Cenckiewicz: żurkowcy dopytują sąd o termin rozpoczęcia sprawy „linii Wisły”
Profesor Sławomir Cenckiewicz wraca do sprawy głośnego postępowania związanego z ujawnieniem fragmentów planu obrony Polski z 2011 roku, określanego przez część prawicy jako plan obrony na „linii Wisły”. W tej sprawie zarzuty usłyszeli m.in. były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz historyk Sławomir Cenckiewicz. Ten ostatni zamieścił na swoim profilu na platformie X nowe informacje z prokuratury.
Cenckiewicz napisał, że 18 maja br. Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie zwrócił się do Sądu Okręgowego w Warszawie z pytaniem o termin rozpoczęcia procesu. Według relacji historyka, w odpowiedzi z 3 czerwca sąd poinformował, że obecnie trudno przewidzieć datę pierwszej rozprawy, a jej wyznaczenie jeszcze w 2026 roku może być bardzo trudne. Jednocześnie wskazano, że poza kolejnością rozpoznawane są sprawy pilne, do których to postępowanie nie zostało zakwalifikowane.
Większego upokorzenia tych przebierańców z prokuratury i z SKW (WSI) spodziewać się nie mogłem.
Niezależnie od tego, że sprawa "linii Wisły" jest piętrowo dęta i polityczna, a zarzuty zmyślone przez Maksjana, Bodnara i Korneluka, zaś ja nie mogę doczekać się tego procesu i jestem zwolennikiem jak najszybszej ścieżki w tej sprawie, to uważam, że stanowisko Sądu Okręgowego w Warszawie jest świadectwem zapaści "żurkizmu" i odmowy służenia systemowi bezprawia! - napisał na X Cenckiewicz.
Były szef BBN napisał także, że sędziowie niezbyt poważnie podchodzą do igrzysk organizowanych przez ekipę Waldemara Żurka.
Zwyczajnie myślę, że sędziowie - i to nawet w Sądzie Okręgowym w Warszawie - mają gdzieś igrzyska tych szaleńców od "demokracji walczącej", którzy zmyślają zarzuty i wysyłają fałszywe akty oskarżenia na przeciwników politycznych – napisał historyk.
Oczywiście to nie oznacza, że tych wariatów należy wyłącznie ignorować, bo przecież mają tajne służby, instrumenty przemocy i przebierańców w prokuraturze, którzy mogą dowolnie i kogokolwiek wysłać do ciupy (jak Leszka Kraskowskiego).
Z nimi trzeba walczyć! Ale na serio, i bez kompromisów! – zakończył współautor „Resetu”.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X