Wojna domowa w PiS. Tomasz Grodecki: czy wygra rozsądek, czy jednak szaleństwo?
„Wszyscy wieszczą koniec PiS-u w tym kształcie, a moim zdaniem jest szansa na dogadanie się. Wiem, że te rozmowy się toczą. Była rozmowa prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego. Z tego, co wiem, trwają też dość intensywne rozmowy na innych polach pomiędzy politykami. Więc nie grzebałbym szans na jedność, choć mleko się rozlało” – uważa publicysta „Gazety Polskiej” Tomasz Grodecki.
Widać, jakie są podziały w PiS. I teraz pojawia się pytanie, jak to zrobić, żeby ewentualna zgoda było instytucjonalna i stabilna. Bo jeśli jeszcze raz się dogadają, i zaraz znowu jesienią przy konstrukcji pierwszych list wyborczych znowu się pokłócą, to będzie bez sensu. I trzeba się zastanowić o co oni walczą. I niestety, walczą o miejsca na listach wyborczych. Przecież nie walczą o program, o Polskę, bo jak na razie tego nie zauważyłem. Spór jest ewidentnie o stołki, a to zawsze źle wygląda
– powiedział w programie „Gość Dzisiaj” Tomasz Grodecki.
Podkreślił, że partia, która gra w otwarte karty przed mediami pokazuje słabość. A wszystkie te spory wewnątrz PiS-u i wszystkie tajemnice są od razu wywlekane.
Myślę że spór jest o jeszcze jedną rzecz. Być może nie stoimy teraz przed progiem wyjścia grupy Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości, być może stoimy przed progiem końca pewnej epoki Zjednoczonej Prawicy
– dodał publicysta Republiki Jakub Maciejewski.
Zaznaczył, że to, co dzieje się obecnie wokół PiS jest szczególnie niebezpieczne, bo jest wojną domową partii.
Jeśli partia kłóci się między sobą, a wie najwięcej o swoich sekretach, to tego typu wojny domowe są dużo bardziej okrutne niż wojny między dwiema różnymi partiami, gdzie z góry można się spodziewać określonych oskarżeń
– dodał Maciejewski.
Oni wszyscy mają lepszych wrogów. Tak więc i jedni i drudzy – jeżeli chcą tutaj czegoś dokonać dla Polski – powinni się zastanowić i każdy powinien się jednak trochę wycofać. Moim zdaniem cały czas jest szansa na to porozumienie, nawet dłuższe, do wyborów. Czy się uda? Czy rozsądek wygra? A może jakaś pragmatyka? Czy jednak wygra to szaleństwo? Trudno dzisiaj powiedzieć
– podsumował Tomasz Grodecki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Piotr Duda: dziękuję prezydentowi za dotrzymanie kolejnej obietnicy złożonej Solidarności
Magyar za obniżeniem wieku wyborczego na Węgrzech. „Młodzi są wystarczająco przygotowani”
Katolicki duchowny w jednym szeregu z Żurkiem i Gawkowskim. Jezuita za ustawą o "statusie osoby najbliższej"