sytuacji, że prowadzone są dwie równoległe kampanie albo że jest dwóch kandydatów na premiera. Kandydatem na premiera jest pan profesor Przemysław Czarnek. Taka była decyzja pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i kierownictwa naszej partii. Wszystkie działania podejmowane przez Stowarzyszenie Rozwój Plus w wymiarze merytorycznym są jak najbardziej uzasadnione, ale wszystko powinno odbywać się w ramach Prawa i Sprawiedliwości, pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości i z uszanowaniem tego, że naszym liderem jest Jarosław Kaczyński — zaznaczył.
Kryzys służby zdrowia
Znaczną część rozmowy poświęcono sytuacji w ochronie zdrowia oraz propozycji powołania Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby zbadać nieprawidłowości w publicznej służbie zdrowia:
— Przygotowaliśmy ustawę w takim kształcie, żeby wszystkie kluby parlamentarne miały możliwość zaproponowania przedstawicieli do tej komisji. Poważnie do tego podchodzimy. Nie chcemy kolejnej partyjnej komisji, która będzie zajmowała się politycznym show. Mamy wyraźne sygnały, że koalicja rządząca tego projektu nie poprze, ale my o nim nie zapomnimy. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy, a premierem zostanie profesor Przemysław Czarnek, taka komisja powstanie, bo tę sprawę trzeba wyjaśnić — powiedział.
Dodał, że podstawowym celem będzie rozliczenie osób odpowiedzialnych za nieprawidłowości oraz przygotowanie zmian systemowych:
— Podstawowym zadaniem będzie wyciągnięcie odpowiedzialności wobec osób, które popełniły przestępstwa. Ale naszym celem jest również naprawa systemu opieki zdrowotnej. Będzie czas na rozmowę o rozwiązaniach, jednak najpierw trzeba wyjaśnić sprawę Szpitala Południowego i nie wolno o niej zapomnieć — podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Zła wiadomość dla wierzycieli firm w upadłości i restrukturyzacji
ZUS zaniżył mu emeryturę. Były kolejarz wywalczył 1500 zł podwyżki miesięcznie
Artykuł sponsorowany
HIT DNIA