Cenckiewicz o sprawie „linii Wisły”: Odpowiedź sądu to policzek dla prokuratury
Były szef BBN-u Sławomir Cenckiewicz w programie „Ewa Bugała. Wszystko jasne” mówił o myśliwcach F-35 dla Wojska Polskiego, unijnej pożyczce SAFE oraz o kwestii tzw. "linii Wisły".
Cenckiewicz uderza w rządzących po decyzji sądu ws. „linii Wisły”
W programie „Ewa Bugała. Wszystko jasne” były szef BBN-u Sławomir Cenckiewicz, odniósł się do nowych rewelacji dotyczących sprawy głośnego postępowania związanego z ujawnieniem fragmentów planu obrony Polski z 2011 roku, określanego przez część prawicy jako plan obrony na „linii Wisły”. W tej sprawie zarzuty usłyszeli m.in. były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz właśnie historyk Sławomir Cenckiewicz.
Cenckiewicz dzisiaj w mediach społecznościowych napisał, że 18 maja br. Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie zwrócił się do Sądu Okręgowego w Warszawie z pytaniem o termin rozpoczęcia procesu. Według relacji historyka, w odpowiedzi z 3 czerwca sąd poinformował, że obecnie trudno przewidzieć datę pierwszej rozprawy, a jej wyznaczenie jeszcze w 2026 roku może być bardzo trudne. Jednocześnie wskazano, że poza kolejnością rozpoznawane są sprawy pilne, do których to postępowanie nie zostało zakwalifikowane.
Czytaj więcej na: Cenckiewicz: żurkowcy dopytują sąd o termin rozpoczęcia sprawy „linii Wisły”
Z perspektywy prokuratury wojskowej, która ministra Błaszczaka i mnie fałszywie oskarżyła o rzekome ujawnienie jakichś strategicznych planów istotnych dla bezpieczeństwa państwa, również dzisiaj odpowiedź Sądu Okręgowego w Warszawie jest policzkiem. Stwierdzenie, że sprawa 'linii Wisły' nie ma charakteru pilnego, to znaczy powiedzieć Donaldowi Tuskowi, że wszystko co wokół tego robił w sensie propagandowym i medialnym oraz prokuratorskim, nie jest istotne
- powiedział Cenckiewicz na antenie Telewizji Republika.
Następnie były szef BBN-u odniósł się do sprawy myśliwców F-35 dla Sił Powietrznych. Jak przypomniał Cenckiewicz Władysław Kosiniak-Kamysz zmienił zdanie co do amerykańskich maszyn, co wynikało jedynie z politycznej kalkulacji.
Bycie szefem MON-u miało być trampoliną do wielkiej polityki i pociągnie w notowaniach PSL do góry. Nic z tego nie wyszło
- mówił były szef BBN-u.
Źródło: Republika, X.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X