Czarnek w Republice: wiem czego ludziom brakuje, na co narzekają, czego oczekują
Gościem niedzielnego wydania programu „Dzisiaj” był prof. Przemysław Czarnek, polityk Prawa i Sprawiedliwości i kandydat partii na premiera po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Rozmowa rozpoczęła się od miłego gestu – gość wręczył red. Edycie Lewandowskiej piękny bukiet czerwonych tulipanów z okazji Dnia Kobiet. „Dla pani, ale też symbolicznie dla pań w całej Polsce” – powiedział Przemysław Czarnek. W rozmowie poruszano także wątki problemów polskich kobiet.
Źródło: Republika
Przemysław Czarnek powiedział w programie, że kobiety powinny być otoczone troską, ponieważ z jednej strony chcą robić karierę, a z drugiej to na nich spoczywa obowiązek rodzenia dzieci. Gość odniósł się także do tematu porodówek i warunków porodów w Polsce.
Kobiety pracują zawsze na dwóch etatach albo co najmniej na jednym, bo są też i takie panie, które zrodziły więcej potomstwa i siłą rzeczy zajmują się tym potomstwem w domu. Mając szóstkę czy piątkę czy czwórkę dzieci trudno, żeby na tym etapie kiedy są małe, chodzić do pracy zawodowej. Ale tę prace gigantyczną, którą wykonują w domu to jest ich etat i to bardzo pracochłonny – mówił Przemysław Czarnek i dodał, że jeśli kobieta pracuje zawodowo, to ma już dwa etaty.
Państwo nie może w odpowiedzi na zapaść demograficzną powiedzieć, że skoro nie rodzą się dzieci, to likwidujemy porodówki i zwijamy państwo tam, gdzie dzieci się nie rodzą. Czy jak gdzieś nie było od roku wypadku, to zamykamy OSP? No nie — ono czeka, żeby zapewnić bezpieczeństwo. Tak samo porodówka czeka, żeby dać kobiecie możliwość bezpiecznego porodu, a państwu możliwość rozwoju, bo państwo nie będzie rozwijać się bez dzieci – tłumaczył gość Edyty Lewandowskiej.
Dlaczego to Przemysław Czarnek został kandydatem na premiera PiS – o to także pytała dziennikarka Republiki. Dodała, że przecież w partii jest więcej młodych, doświadczonych, energicznych i odważnych.
Wydaje mi się, że po pierwsze jestem bardzo aktywny i sam w tej aktywności się bardzo dobrze czuję. Odwiedzam bardzo wiele miejsc w Polsce. Jestem zapraszany przez bardzo wielu moich kolegów parlamentarzystów na spotkania w całej Polsce w poszczególnych powiatach. Mam też zatem wiedzę na temat tego, co ludziom jest, czego ludziom brakuje, na co narzekają, czego ludzie oczekują. Ta wiedza nie pojawia się sama z siebie. Trzeba tych ludzi słuchać. Bardzo ważną częścią, i najdłuższą, moich spotkań, gdziekolwiek jestem, są pytania i odpowiedzi na te pytania i konfrontowanie tej mojej wiedzy i moich pomysłów z tym, czego ludzie oczekują - zaznaczył kandydat na premiera w 2027 roku.
Profesor dodał, że obecnie ludzie oczekują konkretów i zdecydowania, bo „dzisiaj są takie, a nie inne czasy, nie są to czasy spokojne”. Wg polityka tak niebezpiecznie nie było od czasów II Wojny Światowej.
Cała rozmowa dostępna jest na naszym kanale w serwisie YouTube oraz nad materiałem.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wysadzili tunele Hezbollahu. Wybuchy miały siłę małego trzęsienia ziemi
Michalik nawołuje do likwidacji Republiki. Powołuje się na przepis o... partiach politycznych
Piłkarski świat skazany na Infantino? Wciąż nie ma poważnego przeciwnika