„To nie jest afera prawicy”. Bosak o kulisach sprawy Zondacrypto
W poniedziałkowy wieczór gościem Danuty Holeckiej w Telewizji Republika był wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Rozmawiano na temat zwycięstwa AfD w Saksonii-Anhalt, braku reform w systemie zdrowia oraz aferze Zondacrypto.
„To nie jest afera prawicy”. Bosak o kulisach sprawy Zondacrypto
Wicemarszałek Sejmu zauważył, że politycy i media zostali wciągnięci przez Krala i jego spółkę w grę, w którą nie powinni wchodzić.
Strategia była dość prosta i z perspektywy czasu czytelna. Firma, która wewnętrznie wiedziała, że była bankrutem od 2022 roku i przedłużyła sobie swoją rynkową egzystencję o 4 lata w wyniku agresywnego marketingu i bardzo szerokiej współpracy z państwowymi instytucjami
- zaznaczył.
Polityk Konfederacji przekonywał, że sprawa Zondacrypto pod względem medialnym przypomina aferę Amber Gold.
Ponownie mamy do czynienia z firmą, która działa poza tym regulowanym kontrolowanym i gwarantowanym przez państwo sektorem finansowym. Znów mieliśmy firmę, która ogromne pieniądze wydaje na różne projekty wizerunkowe i znów oszustwo, które zadziałało, nawet jeżeli od pewnego momentu media informowały, że wokół tej firmy kręci się przestępczość zorganizowana.
- mówił Bosak.
W opinii polityka Konfederacji nie jest to afera prawicy, ale tak naprawdę "afera całego polskiego systemu polityczno-medialnego".
Firma ta opłacała również konferencje, na których bywali politycy prawicowi i konferencje, na której bywali politycy obecnie koalicji rządzącej z lewicą włącznie
- powiedział.
Następnie przypomniał tendencje w rządzie do powiązania prezydenta Nawrockiego z tą aferą.
Trochę do tej układanki nie pasuje fakt, że w ostatniej chwili prezydent z konferencji, która była w USA został wycofany. Czyli w otoczeniu prezydenta było już wiadomo, że coś jest nie tak i ktoś ostrzegał prezydenta
- zauważył Bosak.
W programie poseł Konfederacji poruszył konieczność przyjęcia ustawy, która uniemożliwiałaby fundacjom przyjmowania pieniędzy zza granicy.
Jak nie wyciągniemy wniosków to będziemy rozgrywani. Głównym beneficjentem pieniędzy napływających do fundacji w Polsce nie jest prawica tylko jakieś organizacje ekolewackie, organizacje lewicowe, globalistyczne euro-federalistyczne, feministyczne, LGBT
- stwierdził.
Źródło: Republika, X.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Bogucki skieruje do Czarzastego ważny list ws. Berka. A nominat Tuska uderza w prezesa TK
Wątpliwości wokół kandydatury Berka. Jabłoński zwrócił się do CBA
Rocznica urodzin ks. Isakowicza-Zaleskiego. Całe życie poświęcił pamięci, Kościołowi i potrzebującym