Kukiz: niepokoi skala wygranej Tiszy, która pozwala na zmianę konstytucji
Na Węgrzech niewiele się zmieni, bo pamiętać trzeba, że Magyar wywodzi się z Fideszu i niekoniecznie musi być straszliwie liberalny – uważa poseł Paweł Kukiz z Demokracji Bezpośredniej. Dodał przy tym, że na większe zmiany nie pozwolą Niemcy, które wykorzystują Węgry do kontaktów z Rosją.
W ocenie gościa Ewy Bugały, Peter Magyar, lider Tiszy – ugrupowania, które zwyciężyło w niedzielę w wyborach parlamentarnych i będzie formować nowy rząd, może pokazać jakiś prawicowy sznyt, ale to wcale nie oznacza, że będzie politykiem liberalnym. A fakt, że Donald Tusk bardzo ucieszył się z jego wyboru wynika z faktu, że „każdy, kto nie jest Orbanem, jest dla niego OK”.
Jest jednak sprawa bardziej niepokojąca, to że Tisza wygrała z tak ogromną przewagą, która pozwala jej napisać nową konstytucję i stworzyć zupełnie od podstaw nowy system prawny na Węgrzech
– powiedział Paweł Kukiz.
Polityk dodał przy tym, że nie mówi się o tym zbyt często, ale z węgierskich kontaktów z Rosją bardzo chętnie korzystają Niemcy, by utrzymywać z Putinem relacje polityczne i gospodarcze.
Węgry były dla Niemców pewną przykrywką, dlatego Niemcy nie pozwolą na zbyt drastyczna zmianę polityki zagranicznej Węgier
– dodał parlamentarzysta.
Paweł Kukiz odniósł się również do kwestii pseudoślubowania wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Gdyby to nie było przerażające, to byłoby śmieszne, natomiast tego typu wydarzenia pokazują, że znowu żyjemy w państwie z dykty
– podkreślił gość Ewy Bugały.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X